Sprawdzanie
Szeroki Kadr
Poradnik: Dokument i reportaż | Ludzie | Przyroda i krajobraz | 09.11.2018 | Średnio zaawansowani | Powiększ tekst:

Twoje zdjęcia okiem ekspertów – listopad 2018

Michał Leja, Łukasz Kacperczyk

Dodaj do schowka Komentarze: 0

Autor zdjęcia: Michał Szymczak

01 02 03 04 05 06 07 08 09 01 02 03 04 05 06 07 08 09

Opinia naszych ekspertów:

Michał:

Portfolio przesłane przez Michała składa się z kilku tematów, m.in. zdjęć architektury, które na tle pozostałych bronią się najmniej. Nie ta pora dnia, więc i nieciekawe światło. Następnym razem proponuję wstać przed wschodem słońca (co o tej porze roku nie jest jakim trudnym wyzwaniem) i zobaczyć, jaką barwę ma światło i z jakiego kąta pada na budynki. To samo warto powtórzyć późnym popołudniem, kiedy dochodzą jeszcze rozświetlone okna. Na dodatek kolorowe zdjęcie przedstawia mało interesującą część budynku. W żadnym z tych dwóch zdjęć nie ma też żadnej intrygi, która mogłaby zmienić kategorię z architektury na street photo i spróbować opowiedzieć jakąś historię.

Dalej znajdujemy zdjęcia krajobrazu. Co prawda kadr kwadratowy znowu nie przedstawia nic konkretnego i znów robi to w nieciekawy sposób, ale krajobraz górski już może się podobać. Fajne światło (choć słońce wysoko), niezły kadr i ziarno, którego jestem dużym fanem.

Portrety są nierówne – odrzucam wizerunki małych dzieci, bo te zawsze są rozczulające. Zdecydowanie wolę świadomą pracę z osobami na planie, więc dwie fotografie modelki uznaję za dobry kierunek. Jeden portret w miękkim świetle ma w sobie coś metafizycznego, to pewnie przez zamrożone w ruchu włosy. Jedyną rzeczą, jaką bym poprawił, jest tło – wyciemniłbym je całkowicie, bo teraz widać zbyt wiele szczegółów. Ujęcie na białym tle wygląda na oświetlone bezpośrednim światłem słonecznym, co często jest krytykowane, ale mnie przypomina odrobinę fotografie Herba Rittsa.

Moim faworytem jest uliczne ujęcie z białym psem: nie do końca ostre, zdecydowanie niepoprawne kompozycyjnie, a mimo to przyciągające wzrok i budzące niepokój. Brawo!

Łukasz:

Dziś będzie po kolei (przynajmniej na początku). Pierwsze zdjęcie bardzo obiecujące – nastrojowe, w estetyce lo-fi, dobra mina, mocne spojrzenie, fotka jakby od niechcenia, ale zatrzymująca wzrok na dłuższą chwilę. Drugie zdjęcie również mi się podoba, zakładając, że całe zgłoszenie to będzie miszmasz bardzo różnych prac (ale wtedy każde musiałoby być z zupełnie innej bajki). Dobra kompozycja, ziarno ładnie robi nastrój, niski kontrast również świetnie tu pasuje. Trzecie zdjęcie dałoby się jeszcze obronić spojrzeniem psa w obiektyw (rozumiem drganie ręki fotografa…), ale już wyłamuje się z konwencji „każda fota inna”, bo wizualnie zbyt blisko mu do górskiego krajobrazu na poprzednim ujęciu. Czwarta praca rozwiewa wątpliwości i ostatecznie zabija nadzieję na spójny zestaw.

Podoba mi się (nawet bardzo) zdjęcie nr 6 – jest delikatne, nieoczywiste, miłe dla oka, ale ma w sobie coś więcej niż zwyczajną dekoracyjność (zresztą na przekór tej dekoracyjności działa nieortodoksyjna kompozycja, jakby pusta). Pozostałe prace zupełnie mnie nie ruszają, ale tak ani, ani.

Morał: pracować nad edycją (przedzierając się przez własne zbiory, ale też oglądając dobre albumy) i zdecydować się na jakiś gatunek. Dobre oko już jest, potrzeba jeszcze tylko trochę praktyki.

Autor zdjęcia: Marta Uczciwek

01 02 03 04 05 06 07 08 09 10 01 02 03 04 05 06 07 08 09 10 Te fotografie powstały podczas warsztatów portretu (w balkonowym oknie kamienicy, przy świetle dziennym).

