Sprawdzanie
Szeroki Kadr
Poradnik: | 26.11.2008 | Zaawansowani | Powiększ tekst:

RAW – większe możliwości

Łukasz Kacperczyk

Nie bój się, RAW nie gryzie
Dodaj do schowka Komentarze: 21

Wstęp

Fotografujący lustrzankami cyfrowymi i niektórymi zaawansowanymi kompaktami, mają do wyboru dwa rodzaje plików: JPEG i RAW. JPEG to najpopularniejszy typ pliku graficznego, wybierany najczęściej ze względu na wysoki stopień kompresji (dzięki czemu zdjęcia zajmują mało miejsca na karcie pamięci, a potem na dysku komputera) oraz stosunkowo wysoką jakość obrazu. RAW-y wciąż onieśmielają wielu fotoamatorów, których dodatkowo odstraszają głosy, że praca z takimi plikami to żmudna harówka, a efekty wcale nie są tego warte.

Tymczasem RAW-y wcale nie utrudniają fotografowi życia, wręcz przeciwnie – pozwalają skupić się na robieniu zdjęć, część decyzji zostawiając na później. Trudno też przecenić elastyczność, jaką daje możliwość wybrania odpowiedniego ustawienia balansu bieli już po wykonaniu zdjęcia, nie mówiąc już o znacznie większym zakresie tonalnym niż w JPEG-ach. Oczywiście są pewne minusy, ale zalety RAW-ów w pełni je rekompensują. Zacznijmy jednak od początku.

Fotograficzne sushi

Na początek może nieco kontrowersyjna teza – otóż RAW-y tak naprawdę ma każdy, nawet najprostszy aparat cyfrowy. Inna sprawa, czy umożliwia on ich zapis na karcie pamięci. Określenie „RAW” pochodzi od angielskiego przymiotnika raw, oznaczającego „surowy”. I właśnie z takimi surowymi danymi prosto z matrycy mamy do czynienia, decydując się na wybór opcji zapisu w formacie RAW. Są to nie tylko dane prosto z sensora światłoczułego (zamienione oczywiście po drodze z sygnału analogowego na cyfrowy), ale jest to też pełna informacja obrazowa zarejestrowana przez aparat. To z niej powstają „gotowe” zdjęcia w postaci plików JPEG zapisywanych na karcie pamięci. Procesor aparatu przetwarza materiał dostarczony przez matrycę, korygując go zgodnie z wartościami parametrów wybranych uprzednio przez użytkownika, przed wykonaniem zdjęcia, jak np. kontrast, nasycenie barw, wyostrzenie, balans bieli itp.

Pamiętajmy, że RAW-y nie wymuszają na użytkowniku wybierania odpowiednich ustawień dopiero w komputerze.

Każdy „surowy” plik zawiera informacje o parametrach ustawionych w aparacie (nasycenie, balans bieli itd.), lecz dane z matrycy nie zostają zmienione (jak w wypadku JPEG-ów). Plik zostaje „otagowany” znacznikami sugerującymi takie wywołanie, żeby rezultat odpowiadał JPEG-owi, który przy danych ustawieniach zapisałby aparat. Dzięki temu domyślnie pliki są wywoływane według ustawień wybranych w aparacie w momencie wykonania zdjęcia. Jeśli nie chcemy wywoływać RAW-ów, wystarczy wybrać opcję domyślną, dzięki czemu nie trzeba będzie ślęczeć przy komputerze, zachowując jednak możliwość bezstratnej zmiany ustawień lub wprowadzenia kompensacji kompozycji. Osoby dysponujące pojemnym dyskiem mogą się też zdecydować na skorzystanie z trybu zapisu RAW+JPEG, który zdjęcia zapisuje na karcie pamięci parami – jak można się domyślić po nazwie, każdemu RAW-owi towarzyszy JPEG. W rezultacie użytkownik ma do dyspozycji od razu „lekki” plik w formacie JPEG, który łatwo przesłać e-mailem, podczas gdy RAW powstaje niejako na wszelki wypadek, zapewniając spokój sumienia, gdyby okazało się, że na zdjęciu rejestrującym ulotną chwilę automatyka aparatu podjęła niewłaściwą decyzję, np. co do balansu bieli.

Fotograf, który nie boi się RAW-ów (patrz ramka), wiele decyzji podejmuje post factum, ponieważ ma do dyspozycji pełną informację zapisaną przez sensor. Dokonując zmiany wartości wybranych parametrów już po zrobieniu zdjęcia, nie tracimy jednak na jakości, gdyż mamy w rękach te same dane co aparat, zanim jeszcze zapisze zdjęcia jako JPEG-i.

Kolor (RAW) Cz-B (JPEG) Wybór trybu czarno-białego w aparacie sprawia, że nie mamy już odwrotu. Korzystając z RAW-ów możemy zmienić zdanie i zachować kolory, jeśli po wykonaniu zdjęcia uznamy, że w takiej formie będzie wyglądało lepiej niż w czerni i bieli.

