Sprawdzanie
Szeroki Kadr
Poradnik: Ludzie | Przyroda i krajobraz | 12.02.2019 | Początkujący | Powiększ tekst:

Twoje zdjęcia okiem ekspertów – luty 2019

Joanna Kinowska, Łukasz Kacperczyk

Dodaj do schowka Komentarze: 1

Autorka fotografii: Agnieszka Lasota

01 02 03 04 01 02 03 04

Opis fotografii: Zdjęcia były robione w Anglii i przedstawiają Aysgarth Falls. Zdjęcia nie są zbytnio przerabiane, dodałam tylko filtr „jesień”.

Uwaga, uwaga – tym razem pisaliśmy swoje opinie osobno, nie wiedząc, co napisała druga osoba

Opinia naszych ekspertów:

Łukasz:

Pierwsze zdjęcie zdecydowanie najlepsze (i tak już chyba zostanie w dzisiejszym odcinku – ale nie chcę zdradzać zbyt wiele). Lubię fotografie zrobione pod światło. Podobają mi się kolory (choć odrobinę spowszedniały ze względu na popularność tej konwencji w aplikacjach na telefony). Podoba mi się pajęczyna, podobają mi się bliki. Cieszy mnie mała głębia ostrości i ciemne tło, dzięki którym autorka zwróciła uwagę widza na najważniejszy element zdjęcia. Wolałbym, żeby góra kadru nie była przepalona, ale do tego trzeba by zrobić to zdjęcie w RAW-ie i obniżyć jasność świateł w komputerze (choć nawet to mogłoby nie wystarczyć, bo różnica bardzo duża). Fajnie byłoby zachować szczegóły nie tylko w pajęczynie, ale też w roślinie. Nie jest to super fota, ale miło się na nią patrzy i jest na tyle ciekawa, że człowiek ma chęć spojrzeć na nią drugi raz, a to już osiągnięcie.

Drugie zdjęcie byłoby znośne, gdyby nie było poruszone i gdyby miało klarowny temat. Teraz – choć głębia ostrości kieruje wzrok widza w konkretne miejsce – trudno zrozumieć, po co mamy tam spojrzeć. Zalecam zainwestowanie w statyw, a jeśli statyw już jest, to zabieranie go ze sobą (w domu się nie przyda). Na trzecim zdjęciu niestety znów coś jest nie tak z ostrością. Fajna kompozycja (w sumie to chyba nawet lepsza niż w pierwszym zdjęciu, które może przedwcześnie uznałem za najlepsze w zestawie) i gdyby nie poruszenie (bo w nim upatruję źródła nieostrości) i liście w prawym górnym rogu, mielibyśmy bardzo udany abstrakcyjny kadr. Czwarte zdjęcie – nieostre! Widać to szczególnie na dużych plikach, które dostaliśmy. Powoli zaczynam zauważać pewną prawidłowość. Gdybym miał poprawiać to zdjęcie lub zrobić je dla siebie, przede wszystkim odwrotnie ustawiłbym ostrość – zamiast ostrych liści na pierwszym planie wolałbym klarowne przedstawienie wodospadu w tle. Nieostre liście tworzyłyby dla niego tylko ramkę prowadzącą wzrok widza we właściwe miejsce.

Podsumowując: dość dobre kompozycje, ale polecam odświeżenie znajomości ze statywem i przyglądanie się swoim zdjęciom na 100%, powiększenia (na ekranie komputera takie nieostrości nie rzucają się w oczy, ale gdyby zrobić z tych zdjęć odbitki, niestety pod względem ostrości posypałyby się okropnie). Warto też zwrócić uwagę na śmieci w kadrze (gdyby autorka nie chciała modyfikować fotografowanej sceny, czyli zbieranie liści by odpadało – psują trzecie zdjęcie – to można skadrować zdjęcie tak, żeby się tych śmieci/liści pozbyć). Nie zaszkodziłoby też skupić się na poszukiwaniu klarownych pierwszych planów/głównych obiektów.

Joanna:

Z nadesłanych przez autorkę czterech zdjęć wybieram dwa. Bo przy tych dwóch wyobraźnia cokolwiek pracuje. Są inne niż widziane dotąd. Przynajmniej to z kałużą czy strumieniem – wodą po prostu. Ta niedosłowność jest tu siłą. Jeszcze lepiej, gdyby wykadrować i pozbyć się odbicia nieba. Zostałoby, pewnie wbrew intencjom, samo to, co najciekawsze. Domysły i wyobraźnia.