Opinia naszych ekspertów:

Michał:

Autorka pokazuje nam bardzo spolaryzowane portfolio. To dobrze, że ma już pomysł na siebie i konsekwentnie go realizuje. Widać, że pracuje z doświadczonymi modelkami, które wykonują dużą część pracy za nią. Czy to źle? Absolutnie nie! Tak wygląda praca z zawodową ekipą na planie. Nie należy jednak zapominać, że to fotograf jest odpowiedzialny za efekt końcowy. A jaki mamy efekt tutaj? Modelki, choć efektowne i profesjonalnie przygotowane, wyglądają jak bezduszne manekiny. Odblask w oczach nie uratuje sytuacji, tak samo jak uparcie rozchylane usta, których nie znoszę. Fotograf jest odpowiedzialny nie tylko za pomysł na światło i kadry, ale też za „rozkręcenie” modela, za wydobycie zeń energii, której tu ewidentnie nie ma.

Autorce proponuję postawić przede wszystkim na ekspresję fotografowanych osób i sytuacji. Niech w tej kwestii inspiracją będą zdjęcia Ellen von Unwerth, Mario Testino czy Marka Straszewskiego – fotografa z naszego rodzimego podwórka. Takiej fotografii portretowej, jaką dostaliśmy w zgłoszeniu, czy jak to się teraz określa – sensualnej – ja nie kupuję.

Łukasz:

To są zdjęcia poprawne, ale okropnie nudne. Technicznie jest OK, artystycznie nie znajduję w nich nic interesującego. Ale po kolei.

Pierwsze zdjęcie – nienaganny makijaż modelki i jej znużona mina nijak nie pasują do podniszczonej framugi okna i lekko zmierzwionych włosów. Nie zawsze musi być jakieś drugie dno, ale bez przesady... Drugie zdjęcie ma potencjał, ale na razie jest tylko surowym materiałem – aż się prosi, żeby podkreślić odbicie modelki w szybie. Plusik za nieprzesadzanie z obróbką (w całym zestawie). Zdjęcia 3–5 znów poprawnie, ale nic więcej. W numerze 4 szkoda, że kadr nie schodzi odrobinę niżej, co pozwoliłoby lepiej wykorzystać kompozycyjnie łuk wygiętych pleców modelki. Zdjęcia 6–9 – tutaj w pierwszym (nr 6) warto byłoby popracować nad światłem, bo jeszcze nie jest idealnie (za dużo cieni w nieodpowiednich miejscach). O pozostałych w zasadzie nie ma co napisać poza tym, że są.

Dopiero na ostatnim zdjęciu coś się dzieje, widać jakiś pomysł, kreację. Szkoda, że akurat tutaj zawiódł autorkę warsztat (przepalone światła, brak kontroli nad tłem itd.). Morał tej historii jest taki, że autorka w zasadzie wie już „jak”, nie wie jednak do końca „co” i „po co”, a jeśli już wymyśli sobie „co” i „po co”, to pech chciał, że wtedy zawodzi technika. Czekam, aż zadziała jedno i drugie. Trzymam kciuki.

Autor zdjęcia: Mateusz Zakłada

01 02 03 04 05 06 07 01 02 03 04 05 06 07 Cykl „Za kulisami FashionPhilosophy”. Kreacja oglądana przez projektanta w świetle dziennym.

Opis fotografii: Pokaz mody miał miejsce w Bielsku-Białej 29 czerwca 2018 roku. Zorganizowano go na zabytkowej ulicy Ratuszowej w godzinach wieczornych, a przygotowania trwały już od południa. Był to pierwszy mój fotoreportaż z tego typu wydarzenia.

Opinia naszych ekspertów: 

Michał:

Mateusz puka do świata mody od zaplecza. W portfolio autora widzimy kulisy pokazu mody zorganizowanego w przestrzeni miejskiej. Jak wypadł ten pokaz? Patrząc na te zdjęcia, można dojść do wniosku, że chyba zakończył się klapą, bo albo widzimy kroczące po wybiegu modelki i pustą widownię, albo pełną widownię i żadnej modelki. Hmm…

To jest świetny temat, ale jak każdy, wymaga skrupulatnego sfotografowana i odpowiedniej edycji, tak żeby opowiedział dobrze tę historię. Tu niestety są poważne braki. Poza jednym zdjęciem nie ma relacji między ludźmi. Nie ma też reakcji widzów na to, co widzą. Na pierwszym zdjęciu widzimy rzekomego projektanta mody oceniającego swoje dzieło w świetle dziennym. A skąd o tym wiem? Z opisu przysłanego przez autora. Przecież pan projektant na pewno coś poprawiał, czegoś dotknął, a nie skanował całość wzrokiem z trzech metrów. Dwa inne zdjęcia pokazują sztywne pozy dziewczyn – czy to czekających na swoją kolej podczas próby, czy wreszcie kroczących po wybiegu (przypomnę: przy pustej widowni). Czy naprawdę ze sobą nie rozmawiały? Czy jedna drugiej przypadkiem nie pomagała zapiąć sukienki? Aż tak ze sobą konkurują, że nie potrafią zdobyć się na jakiekolwiek gesty? Inna z gwiaździstą fryzurą ma nieobecny wzrok wbity w lustro. No dobrze, jest jedno zdjęcie, na którym dziewczyny padły sobie w objęcia, ale dlaczego? Widzę uśmiech jednej i mam nadzieję, że druga płacze i że jest pocieszana. Ale to tylko domysły i próba dopowiedzenia sobie historii w tej pozbawionej uczuć opowieści.

