Sprawdzanie
Szeroki Kadr
Poradnik: Architektura | Dokument i reportaż | Ludzie | 24.07.2017 | Początkujący | Powiększ tekst:

Twoje zdjęcia okiem ekspertów – lipiec 2017

Joanna Kinowska i Łukasz Kacperczyk

Dodaj do schowka Komentarze: 6

Autor fotografii: Natalia Kalinowska

Opis fotografii: To jedna z pierwszych sesji w moim jakże do tej pory krótkim życiu. Po raz pierwszy robiłam zdjęcia z psem, który niestety nie stał spokojnie, i było to dość ciężkie zadanie jak dla początkującego fotografa.

Opinia naszych ekspertów:

Łukasz Kacperczyk:

Zacznę od tego, co mi się podoba. Podobają mi się proporcje boków obrazu – kwadrat zachęca do symetrycznych kompozycji centralnych, które współgrają ze spokojną, stonowaną kolorystyką ujęcia (która też mi się podoba). Podoba mi się poza modeli i miękkie, rozproszone światło. Podoba mi się potencjał tego zdjęcia. Nie podoba mi się za to, że nie udało się go zrealizować. Prezentowana fotografia jest owocem jednej z pierwszych sesji autorki i mam nadzieję, że nie weźmie moich uwag do siebie – nie chciałbym jej zrazić. (Oczywiście naszych analiz w ogóle nie należy brać do siebie, niezależnie od stopnia zaawansowania…).

W celu pełnego wykorzystania potencjału sytuacji należałoby zrobić kilka prostych rzeczy, które mają jednak – z naszej aktualnej perspektywy – jeden poważny minus. Mianowicie trzeba je zrobić na miejscu, w trakcie fotografowania. Zacznijmy od małych porządków i usunięcia z lewego górnego rogu liści, które zaglądają w obiektyw. Patyczek przy dolnej krawędzi również nie pomaga (zresztą zawsze warto rozejrzeć się pod obrzeżach kadru, zanim naciśnie się spust migawki; to dobry zwyczaj). Nie zaszkodziłoby zrobić mały krok w lewo, co oddzieliłoby nieco modelkę od brzozy w tle. No właśnie – tło. To ono jest tu największym problemem, a w zasadzie relacja między modelami a tłem. Jak dla mnie jest nieco zbyt równorzędna. Zdecydowanie wolałbym, żeby fotografowane osoby nie zlewały się z drugim planem. Fajnie, że zachowują leśną kolorystykę, dzięki czemu zdjęcie ma stonowany, spokojny charakter, ale chciałbym je jakoś wyodrębnić. Wystarczyłaby odrobinę mniejsza głębia ostrości i już byłoby znacznie lepiej. Większy otwór przysłony (czyli niższa liczba przysłony), może dłuższy obiektyw, może niewielkie zwiększenie odległości między modelami a tłem – różnica byłaby subtelna, ale wystarczająca, żeby nie było się do czego przyczepić.

Joanna Kinowska:

Zwykle staram się nie zgadzać dokładnie z Łukaszem, ale tutaj nie mam wyjścia. Najpierw wydaje się, że wszystko gra. Tak na pierwszy rzut oka. Kolorystyka świetna, szansa na magię – obecna. Ale potem… Modelka jest za blisko brzozy, co rujnuje obraz. Chciałabym skierować wzrok prosto w oczy modelki, a tam obok jest za duży bałagan, jest za jasno i nie ma na czym się skupić. Zgadzam się, że trzeba wyjąć ich z tła. Rozmyć, postawić bliżej, zmienić ogniskową. Coś zrobić. I za Łukaszem – zrobić to jeszcze na miejscu.

Kwadrat… Zastanawia, skąd akurat kwadrat. Przed Instagramem kwadrat robiło się tylko średnim formatem. A to oznaczało pełną świadomość kadru, świadome decyzje od samego początku. Biorę aparat i naświetlam film 120. Niby tylko łatwość i prostota w obsłudze się zmieniły. A dla mnie zmieniła się zasadnicza sprawa – decyzyjność właśnie. Kwadrat jest najtrudniejszy w kompozycji. Uwiera mnie, że tak mało jest miejsca pod nogami, że całość ucieka w lewą stronę, bo z prawej dociąża pień drzewa. Zabrakło moim zdaniem wpatrzenia się w kadr, listki, gałązki, pnie itd. Rozumiem trudną sytuację, bo zwierz się wyrywał. Ale tym razem jest to historia, która nie wybroni kompozycji.

Autor fotografii: Sylwia Ratajczyk

Opis fotografii: Zdjęcie to jeden z efektów spaceru po gdańskiej starówce.

Opinia naszych ekspertów:

Łukasz Kacperczyk:

Nie do końca wiem, co miało być tematem tej fotografii. Jeśli gdańska starówka, to jednak trochę brakuje spacerowiczów, którzy wraz z autorką podziwiali efektowne kamienice i Neptuna (nie mogę się zdecydować, czy odcięte głowy wyglądają bardziej makabrycznie, czy niechlujnie). No właśnie – co z tym Neptunem? Trochę szkoda tak go przyklejać do prawego brzegu… Jeśli chodziło o hipnotyzujący rytm kolorowych fasad, należałoby skadrować ujęcie ze znacznie większą bezwzględnością i zamiast obcinać ludzkie głowy, całkowicie wyeliminować przechodniów z kadru. Tak czy siak, przesunąłbym się nieco w lewo, żeby pozbyć się z kadru żurawia z pobliskiej budowy.