Na zdjęcia pajęczyn w kontrze zwracam uwagę całkiem od niedawna. Przyznam, że nie miałam świadomości, że to motyw tak bardzo popularny. Może dłużej popracowałabym z kompozycją, żeby linia horyzontu była prostsza.

A uwaga generalna jest taka – więcej samodzielnej pracy w obróbce poproszę. Nie dodajemy filtrów typu „jesień” (do czego w opisie przyznała się autorka). W ogóle nie używamy takich filtrów. Jeśli już, to użyjmy polaryzacyjnego albo zmiękczającego. Może na pajęczynie lepiej zadziałałby filtr połówkowy? Proponuję chociaż popróbować z filtrami nakręcanymi na obiektyw, a jeśli to nie przejdzie, to zastosować obróbkę podstawową, popatrzeć w histogram, poprawić kontrasty, pobawić się światłami. Generalnie więcej samodzielności w obróbce niż jeden klik: wiosna! Mimo że my naciskamy jeden przycisk, następuje po nim wieloetapowa obróbka. Przypadkowa i wątpliwa, a przecież nie o to chodzi, prawda?

Autorka fotografii: Agnieszka Piontek

01 02 03 04 01 02 03 04 To zdjęcie zrobiłam na skraju lasu w całkiem słoneczny dzień, kiedy liście dopiero zaczynały żółknąć. Chciałam uzyskać efekt bajkowo-mrocznego lasu.

Opis fotografii: Jestem początkującym fotografem. Poniższe zdjęcia były robione tej jesieni w Finlandii, gdzie słońca już jest mniej i klimat zdjęć jest dość tajemniczy. Zdjęcia poddałam obróbce w programie Lightroom, a wykonałam je lustrzanką pełnoklatkową z obiektywem 35/2.

Opinia naszych ekspertów:

Łukasz:

Pierwsze zdjęcie najlepsze. Ale nie tylko najlepsze w nadesłanym zestawie – po prostu dobre, a może nawet bardzo dobre. Lekko rozedrgana kompozycja bez konkretnego pojedynczego bohatera początkowo może się wydawać nieudana, ale jednak przyciąga wzrok. Wręcz wciąga widza w głąb. Podobają mi się proporcje między ostrością a nieostrością. Podobają mi się kolory.

Całkiem mi się podoba zdjęcie numer trzy – nie przeszkadza nawet biały pasek w samym centrum kadru (ożywia kompozycję). Mniej mnie cieszy usunięcie przez autorkę słupa i drutów z tła. Chyba wolałbym w takiej sytuacji nie zrobić zdjęcia (lub zrobić i go nie pokazywać, skoro druty psują kompozycję). Ostatnie zdjęcie – gdyby ktoś siedział na pomoście, byłoby OK. Ale nikt nie siedzi, nikt się nie wynurza z wody. Dlatego oglądamy jedynie dobre tło dla jakiejś akcji (ładne światło i przystojne okoliczności przyrody), ale nic się nie dzieje. A skoro nic się nie dzieje, to z większą uwagą przyglądam się tłu i wtedy krzywość zdjęcia zaczyna przeszkadzać, nawet bardzo.

Ogólnie – cieszę się, że autorka fotografuje obiektywem stałoogniskowym i do tego ogniskową mało efektowną (35 mm); ekspozycja jest jak najbardziej w porządku; widać kreatywne podejście (obróbka, ale bez przeginania) i wrażliwość na światło.

Joanna:

Bajka! Legenda! Jesteśmy poza czasem, a może i realiami nawet. Prastary las, zapomniana przez wszystkich chata. Absolutnie urokliwe miejsca. Pogoda niespecjalnie fotograficzna, bo światła tu niewiele, ale autorka zrobiła z niego całkiem dobry użytek. W każdym razie na pierwszych trzech ujęciach. Mam przeczucie dobrze zapowiadającej się przygody, wędrówki, słychać liście na wietrze. Jest świetnie.