Sprawa wygląda zupełnie inaczej, kiedy obróbce graficznej poddamy pliki JPEG zapisane na karcie pamięci. Zazwyczaj zdjęcia prosto z aparatu nie wyglądają do końca tak, jak byśmy chcieli, więc zanim pochwalimy się nimi przed znajomymi, zmieniamy trochę kontrast, przyciemniamy lub rozjaśniamy pewne partie kadru, dokonujemy innych korekt. Najlepiej wtedy dysponować jak największą ilością informacji obrazowych z surowego pliku RAW, dzięki czemu mamy większe pole manewru niż wówczas, gdy obrabiać będziemy „gotowy” JPEG, który przecież wygląda tak, a nie inaczej, ponieważ aparat uwypuklił część informacji obrazowej, odrzucając pozostałe dane.

RAW JPEG Pamiętajmy, że RAW-y zawierają więcej informacji od JPEG-ów nie tylko w światłach ale też w cieniach. Dzieki temu można było zarówno "wyciągnąć" szczegóły z niedoświetlonych obszarów prezentowanego zdjęcia, jak i odzyskać informację obrazową ze świateł. Towarzyszący RAW-owi JPEG nie pozwoliłby na tak duże zmiany.

Nie taki diabeł straszny

Każdy „surowy” plik zawiera informacje o parametrach ustawionychNie bójmy się RAW-ów! Wbrew pozorom surowe pliki wcale nie zmuszają fotografa do bardziej wytężonej pracy niż JPEG-i, z którymi przecież zazwyczaj i tak robimy coś w komputerze – zmniejszamy je, żeby pokazać w sieci lub wysłać e-mailem, wyostrzamy przed drukiem itd., itp. Pamiętajmy, że na większość ustawień, które w wypadku RAW-ów regulujemy w komputerze, decydujemy się też, zapisując pliki jako JPEG, tyle że musimy to zrobić przed wykonaniem zdjęcia, bezpośrednio w aparacie. A pozostałe opcje, jak np. możliwość odzyskania informacji z przepalonych świateł? No cóż, nie wypada narzekać na zbyt duży wpływ na wygląd zdjęcia i jakość obrazu...

Pełnaelastyczność, czyli cyfrowy negatyw

Wiemy już, że ponieważ pliki RAW zawierają surową informację z matrycy aparatu, umożliwiają regulację wielu parametrów zdjęciowych po wykonaniu fotografii, bez obniżania jakości. Rolę procesora cyfrówki przejmują wtedy: fotograf, program do wywoływania RAW-ów i komputer. Największą zaletą plików o takim formacie jest możliwość powrotu do sposobu pracy sprzed cyfrowej rewolucji, która co prawda dała fotografom ogromne możliwości, ale obarczyła ich jednocześnie dużą odpowiedzialnością, znacznie zwiększając zakres decyzji, które należy podjąć przed wykonaniem zdjęcia.

Podstawowym problemem jest balans bieli, czyli odpowiednie zrównoważenie kolorów, tak by wyglądały naturalnie niezależnie od rodzaju oświetlenia, w którym powstała fotografia. Automatyka balansu bieli nie zawsze się sprawdza (ma też ograniczony zakres temperatur barwowych), ustawienia predefiniowane (nawet z możliwością dostrojenia ich do naszych preferencji) trzeba wybierać manualnie, a zdarza się, że sytuacja oświetleniowa zmienia się dynamicznie podczas fotografowania, przez co fotograf jest zmuszony wykonać kolejną czynność odrywającą go od skupienia na akcji i kompozycji. Zresztą czasem robimy zdjęcia w oświetleniu mieszanym, kiedy trudno szybko podjąć właściwą decyzję. Czyż nie lepiej móc ruszyć głową w domowym zaciszu i precyzyjnie ustawić balans bieli na skalibrowanym monitorze? Dzięki trybowi RAW jest to możliwe, a fotograf może skupić się na parametrach, bez których nie naświetli odpowiednio zdjęcia (poprawnie technicznie i kreatywnie), mianowicie na czasie otwarcia migawki i przysłonie.

RAW JPEG Wszechstronność RAW-ów sprawia, że z łatwością odzyskać np. szczegóły w światałach (tutaj - na chmurach), nie zmieniając tonalności zdjęcia.