Jak widać, lubię się czepiać, ale taka też natura tej rubryki. Zawsze jest mi też po prostu żal niewykorzystanej okazji, zwłaszcza że wykonanie ciekawszego kadru wcale nie byłoby dużo trudniejsze/bardziej pracochłonne niż zarejestrowanie zdjęcia, które otrzymaliśmy do oceny. Niewykluczone, że autorka sama z siebie poszłaby właściwym tropem, gdyby zatrzymała się w tym miejscu i poświęciła moment na zastanowienie się, jak najlepiej fotograficznie wykorzystać zastaną sytuację. Tymczasem obawiam się, że przygotowania przed naciśnięciem spustu migawki sprowadziły się do zatrzymania się na moment, podniesienia aparatu i zrobienia zdjęcia (tak to sobie w każdym razie wyobrażam – proszę wybaczyć ewentualną niesprawiedliwość, nie jestem jasnowidzem). Zalecam spowolnienie kroku na spacerach z aparatem na szyi. Na koniec pochwalę za piękne światło i mało inwazyjną obróbkę graficzną.

Joanna Kinowska:

Zwykle w ogóle nie wpatruję się w takie obrazy. Przewijam dalej. Nie ma tu dla mnie nic interesującego. Chwila, którą przeżył fotograf na miejscu, w ogóle mnie nie dotyka. Ani kolor, ani światło, ani miejsce. Miejsce, które się zna, które oczywiście się fotografuje. Taka zwykła pamiątka z podróży. Zdjęcie, jakich tysiące. Ale też wszyscy zaczynaliśmy w tym miejscu, z aparatem w dłoni. Próbując zachować chwile. Co zrobić w przyszłości, żeby taki obraz nie wydawał się tym, co widzieliśmy owe tysiące razy? Zrobić go dobrze. Jest wrażenie, że „kładą” się budynki. Te z lewej zaraz się przewrócą na Neptuna. To są tylko milimetry, nawet szczątkowe (sprawdzam z linijką), ale jest wrażenie, że polecą. To nie tylko kwestia przyrównania do linijki, to też perspektywa i plamy barwne. Starożytni tak budowali te idealnie proste – wydaje się – kolumnady, że każda kolumna jest inna, żeby widz finalnie ujrzał harmonię absolutną. One były pomyślane tak, że przewidywano, skąd będą oglądane. (Zresztą malarstwo i rzeźby lat późniejszych również). Tutaj to właśnie nie gra, czegoś brakuje, coś przeszkadza. Może to połączenie „wszędzie-ostrości” ze zbyt jasnym środkiem?

Co jeszcze uwiera? Kadr. Jesteśmy za wysoko. I taka trudna decyzja – z ludźmi czy bez. Tu jakby w pół drogi czy raczej w pół głowy… Zdecydowanie zgadzam się z Łukaszem: wolniej.

Autor fotografii: Krzysztof Wesołowski

Opis fotografii: Krzyżacy XXI wieku – zdjęcie zrobione na planie filmowym Toruń Miasto Fajnych Ludzi, Toruń 2016

Opinia naszych ekspertów:

Łukasz Kacperczyk:

Trudno się nie uśmiechnąć na widok tej fotografii. Świetnie uchwycona sytuacja, obraz pełen humoru. Spust migawki naciśnięty w idealnym momencie – zarówno kompozycyjnie, jak i sytuacyjnie (na twarzach bohaterów malują się cudowne emocje – mieszanina rozbawienia i zaciętości w pościgu/ucieczce). Autor słusznie wybrał monochromatyczną paletę, która znakomicie wyodrębniła z tła głównych aktorów (ach, te peleryny! każdy chciałby mieć taką pelerynę…). Niezbyt duża głębia ostrości (taka w sam raz, żeby pomieściła postaci) i dłuższa niż standardowa ogniskowa obiektywu dokończyły dzieło. Nie obraziłbym się za nieco więcej powietrza w kompozycji, nieco szerszy kadr. Jest to jednak zarzut naciągany, bo w takiej sytuacji liczą się refleks i właściwe odruchy fotografa, a tutaj w mgnieniu oka udało się autorowi skomponować dobre ujęcie. Zresztą najważniejsze udało się osiągnąć i Krzyżak na jednośladzie ma odrobinę miejsca z prawej strony kadru, żeby nie wyjeżdżał nam całkowicie i od razu ze zdjęcia.

Cieszę się, że autor oparł się pokusie podrasowania obrazu w postprodukcji (z łatwością można by dodać mu dramatyzmu i nieco zwiększyć wyrazistość), ponieważ w tym wypadku zadziałałoby to na szkodę fotografii. W prostocie siła. Jest to jednak niewymuszona prostota osiągnięta dzięki szeregowi właściwych decyzji podjętych w ułamku sekundy.