Przy trzecim zdjęciu pojawia się znak zapytania. Dlaczego kwadrat?
Podoba mi się, jak trawy naśladują horyzont wyznaczony przez drzewa w tle. Aż za ładnie to wygląda. Idę do opisu, a tam: „Usunęłam z tła kable i słup telegraficzny”. A jednak, cywilizacja. Jak się domyślam, autorka wykadrowała je, bo wystawały gdzieś z boku. Wtedy nie trzeba mówić, że „usunięte”, chociaż cenię prawdomówność. Usunięcie ze zdjęcia jest dziś równoznaczne z działaniem na pikselach, jedne zastępujemy drugimi. To w końcu jak – te słupy skadrowane czy usunięte? Spokojnie, ma to znaczenie dopiero w fotoreportażu. Tu zostajemy z doskonałym efektem.

Czwarte zdjęcie psuje cały zestaw. Kiedy już się pozachwycałam odludziem i uniwersalnością, tu oprzytomniałam. Tu nie będzie żadnych elfów. To jest nagle inna bajka, bo kolor zupełnie z innej palety. Ale też powiew realnego świata, przez ten pomost. Jakoś mi się wydaje, że to nie elfy będą opuszczać stąd Śródziemie. Największym problemem tego ujęcia jest kompozycja. Horyzont zupełnie popsuł sprawę. Być może chodziło o idealnie równoległy pierwszy plan, ale nie robi on tego wrażenia. Ileż mocniejszy byłby zestaw bez ostatniego zdjęcia…

Autorka fotografii: Karolina Posmyk-Sorys

01 02 03 04 05 01 02 03 04 05

Opis fotografii: Zdjęcia przedstawiają portrety moich dzieci. Interesuje mnie fotografia portretowa. Jestem laikiem w tym temacie, samoukiem. Uczę się z książek, artykułów oraz filmów w internecie. Do tej pory moje zdjęcia były oceniane jedynie przez rodzinę i znajomych (których – jak przeczytałam w jednej z książek – wszystkie zdjęcia będą zachwycać, zwłaszcza te z efektem bokeh). Dlatego też bardzo zależy mi na profesjonalnej ocenie osób związanych z fotografią.

Opinia naszych ekspertów:

Łukasz:

Świetne pierwsze zdjęcie! Nie mogę się napatrzeć – prawdziwy Saul Leiter. Niedopowiedziane, niedosłowne, dobrze skadrowane (portret bez oczu – świetnie!). Wyśmienicie zbudowany nastrój i delikatne kolory. Brawo.

Niestety pozostałe zdjęcia są zupełnie inne. Z pierwszym łączy je w zasadzie tylko temat, a raczej fotografowany obiekt (dziecko), bo temat, czyli treść fotografii, jej znaczenie, uczucia, które przywołuje, nie mogłyby być odleglejsze. Te pozostałe zdjęcia są zupełnie zwyczajne – w porządku jako pamiątki ze spaceru z dziećmi lub fotka do wsadzenia w ramkę i postawienia na kredensie, ale nic więcej. Jak zwykle na wszelki wypadek przypomnę, że w zwyczajności nie ma nic złego, a pamiątkowa rola fotografii jest tak samo ważna jak jej wymiar artystyczny. Widać, że autorka wciąż się uczy. Wiemy, że potrafi zrobić świetne zdjęcie. Wiemy też, że potrafi je zidentyfikować (w końcu uwzględniła je w swoim zgłoszeniu). Jednak nie potrafi jeszcze utrzymać równego wysokiego poziomu – zarówno jeśli chodzi o samo fotografowanie (np. na ostatnim zdjęciu ostry jest liść trzymany przez dziewczynkę, a nie oko modelki – wielka szkoda), jak i o edycję (cały zestaw nie został najlepiej skonstruowany, ale wystarczy zwrócić uwagę na dwa ostatnie zdjęcia – nie powinno się pokazywać tak podobnych ujęć, trzeba wybrać jedno z nich). Warto kombinować i poszukiwać, żeby w następnym zestawie (dla nas czy rodziny i znajomych) było więcej zdjęć numer jeden. Trzymam kciuki!