Matematyka wskazuje na RAW-y

JPEG to plik 8-bitowy, co oznacza, że dla każdego piksela jest w stanie pokazać 256 poziomów jasności (2 do 8 potęgi). Ponieważ każdy punkt obrazowy jest określany nie tylko jasnością, ale też wartościami poszczególnych kolorów podstawowych (czerwony, niebieski, zielony), podnosząc tę liczbę (256) do trzeciej potęgi, otrzymamy imponującą liczbę 16 777 216 możliwych kolorów. To bardzo dużo – zresztą już możliwość pokazania 256 poziomów jasności to pozornie aż nadto, ponieważ ludzkie oko jest w stanie rozróżnić mniej niż połowę tej liczby. Informacja zawarta w pliku JPEG przestaje jednak wystarczać, kiedy musimy poddać go obróbce graficznej. Dlatego właśnie przydaje się „zapas” danych, jakim dysponują RAW-y. 14-bitowy RAW (np. z Nikona D700) jest w stanie rozróżnić aż 16 384 poziomy jasności (2 do 14 potęgi), popularniejsze 12-bitowe RAW-y rozróżniają 4 096 poziomów (2 do 12 potęgi). Jak widać, różnica jest kolosalna.

Fotografia cyfrowa jest bardzo wymagająca, jeśli chodzi o wybór parametrów ekspozycji. Pod tym względem zachowuje się tak, jak kiedyś slajdy, które naświetlało się „na światła”, co oznacza, że należało pilnować najjaśniejszych partii obrazu. Prześwietlenie objawiało się tym, że fragmenty kadru były na kliszy całkiem przezroczyste i nie zawierały żadnych szczegółów. Podobnie jest w zapisie cyfrowym – prześwietlone obszary zdjęcia nie pozwalają na odzyskanie informacji w tych partiach obrazu. Winę za to ponosi interpretacja danych z matrycy przez procesor aparatu, wprowadzenie ustawień wybranych przez użytkownika (kontrast, nasycenie kolorów, wyostrzenie) oraz kompresja do formatu JPEG.

Ze względu na przekazanie do dyspozycji fotografa nieobrobionego sygnału z matrycy RAW-y stają się swoistym cyfrowym negatywem. W czasach, kiedy fotografowało się na filmie, negatywy zapewniały największą rozpiętość tonalną, pozwalając na jednym zdjęciu zawrzeć szczegóły zarówno w jasnych światłach, jak i w głębokich cieniach. Mając do dyspozycji plik RAW, możemy skorzystać z funkcji kompensacji ekspozycji już po wykonaniu zdjęcia i to bez obniżenia jakości (oczywiście w sensownych granicach). To wielka zaleta i kolejny aspekt fotografowania w trybie rejestracji RAW-ów, związany ze zwiększeniem swobody fotografa i umożliwieniem mu skupienia się na najważniejszym – uchwyceniu jak najlepszego kadru.

Jak widać, największe zalety RAW-ów są związane z zachowaniem informacji obrazowych, które bezpowrotnie giną podczas zapisu JPEG-ów. Trudno o lepszy przykład niż eliminacja szczegółów przez algorytmy odszumiające. Wysokie czułości wiążą się zazwyczaj z pojawieniem się cyfrowego ziarna, czyli zakłóceń obrazu zwanych szumami. Zaawansowane aparaty pozwalają użytkownikowi samodzielnie wybrać poziom odszumiania, czyli software’owej redukcji szumów, która zazwyczaj skutkuje, niestety, eliminacją szczegółów. Dzięki RAW-om możemy skorzystać z oferowanych przez komputer mocy obliczeniowych i z precyzyjnej kontroli nad wszystkimi parametrami związanymi z redukcją szumów, na co pozwalają specjalne programy i „wtyczki” przeznaczone wyłącznie do redukcji szumów. Efekty z pewnością będą przewyższały to, co pozwalają osiągnąć z JPEG-ami systemy odszumiania wbudowane w aparaty.

Nie ma róży bez ognia

Oczywiście nie jest tak zupełnie różowo, RAW-y mają też kilka minusów – przede wszystkim ze względu na mnóstwo informacji, które zawierają. Są to przecież dość duże pliki, kilkakrotnie większe od JPEG-ów, które po wybraniu trybu RAW+JPEG są zapisywane równolegle na karcie pamięci. Dlatego wymagają pojemniejszych kart pamięci (w aparacie) i dysków twardych (do archiwizacji). Przez duże rozmiary są też bardzo wymagające, jeśli chodzi o moc obliczeniową procesora aparatu, co często skutkuje zwolnieniem maksymalnej prędkości zdjęć seryjnych i zmniejszeniem liczby zdjęć możliwych do wykonania w sekwencji. W wypadku JPEG-ów użytkownicy mogą już coraz częściej fotografować w serii aż do zapełnienia nośnika pamięci (przynajmniej jeśli robią zdjęcia lustrzanką), kiedy zaś zdecydują się na RAW-y, aparat zatrzyma się po kilku lub najwyżej kilkunastu zdjęciach (w zależności od modelu).