No serio – nie przestaję się uśmiechać. Brawo!

Joanna Kinowska:

Bardzo sprawny street. Fajny moment, emocje rzeczywiście kipią. Trzeba się uśmiechnąć. Podoba mi się kompozycja, ale ciut uwiera, że nie ma więcej z lewej strony. Ach, te powiewające peleryny… Ruch i energia wygrywają wszystko. Jedyne „ale” jest takie, że nie zostaję z tym zdjęciem na dłużej. Uśmiecham się i już. To ujęcie z nielubianej przeze mnie kategorii: folklor a nowoczesność, czyli szukanie na polach pod Grunwaldem Krzyżaka rozmawiającego przez komórkę. Szukanie współczesnych atrybutów, które mają podkreślać przebieranki. Tutaj to jest, ale na szczęście z żartem, z lekkością, dzięki czemu wszyscy się z tego śmiejemy. Krzyżak nie dość, że na rowerze, to jeszcze w dżinsach!

No dobra, a na koniec kij w mrowisko, skoro już się pośmialiśmy. Jakim cudem tak schrzanione technicznie zdjęcie wychodzi z profesjonalnej lustrzanki? Rozumiem, że przed prezentacją zdjęcie trzeba zmniejszyć, skompresować. Ale to również należy zrobić z wyczuciem (i umiejętnościami, może jakieś warsztaty z postprodukcji?). Mniej obróbki, tak generalnie proszę, bo zabijamy tę przyjemną scenę.

O cyklu:

Od maja 2017 ruszyliśmy z nowym cyklem artykułów, w którym dwoje naszych ekspertów komentuje i ocenia prace nadesłane przez użytkowników Szerokiego Kadru. Omówiają oni wybrane zdjęcia – czasem ganiąc, kiedy indziej chwaląc. Czekamy na zgłoszenia odważnych czytelników! Zdjęcia może przesłać każdy zainteresowany.

W każdym odcinku cyklu „Twoje zdjęcia okiem ekspertów" publikowane są trzy fotografie z komentarzem Joanny i Łukasza. Będą to fotografie różnych autorów. Tak, aby jak największa liczba odbiorców mogła uzyskać tę nietypową konsultację.
Pierwszy nabór zdjęć do eksperckiego cyklu artykułów odbył się w maju tego roku. Kolejny nabór planowany jest na początku jesieni.

Masz propozycję na temat poradnika?: Napisz do nas
Oceń :

Zobacz podobne poradniki

rozwiń

Komentarze

reaper

Przepraszam, na jakiej zasadzie działa wybieranie zdjęć? Czy jest gdzieś miejsce gdzie można te zdjęcia podesłać, aby się pojawiły w tym artykule? Czy jest jakiś rodzaj selekcji? :)

gibiman

Jak ja nie umiem robic zdjec! Czytam,czytam te artykuly i niby rozumiem.Biore aparat ide w plener i nic... pomyslow nie widze ,jak juz przypadkeim na cos wpadne to kadrowanie,ustawianie parametrow katastrofa.Dzizas chyba bez praktycznych lekcji sie nie da

patryk

patryk 2017-07-25 14:28:15

#gibiman - mnie bardzo inspirują poranne pory oraz późne popołudnie. Dobre światło sprawia, że tematy same się pojawiają na horyzoncie.

dzin-tv.net

dzin-tv.net 2017-07-25 16:28:01

Nie zgadzam się z Panią Joanną na temat kadrowania. Jeśli przesunąć zdjęcie bardziej na środek (dodać więcej powietrza z lewej strony) to z automatu zabijamy łuk, który w moim odczuciu nadaje zdjęciu pęd - wyrzuca na zakręcie naszych bohaterów. Jedyne co to mi nie pasuje tablica obok głowy rycerza, którą można by wymazać w procesie postprodukcji. Pozdrawiam, www.dzin-tv.net

2017-07-27 10:08:22

Jak czytam to co poniektórzy mają problemy z koncentracją czy może przewidują takowych. Najlepiej było by robić foty zardzewiałemu gwoździu na białej planszy wtedy wiadomo co widzimy i nic nie rozprasza. Taka już natura ludzka.

powell

Krzyżak na rowerze - genialny kadr. O co chodzi p. Joannie ze "schrzanionym technicznym zdjęciem" ??

Dodaj komentarz

Ponieważ nie jesteś zalogowany, Twój wpis będzie musiał zostać zaakceptowany przez moderatora.

Dodaj swój post

kawus

Iván Ferrero2017-11-17 22:39:23 kawus

piekne zdjęcia:) też bym takie chciał robić…

kawus

Ruch2017-11-17 22:28:44 kawus

gratuluje zwycięzcą:) piękne prace…

witamina.info

Fotografia krajobrazowa w czerni i bieli2017-11-17 17:19:38 witamina.info

super porady. dzięki!…

alicjaplocin

Mateusz Stankiewicz2017-11-17 15:02:32 alicjaplocin

ja też :-)…

Realizacja: Krystian Bielatowicz