Sprawdzanie
Szeroki Kadr
Społeczność: Profil użytkownika piotrkubic

Piotr Kubic | piotrkubic

piotrkubic
Fotografuję :-)

Sprzęt

Kategorie

Akcja i ruch
Dokument i reportaż
Filmowanie
Historia
Książki
Ludzie
Po godzinach
Pora dnia, pora roku
Postedycja
Przedmioty
Sposoby fotografowania
Studio i reklama
Światło
Zawód fotograf

Jak zrobiłem to zdjęcie – Marcin Ryczek, czyli fotografia grafiką pisana 2014-01-04 00:40:38

[quote=""]Nie mogę uwierzyć jak ludzie pozwolili na to, by porwać się tej fali. Nigdy nie zaprzeczę, że to zdjęcie jest dobre, bo jest. Niestety nie wierzę w tę historię tutaj napisaną, raczej, że ów fotograf spacerował, natknął się na ten kadr i go uchwycił - chwała mu za to! Ale dlaczego powstaje tyle artykułów na ten temat? Nie ma w internecie żadnego zdjęcia autorstwa pana Marcina Ryczka, które byłoby choć na podobnym poziomie jak zdjęcie wykonane w Krakowie. Pan Marcin Ryczek na prędko utworzył swój facebook'owy fanpage plus stronę, a wszędzie tam maksymalnie 5 zdjęć., gdzie jedyna ich rola na stronie internetowej jest - sprzedać. Dlatego też nie wierzę w tę filozofię tu wypisaną, jako że filozofię trzeba wypracować poprzez robienie zdjęć. Ta filozofia pasuje tylko do tego jednego zdjęcia, nie ma nic wspólnego z pozostałymi. Jest tak samo szybko stworzona, jak strona i fanpage. Niesamowite, że ponad 12 tys. ludzi polubiło fanpage na Facebooku, pytanie tylko po co? Aby obserwować to samo zdjęcie, tyle że w różnej oprawie (różnych magazynach) ? Przez 4 miesiące nie pojawiło się tam żadne nowe zdjęcie. Szkoda, bo to tylko pokazuję, że wiele w tym zdjęciu przypadku, na szczęście jednak nie można zarzucić braku spostrzegawczości. Nie zarzucam zbyt wiele panu Marcinowi, bo większość wykazałaby się tym samym sprytem... Więcej zarzucam społeczeństwu i na ich odzew w tej sprawie.[/quote] Słowa napisane wprost, bez konwenansów :-) Od lat zastanawiam się nad fenomenem popularności. Na Twoje pytanie "jak ludzie pozwolili porwać się tej fali" umiem powiedzieć tyle, że tak po prostu jest. Nie ma sensu cokolwiek zarzucać społeczeństwu, chyba je przeceniasz :-) Ja mam w sobie jakiś mechanizm przekory, który karze mi odwracać się od tego, co masowe i popularne. Skoro tak wielu pędzi w jednym kierunku, to po co jeszcze ja jestem tam potrzebny? ;-)

Jak zrobiłem to zdjęcie – Krystian Bielatowicz, czyli od cyfry do wielkiego formatu 2014-03-14 08:13:20

"Przestała mnie pociągać perfekcja cyfry, zacząłem z otwartymi ramionami witać niedoskonałości związane nawet z najbardziej pieczołowicie przeprowadzaną pracą na filmie. Prawdziwe życie jest niedoskonałe..." Mam takie same odczucia. Do kolegów, którzy się wypowiedzieli nt. konkursu "nieudanych zdjęć". W kontekście tego artykułu "nieudane zdjęcie" to nie jest to, które naprawdę jest nieudane, ale takie, o którym MYŚLELIŚMY, że jest nieudane, bo nie dorośliśmy jeszcze do niego. To może brzmieć absurdalnie - że nie dorośliśmy do zdjęcia, które sami zrobiliśmy? Ale tak rzeczywiście bywa i to nierzadko. Często czuję przemożną chęć sfotografowania czegoś, co widzę, ale nie wiem dlaczego. Takie zdjęcie potem leży nawet kilka lat, aż doznaję olśnienia. Nasz podświadomość wie więcej niż nasza świadomość. Fotografia to też fascynująca przygoda w poznawaniu samego siebie.

Jason Koxvold 2014-03-14 08:16:51

Świetne. Fantastycznie delikatne powiązania zdjęć między sobą w serii.