Joanna:

Z całego zestawu wybieram jedno zdjęcie. Bo wzbudziło zachwyt i wolę na tym skończyć. Na każdym zdjęciu dziecko – gratuluję. Rozumiem, że rodzina chwali. Fotografia ma różne cele, w tym wypadku album rodzinny. Rzetelna robota. Ale tu – na tym pierwszym ujęciu – tu jest zjawisko!

Mona Lisa u Saula Leitera. Momentalne skojarzenia i nie mogę już poza nie wyjść. Niedopowiedzenia, tajemnice. Kim jest? Co robi? Dlaczego? Jest coś niezwykle czułego w tym ujęciu. Czy tylko sam gest, czy też mina? Czy to zmiękczenie przez mokrą szybę? Nie chcę żadnych konkretnych odpowiedzi. Chcę tylko patrzeć.

Mona Lisa skojarzyła mi się poprzez barwę całego zdjęcia i niepewne usta bohaterki. Uśmiech, zacięcie, tak po prostu? Saul Leiter przez szybę i znów barwę. Jakoś jesiennie, może zimowo. Z pewnością nie pierwszy Leiter wykonał zdjęcie przez coś, ale tylko on stworzył osobny świat z takich ujęć. Polecam bardzo zapoznać się z jego autorską twórczością (nie mówię o pracach, które wykonywał na zlecenie). Jest też genialny film In No Great Hurry. To mi też pobrzmiewa w tym zdjęciu. Niespiesznie. A na pewno niespiesznie należy je oglądać.

Wreszcie, jeszcze jeden film: Carol Todda Haynesa. Historia to jedno, gra aktorska to drugie, ale dla mnie najciekawszy był sposób filmowania – a ten zaczerpnięto właśnie od Saula Leitera, to swego rodzaju hołd złożony jego pracom. Ileż jest ujęć Cate Blanchett zza szyby auta, ach! Bo to w aucie zrobione, prawda? To też w sumie mało ważne. Efekt jest znakomity. I może to też jest jakiś pomysł, jakiś kierunek do obrania: niedosłownie, więcej czując, niż przedstawiając, więcej kombinując z kadrem, perspektywą, niż odwzorowując rzeczywistość dosłownie. Może rodzina będzie mniej zachwycona, bo siostrzenica, wnuczka, ciocia – nie wygląda, bo jej de facto nie widać. Ale z takimi zdjęciami można wyjść dalej, coś nam wszystkim ciekawego o sobie i swoim świecie powiedzieć. Zalecam i zachęcam. I dziękuję za ten moment zatrzymania i wpatrzenia. Bezcenny!

O cyklu:

Twoje zdjęcia okiem ekspertów to cykl, w którym nasi eksperci komentują i oceniają prace nadesłane przez użytkowników Szerokiego Kadru. Omawiają oni wybrane zdjęcia – czasem ganiąc, kiedy indziej chwaląc. Czekamy na zgłoszenia odważnych czytelników! Zdjęcia może przesłać każdy zainteresowany.

Masz propozycję na temat poradnika?: Napisz do nas
Oceń :

Zobacz podobne poradniki

rozwiń

Komentarze

k.arola

Temat fotografii jest bardzo obszerny i z każdym dniem uczę się czegoś nowego, nabieram większego doświadczenia. Takie opinie są bardzo motywujące i bardzo pomagają osobie która zaczyna dopiero przygodę z fotografią i wciąż szuka odpowiedniego kierunku w fotografii. Dziękuję:)

Dodaj komentarz

Ponieważ nie jesteś zalogowany, Twój wpis będzie musiał zostać zaakceptowany przez moderatora.

Dodaj swój post

ibudhaus

Dlaczego obiektyw kitowy nie jest do kitu?2019-04-23 22:16:51 ibudhaus

o właśnie właśnie ja też nie uważam, żeby ta jakość była zła!…

marka

Dlaczego obiektyw kitowy nie jest do kitu?2019-04-22 21:32:11 marka

Kiedyś robiłem fotki na weselu nikonem d700 i canonem 350d z obiektywem kitowym, którego nosiłem…

zbigniew.wojcik

W kinie2019-04-22 14:32:38 zbigniew.wojcik

Gratuluje nagrodzonym .…

sagitarius777

W kinie2019-04-22 12:30:06 sagitarius777

Masz racje z tymi zdjęciami, tak zwanymi "z du*y". nie chcę wskazywać o które chodzi, ale…