Kwestie formalne to jeszcze inna bajka: małe zróżnicowanie skali na zdjęciach sprawia, że są zbyt do siebie podobne. Autor zastrzegł sobie co prawda, że stara się być niewidoczny, ale czy słusznie? Czemu fotograf ma być niewidoczny? Przecież i tak nie jest, a takie założenie sprawia, że fotografuje ze zbyt dużej odległości, często osoby odwrócone go niego plecami. Mateuszowi (i Wam, drodzy Czytelnicy) proponuję obejrzeć książkę Lee Friedlandera, który fotografował kulisy Tygodnia Mody w Nowym Jorku. Ze zdjęć widać, że był w zakulisowej zawierusze i że się tam kotłowało oraz że odważnie błyskał ringflashem i że w całości chodzi o coś więcej niż tylko czekanie na swoją kolej, stojąc na baczność.

Łukasz:

Pierwsza rzecz, która mi przeszkadza, to obróbka. Zbyt duży kontrast, który nie dość, że nie pasuje do zwyczajnych kadrów (w tym wypadku ich zwyczajność nie jest zarzutem), to jeszcze psuje ujęcia, przyciągając uwagę widza do gęstego tła (np. na zdjęciu nr 4) i niszcząc dobre kompozycje (np. zdjęcie nr 6). Zbyt duże podbicie kontrastu zniweczyło też właściwą decyzję autora o wyborze czarno-białej tonacji prac. Irytuje mnie też niespójność wizualna zestawu – np. od zdjęcia nr 5 (kiedy z dworu wchodzimy do pomieszczenia) nagle pojawia się wyraźne ziarno, którego nie ma na zdjęciach wcześniejszych. Podpisy co prawda dają zdjęciom kontekst, moim zdaniem są jednak niepotrzebne. Brzmią jak opisy z agencji sprzedającej zdjęcia stockowe (a do tego niektóre są niezgodne z prawdą, np. na zdjęciu nr 2 modelka wcale nie poprawia pantofli, tylko skarpetkę… ;-) ).

Jednak największy zarzut to całkowity brak historii. Oglądamy pojedyncze zdjęcia wykonane podczas jednego wydarzenia, ale na pewno nie jest to relacja z tego wydarzenia. Jako całość zupełnie się nie bronią, a ostatni kadr jeszcze podkreśla ten brak klarownej narracji, ponieważ w żaden sposób nie można go potraktować jako zamknięcie relacji i zestaw urywa się w pół słowa.

Chciałem polubić ten cykl, pojedyncze kadry mają potencjał, ale ostateczne wykonanie i decyzje podjęte przez autora (ta nieszczęsna obróbka!) sprawiają, że nawet tak indywidualnie trudno je pochwalić.

O cyklu:

Twoje zdjęcia okiem ekspertów to cykl, w którym nasi eksperci komentują i oceniają prace nadesłane przez użytkowników Szerokiego Kadru. Omawiają oni wybrane zdjęcia – czasem ganiąc, kiedy indziej chwaląc. Czekamy na zgłoszenia odważnych czytelników! Zdjęcia może przesłać każdy zainteresowany.

Masz propozycję na temat poradnika?: Napisz do nas
Oceń :

Zobacz podobne poradniki

rozwiń

Komentarze

Dodaj komentarz

Ponieważ nie jesteś zalogowany, Twój wpis będzie musiał zostać zaakceptowany przez moderatora.

Dodaj swój post

hanabira

Jak przygotować pracownię fotograficzną – część 1, sprzęt. Wyjaśnia krok po kroku Michał Leja2018-11-19 20:24:08 hanabira

To teraz niech jakiś Wujek z Ameryki umrze (o którym nie wiem) i czekam na info o spadku...…

lukee

Jesień2018-11-17 17:07:22 lukee

No właśnie... Pierwsze trzy wyróżnienia nie dość, że luźno powiązane z tematem to jeszcze…

karmaleona

Oleg Oprisco2018-11-17 10:13:09 karmaleona

Znam go od lat i obserwuję. Super wyobraźnia.…

typografik

Jesień2018-11-16 18:41:38 typografik

Zadanie polegało na sfotografowaniu jesiennego motywu, przy użyciu światła latarki, telefonu. I…