Jak wybierać zdjęcia, część 2 - czyli o konstruowaniu serii 2014-03-15 11:24:17

Kilka lat temu udzielałem się na różnych forach fotograficznych i tam powtarzała się sytuacja - zajmowano się oceną i dyskusją pojedynczych zdjęć. Zresztą często sposób dodawania zdjęć nie pozwalał na umieszczenie serii, bo na tydzień można było dodać np. jedno, albo trzy zdjęcia. Tymczasem dopiero oglądając serię można dowiedzieć się, czy fotograf tworzy świadomie i konsekwentnie, czy panuje choć trochę nad warsztatem i tym, co chce powiedzieć. Pojedyncze zdjęcie może być wynikiem przypadku, pojedyncze zdjęcie nie musi też znaczyć nic, a dopiero w kontekście otwiera swój potencjał. Często zdarzało mi się, że chciałem wyrzucić zdjęcia, które potem okazywały się bardzo potrzebne w jakiejś serii. Przykład z topniejącym śniegiem i chmurami jest świetny. Takich kombinacji jest nieskończona ilość i tutaj fotograf może rozwinąć swoją wyobraźnię.

W poszukiwaniu stylu. Część 2. 2014-03-18 19:58:13

"Fotografia jest medium ułomnym (...) nie potrafi zilustrować zdania twierdzącego" Pamiętam moje rozczarowanie, gdy zorientowałem się, że zestawy fotograficzne czy fotoreportaże często nie mogą obejść się bez opisu słowem, czasem bardzo obszernego. Nie tak rzadko pojedyncze, świetne zdjęcie, o wielu planach, będące efektem olbrzymiego doświadczenia fotografa, pracy, spędzonego czasu oraz szczęścia, jest i tak jedynie wywołaniem tematu, i dopiero opowieści pt "jak zrobiłem to zdjęcie" uświadamiają jego doniosłość.

Twoje zdjęcia okiem ekspertów – sierpień 2017 2017-08-23 11:18:26

Szanowni Państwo, jeśli do oceny został przesłany cykl, prosiłbym o załączenie go w całości tutaj, na stronie. W tych trzech przypadkach, jak czytam, zdjęć było więcej, a zestaw umieściliście tylko w jednym przypadku. Dla nas, którzy nie widzimy reszty zdjęć, wasze recenzje są mało użyteczne – po prostu Wy i my, internauci, oglądamy inne dzieło. Postuluję pokazywanie większej ilości zdjęć, również dlatego, że dopiero w serii zauważyć można autora. Co mówi pojedyncze zdjęcie o fotografie? Bardzo niewiele, o ile w ogóle. Dziwi mnie też, że w Waszych recenzjach, tak dużo poświęcacie miejsca opisom. Trzeba o nich wspomnieć, ale już ubolewanie, że „straciłam poczucie magii”, to brak dystansu do samego siebie. Zastanawiam się jeszcze nad jednym – prace tych trzech autorów prezentują trzy zupełnie różne płaszczyzny fotografii. Ale recenzenci są ci sami, powstaje więc wrażenie, że znają się „na wszystkim” :) Robertowi Traczyńskiemu chciałbym napisać – Twoje zdjęcia posiadają jeden mocny punkt – jest nim konsekwencja spojrzenia w samych kadrach, brew temu, co twierdzą recenzenci. Próbują oni wtłoczyć Cię w znane sobie szufladki – dywagują, czy to „dokument” czy „street”. Wyraźnie widzę, że przyjąłeś (świadomie lub nie) określony punkt widzenia i realizujesz go. Tak, ci ludzie są marginalizowani, mentalnie „nie istnieją”, mimo że od przechodniów dzielą ich centymetry, czasem są wręcz zlepieni z tłumem. To, że trzeba ich szukać na zdjęciach, jest drugą ideą tej serii, a niestety, przez recenzentów została ona dostrzeżona, ale potraktowana jako wada. W recenzjach najwyraźniej oczekuje się od Ciebie innej estetyki. Prawda, taką estetyką nie podbijesz świata konkursów fotograficznych. Ale ona dalej jest kwestią osobiście Twoją, Twojego wyczucia, wyboru. Dlaczego ten zestaw jest mi w pewien sposób bliski – nie próbuje upiększać. Oprócz ludzi z marginesu widać całą masę szczegółów naszej rzeczywistości, np. to, że przechodnie wcale nie wyglądają na lepszych, piękniejszych, że nasza rzeczywistość jest spękana, obklejona zdartymi plakatami, krzywa, chaotyczna, ale naprawdę chaotyczna, a nie w chaosie zaprogramowanym przez fotografa. Pracuj dalej, wytyczaj własną ścieżkę przez gęstwinę, życzę nieustającej fascynacji i powodzenia.

buvv

Tomasz Tomaszewski2019-09-13 12:27:13 buvv

Niesamowite fotografie. Prawdziwy talent.…

magdalenasz.

Mateusz Gzik2019-09-13 10:13:23 magdalenasz.

Dziękuję za inspirację - odkrywanie porządku w chaosie miasta.…

koincydencje

Człowiek w przestrzeni2019-09-09 14:41:56 koincydencje

świetne prace - mój faworyt to pani z kapustą oraz pan w pokoju z obrazkami - ogromne gratulacje!…

klaudia

Joanna Chudy2019-09-06 21:25:07 klaudia

Moja nauczycielka fotografii ze szkoły foto! Dużo jej zawdzieczam. To, jaki styl jaki styl mają…