RAW JPEG Nie tylko automatyka balansu bieli czasem się myli - błędy popełnia też fotograf wybierając ustawienia zupełnie nie pasujące do danej sytuacji. Zapisując RAWY-y, zachowujemy pełną informację z matrycy i możemy precyzyjnie dostroić równoważenie bieli już po wykonaniu zdjęcia, w komputerze.
RAW JPEG RAW-y znakomicie spisują się, kiedy musimy odzyskac szczegóły w przepalonych światłach, które na JPEG-ach giną bezpowrotnie. Dysponujemy nie tylko funkcją kompensacji ekspozycji, ale też narzędziami służącymi wyłącznie do "wyciągania" deatli z obszarów prześwietlonych - tutaj m.in. na rękawie białej koszuli mężczyzny.

Trudno za zaletę uznać też nieuregulowaną sprawę standardów zapisu RAW-ów, przez co pliki z aparatów różnych producentów są z sobą niekompatybilne (patrz ramka). Niestety, raczej nie wyślemy też RAW-ów e-mailem, nie tylko dlatego, że będą za duże i nie każda skrzynka pocztowa je przyjmie, lecz również z powodu potencjalnych trudności z odczytaniem pliku przez adresata, jeśli nie będzie nim korzystający z RAW-ów, jak my, podobny „fotograficzny zapaleniec”.

Gorąco zachęcam do fotografowania w trybie RAW, a jeśli taki skok na głęboką wodę to dla was zbyt wiele, namawiam przynajmniej do rozważenia takiej możliwości. Nie trzeba też od razu skakać na główkę – bezpiecznie i blisko brzegu możemy popłynąć w nadmuchiwanych rękawkach trybu RAW+JPEG, który zapisze znajome JPEG-i, pozwalając jednocześnie zakosztować „ryzykanckich” RAW-ów. Jakość obrazu i możliwość podejmowania kluczowych decyzji już po wykonaniu zdjęcia powinny zrekompensować nieco większy nakład pracy niezbędny do wywołania RAW-ów (choć, jak już wspomniałem, i ten aspekt jest mocno demonizowany). Zatem – aparaty w dłoń i bierzmy się za fotografię na surowo!

Dzięki zwiększonej pojemności tonalnej (czyli nieodrzucaniu żadnych informacji zarejestrowanych przez matrycę) surowy plik RAW zachowuje szczegóły zarówno w wysokich światłach, jak i głębokich cieniach. Nakładając na dane z przetwornika obrazowego wybrane przez użytkownika ustawienia kontrastu, nasycenia kolorów, wyostrzenia i wreszcie kompresując uzyskany plik, JPEG często traci szczegóły w najbardziej newralgicznych partiach obrazu (czyli w światłach i cieniach).
Pliki RAW zawierają dużo więcej informacji od JPEG-ów, dlatego zajmują od nich znacznie więcej miejsca, nawet kilkakrotnie.

Bałagan

Jednym z minusów „fotografowania na surowo” jest brak porozumienia między producentami aparatów, przez co praktycznie każda firma posługuje się de facto innym formatem RAW. Niektóre (do niedawna Canon, a teraz Nikon) mają nawet dwa rozszerzenia! Formaty te są niekompatybilne z sobą, co znacznie utrudnia tworzenie oprogramowania do „wywoływania” RAW-ów. Firma Adobe, czołowy producent programów do obróbki graficznej, promuje swój otwarty standard o nazwie DNG (z angielskiego Digital Negative), który przyjęło jednak tylko paru producentów.

Warto wiedzieć

Kolejnym minusem plików typu RAW jest ich wielkość – zajmują na karcie pamięci, a potem na dysku komputera, znacznie więcej miejsca niż JPEG-i. Dzieje się tak dlatego, że RAW-y zawierają znacznie więcej danych. Na szczęście jest na to rada, a na imię jej bezstratna kompresja. Dzięki niej „waga” plików się zmniejsza (choć nie do tego stopnia, jak w przypadku stratnej kompresji JPEG), a użytkownik zachowuje wszystkie informacje decydujące o zaletach pracy w trybie RAW. Takie podejście przyjął np. Nikon, którego NEF-y (Nikonowe rozszerzenie plików RAW) mogą być m.in. bezstratnie kompresowane w aparacie.

Ciekawostka

Wiemy już, że każdy aparat rejestruje RAW-y, ale nie każdy pozwala zapisać surowe pliki na karcie pamięci. Zdarzają się modele kompaktów, które aż się proszą o tryb zapisu RAW-ów, bo wszystkie inne zalety kuszące zaawansowanego użytkownika już mają. Dla chcącego nic trudnego – miłośnicy sprzętu pewnej marki (a dokładniej – Canona) zabrali się za modyfikację wewnętrznego oprogramowania sterującego aparatu (czyli firmware) i udało im się m.in. odblokować RAW-y. Efekty swojej pracy udostępnili, oczywiście za darmo, w Internecie. Rzecz jasna, producent nie autoryzuje takich działań, ale cała sytuacja przypomina, że aparaty cyfrowe to w równie dużym stopniu sprzęt fotograficzny, co komputerowy.

Wywołanie na szybko

01 02 03 04 05 06 07 08 09 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 Coraz więcej aparatów, które pozwalają na rejestrację RAW-ów, umożliwia wywołanie plików bezpośrednio w aparacie. Funkcja ta przydaje się, kiedy fotografujemy wyłącznie w RAW-ach, ale nagle okazuje się, że z jakichś względów od razu potrzebujemy znacznie bardziej „przystępnego” JPEG-a. Dla przykładu – w lustrzance Nikon D60 opcja ta jest dostępna w menu retuszu i została oznaczona jako „Przetwarzanie NEF”. Użytkownik może dzięki niej regulować podstawowe parametry (takie jak kompensacja ekspozycji lub balans bieli) bezpośrednio w aparacie. Na koniec zostaje zapisany JPEG z wybranymi ustawieniami. Źródłowy plik NEF pozostaje bez zmian, dzięki czemu można go potem bardziej precyzyjnie obrobić w komputerze.

Cyfrowa ciemnia

Do pracy z RAW-ami niezbędne jest odpowiednie oprogramowanie. Można wykorzystać najpopularniejsze rozwiązanie: „wtyczkę” (software’owy dodatek) do produktów firmy Adobe, czyli Adobe Camera RAW (w skrócie ACR), która radzi sobie z RAW-ami z większości aparatów cyfrowych. Najczęściej wybieranymi wszechstronnymi programami dedykowanymi do wywoływania RAW-ów są Adobe Photoshop Lightroom oraz Apple Aperture, ale istnieje także wiele innych ciekawych produktów.

Producenci sprzętu dołączają do aparatów umożliwiających zapis RAW-ów programy, w których można je wywołać. Czasem jest to oprogramowanie innych firm (specjalizujących się w tej dziedzinie), ale z zablokowaną możliwością czytania formatów RAW innych producentów. Niektóre firmy dołączają software firmowany swoją własną marką – tak jest w wypadku Nikona, który nie tylko w zestawie z lustrzankami udostępnia program Nikon View NX, ale też ma w swojej ofercie niezwykle wszechstronne narzędzie do obróbki i katalogowania RAW-ów – Capture NX 2. Na tle konkurencji wyróżnia się ono m.in. tym, że pozwala na łatwą korektę rozmaitych parametrów, nawet na małym obszarze kadru (praktycznie punktowo). A wszystko to na surowym materiale prosto z matrycy aparatu.

Masz propozycję na temat poradnika?: Napisz do nas
Oceń :

Zobacz podobne poradniki

rozwiń

Komentarze

admin

admin 2008-11-26 08:29:36

Zarchiwizowana dyskusja: "RAW"


2008.11.26 22:49   kyrbokeszel
Zapisuję na D80 w 2 formatach z czego RAW (NEF) wykorzystuję gdy występują istotne niedociągnięcia na jpg, które też można od biedy jeszcze trochę poprawić w tańszych lub bezpłatnych programach graficznych. Ale głównie RAW używam do archiwizowania, bo surowe pliki kiedyś, gdy będę miał udoskonaloną jeszcze bardziej "ciemnię fotograficzną" to będę mógł je efektywniej wykorzystać. Przy okazji. Szkoda, że Capture NX, które jest dosyć przystępne cenowo, nie oferuje polskiego menu. Trochę jest to lekceważeniem polskiego konsumenta produktów Nikon. Dlaczego Adobe, Microsoft i inni mogą mieć polskie interfejsy. W dzisiejszych czasach taka nakładka to nieduży nakład a efekt marketingowy zapewniony. A dobre programy do obróbki RAW to już naprawdę poważny wydatek.

2008.11.27 23:57   DarekPhotography
W sprawie archiwizacji mogę polecić jeden ze sposobów firmy Adobe, by wszystkie zdjęcia w RAW zamienić na DNG. Dużo już o tym napisano, warto sprawdzić i się zastanowić.

2008.12.02 12:58   hilka
Polecam RAWy każdemu. Odkąd zapisuję zdjęcia w RAWach nie wyobraża sobie innego sposobu!

2008.12.03 20:22   robmar
Witam wszystkich i jako fotograf amator i ogromny miłośnik fotografii wszelakiej polecam RAW jak najbardziej. Przy obecnej dostępności kart i twardych dysków ze znaczną pojemnością jest to na prawdę format godny polecenia i nie należy się go bać, a co najważniejsze można uratować bardzo wiele fotek , które w jpgach wydawałyby się stracone. Pozdrawiam

2008.12.03 23:18   mcupial
RAW jest oczywiście fantastyczny, ale do tego trzeba mieć bardzo dobry monitor i dobrze skalibrowany, żeby wykorzystać różnicę. W innym wypadku można się poczuć 'lekko' zaskoczonym przy odbiorze odbitek.

2008.12.08 02:01   lukasza
co do tego co napisał mcupial. czy ktoś może w końcu powidzieć w jaki sposób można skalibrować monitor?? wiem,że służą do tego odpowiednie urządzenia, co oczywiście kosztuje. czy można ściągnąć skądś po prostu jaieś sterowniki albo program??
p.s. pierwszą rzecz jaką zrobiłem po zakupie aparatu... no, drugą bo pierwszą było zamontowanie obiektywu - było przestawienie zapisu formatu do NEF:) niestety D80 radzi sobie maksymalnie z kilkunastoma zdjęciami w serii więc zdażało mi się powracać do jpgów - ale to jedyny powód.

2008.12.09 11:49   xenon2b
A jak jest z szumami w plikach RAW? Mam D80 i zauważyłem zasadnicze podniesienie ich poziomu gdy wykorzystuję RAW w porównaniu z JPG.
Nawet gdy próbuję "odszumiać" zdjęcia RAW w Photoshopie to i tak daleko im do tych odszumianych przez aparat.

2008.12.10 18:11   bongalek
Witam wszystkich mam pytanie dotyczące formatu NEF. Posiadam aparat Nikona D60 powiedzcie jakim programem te pliki edytowac. Próbowałem Capture NX, ale nie mogę ich otworzyc. Proszę o radę.

2008.12.14 18:54   InSiDe
Jednym z większych nieporozumień jest ciągłe powtarzanie, że JPEG używa tylko 8 bitów na kolor. Owszem, tylko 8 a nie 12 jak RAW. Tylko, że kompresja JPEG zapisuje dane w ośmiu bitach używając przyrostu logarytmicznego, a nie liniowego.

Ogólne, o różnicy JPEG czy RAW proponuję zapoznać się z bardzo przejrzystym (i opartym na praktyce) artykule Kena Rockwella pod adresem: http://www.kenrockwell.com/tech/raw.htm

2008.12.14 22:08   robmar
Jedyne co mogę doradzić jeśli chodzi o kalibrację monitora bez (jak już wspomniał "lukasza") drogich narzędzi - jest kalibracja tzw. "po kosztach" i zgodnie z tym co twierdzi autor podręczników o fotografii Scott Kelby i tak jest to lepsze niż nic ale.... nie wiele daje . Służy do tego narzędzie Adobe Gamma i automatycznie przeprowadza poprzez proces kalibracji monitora oczywiście wykorzystując najważniejszy w tym zadaniu wzrok i decyzje administratora. Narzędzie to jest dostarczone wraz z Photoshopem .

2008.12.14 22:14   robmar
Podaje link do strony , gdzie można szybko sprawdzić czy monitor jest prawidłowo skalibrowany www.ziolek.pl/kalib/kalibr.html

2009.02.08 16:10   migol
Co do kalibracji monitora to ze stron producentów monitorów nieco wyższej klasy można pobrać specjalne sterowniki wraz z profilami kolorów. Poprawiają one odwzorowanie kolorów na monitorze.

A wracając do tematu, chyba najlepsza opcja to JPEG + RAW. Ostatnio kolega się zmartwił, że nic nie może zrobić z kilkunastoma starymi zdjęciami, bo nie ma plików RAW od nich.

2009.03.06 17:13   Mama
pomocy! czy ktos moglby mi wytlumaczyc dlaczego u mnie phtoshop7 nie chce otwierac RaW-ow? za kazdym razem wyskakuje mi info, ze format pliku jest nieprawidlowy...?

2009.03.11 14:41   Witmar
Mama: nie wiem, jaki masz aparat, ale to na pewno wina braku aktualizacji modułu Camera Raw. Chyba trzeba się postarać o nową wersję PS-a. Przynajmniej CS3. Pozdrawiam,

2009.03.11 14:45   Witmar
Jeszcze jedno: Wejdź na stronę Adobe i zobacz, którą wersję CR masz i do której możesz aktualizować

2009.04.04 23:03   Mama
mam ps cs2 i mam juz Bridge do tej wersji,aparat jaki posiadam to canon 450d i nadal nie moge otworzyc tam rawow z tego aparatu, blagam, pomozcie bo drepcze w miejscu i juz mnie zniechecenie dopada, nie moge dojsc co robie nie tak! prosze o pomoc....:(

2009.08.29 17:08   kjanicki
Z tego co słyszałem w systemach Windows trzeba instalować kodeki dla każdego formatu RAW oddzielnie, problem ten znika w systemie Mac OS X firmy Apple, która to ciężar obsługi RAW'ów bierze na siebie, regularnie aktualizując bazę formatów i dostarczając nowe formaty jako aktualizacje systemu.

admin

admin 2009-04-15 10:47:01

Zarchiwizowana dyskusja: "TIFF a RAW"


2009.04.15 10:47   deluk
witam
czy ktoś się orientuje jaka jest różnica pomiędzy plikiem Tiff a Rawem?

2009.04.17 15:12   zibistanczyk
TIFF (Tagged Image File Format) jest uniwersalnym formatem zapisu plików obrazowych, rozpoznawalnym przez znakomitą większość komputerowych programów graficznych. Pliki zapisane w tym formacie mogą być kompresowane bezstratnie.
W tym formacie można zapisywać obrazy z 16 bitową rozdzielczością (wielowarstwowe, z przestrzeni barw CMYK). Z tego powodu jest to format powszechnie stosowany przy publikowaniu materiałów techniką drukarską.
Dla celów profesjonalnych najlepszym formatem jest format RAW, czyli z ang."surowy".
Różnica:
Tiff jest najprościej mówiąc RAW-em troszeczkę przerobionym przez elektronikę aparatu.

2009.05.24 14:02   bidie
TIFF owszem posiada dużo informacji o pikselach jak RAW lecz nie jest RAWem jeśli chodzi o pozostałe dane. RAW to dane prosto z matrycy, które nie idą do procesora aparatu w celu przetworzenia i zapisania w JPEG - tylko prosto na kartę pamięci. Całą robotę procesora wykonuje człowiek już na komputerze. Po obróbce RAWa możemy zapisać go jako plik graficzny w postaci stratnego, mało "ważącącego" JPEG, lub jako bezstratny, duży plik TIFF. Niestety każde późniejsze otwarcie pliku JPEG w programie graficznym i ponowne zapisanie pozbawia go danych, stąd aby uchronić się przed spadkiem jakości używa się TIFFów.

admin

admin 2009-07-06 17:36:02

Zarchiwizowana dyskusja: "Różnice w praktyce"


2009.07.06 17:36   Kivayan

admin

admin 2010-01-14 14:38:06

Zarchiwizowana dyskusja: "NEF Tumbnail - 64b"


2010.01.14 14:38   piotrsmolnicki
Sytuacja jest dość dziwna - niedawno otrzymałem system Win7 (64b) i ku mojemu zdziwieniu nie tylko nowa platforma Microsoftu nie odczytuje RAW/NEF to także Nikon nie udostępnia dla niej codec'ów.

Pytanie brzmi:
Jak poradziliście sobie z tym problemem i które rozwiązania płatne i które darmowe uważacie za najlepsze?

Z góry dziękuję za odpowiedź - z wyrazami szacunku
Piotr Smolnicki

2010.01.14 23:48   jarek_wt
Chyba żadna wersja Windows nie zawiarała wbudowanych kodeków formatów RAW. Ja używam ACDSee Pro 3.0 - najnowszy build doskonale się integruje z Windows7.

2010.01.15 12:44   piotrsmolnicki
Tak, żadna wersja Windows nie odczytywała "fabrycznie" RAW tak jak to robią Maci - i właśnie to mnie dziwi, że jeszcze w nowym W7 nie zagwarantowano tego udogodnienia.

Dzięki za info - pozdrawiam,
Piotr

k-klejna

widzicie, a ja sie milo zdziwilem ze Picassa od googla obsluguje RAWy. Przeszukiwalem darmowe programy na dobreprogramy.pl i w sumie okazalo sie ze GIMP moze w pewien sposob zastapic Photoshopa, Picassa dobrze radzi sobie z RAWami a luminanceHDR z laczeniem zdjec. I o dziwo Picassa tez umozliwia nakladanie zdjec na siebie. Da sie wiec dos wybrac alternatywnego, do piekielnie drogiego photoshopa. A CapcureNX nie kupie z zasady. Firma ktora ma drogi sprzet mogla by do niego choc dolaczyc za darmo programy do obslugi chocby tylko swoich formatow. A jak szukacie zamiennika dla konkretnego platnego programu to polecam http://legalne.info/darmowe-odpowiedniki-platnych-programow/2/Adobe-Photoshop

kandek

Mając w dyspozycji Linuxa, doskonale sprawdza się (jak wcześniej napisano przez k-klejna)

GIMP - obróbka


Picasa - przeglądanie i archiwizacja


luminanceHDR -  Tworzenie HDR z kliku zdjęć


Hugin - Tworzenie panoram,


UFRaw - wywoływanie RAWów -> najlepiej do TIF lub PNG


RAWTherapee - drugi program do wywoływania rawów, ale jakoś nie przypadł mi do gustu.


 


Pozdrawiam Kandek

RobG56

RobG56 2012-01-08 21:30:48

Wraz z aparatem kupiłem m.in. płytkę "Nikon ViewNX2". Niestety nie ma polskiej wersji oraz zero informacji na temat zawartosci i sposobu użytkowania. Dziekuję za informację, że istnieja jeszcze inne programy do obróbki RAW. Przykro, że nie moge skorzystać z oryginałów - z tego co otrzymałem w cenie aparatu :(

heniuck

Nikonowski program "ViewNX" bardzo dobrze się sprawuje w przeglądaniu rawów/nefów. Można przeglądać zdjęcia płynnie, nie spowalnia to komputera jak np XnView. Natomiast do obróbki najlepiej PS albo LR. Najczęściej się zdarza, że podstawowa wersja nie obsługuje formatu raw/nef ale po stosownych akualizacjach wszystko nam trybi :)

lhawer

Nie wiem czy dobrze to wszystko rozumiem, ale jedno to jest ilość bitów przypadających na 1 pixel co faktycznie zwiększa ilosć odcieni, a drugie to rozpiętość tonalna a wiec róznica między najciemniejszy i najjaśniejszym pikselem które moze dana matryca w przy danych ustawieniach zapisać. I teraz jesli przykladowo rozpiętość tonalna jest 2 ev a fotografujemy obszar którego rozpietość tonalna jest 4 ev to bez względu na ilość bitów i tak coś bedziemy mieli przepalone albo calkiem czarne. Jedynie ilość odcieni wzrasta w tym naszym zakresie 2ev. Przy matrycy o rozpiętości tonalnej 4ev i obszarze fotografowania o rozpiętości 4ev faktycznie mamy do dyspozycji wszystkie odciebie fotografowanego obszaru i w zależności od ilości bitów tych odciebi jest wiecej lub mniej. Oczywiście są to moje przemyslenia i nie wiem czy są one do konca poprawne :). Moze bardziej doświadczeni naprostują takiego amatora jak ja:)

lhawer

Nasuwa sie pytanie czy RAW ma większą rozpiętość tonalna od JPG czy tylko większą ilość tonów. Czy rozpiętość tonalna zależy tylko od matrycy i ISO jakie zostalo ustawione (im wyższe tym mniejsza rozpietość) czy także jest różnica wtym czy jest to JPG czy RAW?

karol3414

Skoro największymi wadami zapisu w formacie RAW, jest duży rozmiar pliku to zapis RAW+JPG jeszcze bardziej tą wadę pogłębi, nie oferują w zamian nic oprócz tego, że po zgraniu będziemy mogli obejrzeć pliki w każdej przeglądarce obrazków.

Kropka

Kropka 2013-03-08 14:46:20

Fotografie Raw dają zupełnie inne możliwości! Nie wyobrażam sobie teraz innego formatu zapisu w moim aparacie, jednak przy słabym komputerze programy do Rawu strasznie się zcinają, więc obróbka 1 zdj = ok 15 min!

agula

agula 2014-04-17 10:49:14

a jeśli mam pliki Raw to w jakim formacie zapisuje je po obróbce do wywołania? jestem amatorem proszę o wsparcie:)

adriatica

ja powoli zaczynam się przekonywać do RAWów, z tego względu że zauważam różnicę przy otwieraniu zdjęć (RAW oraz JPEG) w ACRze. to fakt że z RAWa da się uratować więcej z np. niedoświetlonych partii, a z JPEG nie. więc jeśli chcę zrobić zdjęcie którym zamierzam później się "pobawić" w komputerze - robię RAW.

wojtek

wojtek 2014-05-12 22:04:57

agula ;-) ja zapisuje w JPEG

sobanskiwojciechphotography

czytelnie i na temat !!!!!,szkoda że nie po angielsku ;-) , mam kolegę w pracy który robi tylko w JPEG i nie mogę go namówić do robienia w RAW , z chęcią bym jemu to wysłał do poczytania ;-)

sobanskiwojciechphotography

i jak Adriatica dałaś się przkonać do robienia w RAW ;-)

adriaticaja powoli zaczynam się przekonywać do RAWów, z tego względu że zauważam różnicę przy otwieraniu zdjęć (RAW oraz JPEG) w ACRze. to fakt że z RAWa da się uratować więcej z np. niedoświetlonych partii, a z JPEG nie. więc jeśli chcę zrobić zdjęcie którym zamierzam później się "pobawić" w komputerze - robię RAW.

Lil_Ika

Ja zaczelam probowac z RAW, niestety pozniej nie moge np wrzucic na flickr.com
Nie moglam tez obrobic na moim programie, ale teraz juz wiem jaki bym musiala miec zeby moc obrobic, wiec pozostaje tylko problem z flickr.com ktos cos poradzi?

Dodaj komentarz

Ponieważ nie jesteś zalogowany, Twój wpis będzie musiał zostać zaakceptowany przez moderatora.

Dodaj swój post

adam88x

Dominika Cuda2017-10-17 20:10:43 adam88x

zdolna pani…

grzegorbrona

Felix Hernandez2017-10-17 15:38:11 grzegorbrona

Wspaniałe :-)…

outline

Ruch2017-10-16 13:24:12 outline

♥️…

outline

Jestem człowiekiem2017-10-16 13:20:39 outline

Cudowne prace gratulacje !!!!! …

Realizacja: Krystian Bielatowicz