Sprawdzanie
Szeroki Kadr
Poradnik: Postedycja | 10.01.2018 | Zaawansowani | Powiększ tekst:

Oprawa zdjęć w domu

Michał Leja

Dodaj do schowka Komentarze: 2
Urok fotografii oprawionej w ramę jest nie do opisania. Spróbujcie zrobić to sami, to nie jest takie trudne!

1. Wstęp

Jakiś czas temu przekonywałem was, drodzy czytelnicy, do drukowania zdjęć w domu. Mam nadzieję, że skutecznie. Dzisiaj przyszła kolej na oprawę, również w warunkach domowych. Dlaczego? Żebyście poczuli to, co ja czuję, patrząc na oprawione przez siebie fotografie – satysfakcję, a nawet dumę (zależy jak pójdzie cięcie passe-partout ;–)). Dla mnie fotografowanie jest procesem niekompletnym bez wydrukowania obrazu na papierze. Na tym oczywiście można poprzestać i przeglądać odbitki. Można je umieścić w ładnym albumie, co na pewno umili ich odbiór, ale największego blasku przysporzy im staranna oprawa i ekspozycja na ścianie. Wybór ramy to głównie kwestia gustu. Pozostaje jeszcze dylemat dotyczący światła między obrazem a ramą. Można pójść w dwie strony: wydrukować zdjęcie (na przykład na arkuszu A3+ wydrukować obraz wielkości 20×30 cm) lub użyć kartonowego passe-partout. Pierwszy sposób jest prostszy, drugi – elegantszy.

01 02 03 04 Dobra linijka do podstawa. Warto rozejrzeć się za taką, która albo cała wykonana jest ze stali, albo z jednej strony ma stalową listwę. Aluminium, które jest powszechnie stosowane, jest bardziej miękkie od ostrzy noży i skalpeli. Skutkuje to ścinaniem samej linijki.

2. Przygotowania

Do otwarcia domowego punktu oprawy potrzebne będą narzędzia. Warto zainwestować w rzeczy solidne, bo najczęściej jakość wykonania idzie w parze z precyzją działania. Przydadzą się: długa linijka (np. 100 cm), porządny nóż z wymiennymi ostrzami i mata do cięcia. To zestaw podstawowy, który pozwoli na wycinanie passe-partout. Nie będzie to jednak zawodowe cięcie pod kątem 45 stopni. Do tego potrzebujemy specjalnego narzędzia, które ma ostrze zamocowane pod odpowiednim kątem. Posługiwanie się nim wymaga wprawy, ale efekty są bardzo satysfakcjonujące.

Aby zapobiec przesuwaniu się linijki podczas pracy, przykręcam ją do stołu typowym zaciskiem stolarskim dostępnym w każdym sklepie budowlanym. Mój skromny zestaw pozwala na swobodną pracę z kartonami o grubości do 2 mm. A propos kartonu – powinniśmy traktować go jako kolejne narzędzie w naszym fotograficznym warsztacie. Wybierajmy kartony bezkwasowe, żeby po kilku latach nie patrzeć z żalem na pożółkłe krawędzie…

Wycinanie passe-partout do zajęcie wymagające precyzji i spokoju – idealne na długie jesienne wieczory. Ważne, żeby zadbać o najważniejsze narzędzie każdego fotografa, czyli oczy. Dobre oświetlenie podczas pracy to podstawa!

01 02 03 04 05 06 Fotografię można zostawić bez marginesów. Wtedy obraz będzie dotykał ramy…

3. Drukujemy margines

Wydrukowanie marginesu jest najprostszym sposobem na odsunięcie obrazu od ramy. Czy trzeba to koniecznie robić? Oczywiście nie. To znowu kwestia gustu. We współczesnej fotografii często obraz wypełnia całe światło ramy. Jeśli jednak zdecydujemy się na wydrukowanie marginesu, musimy pamiętać o maksymalnym formacie papieru, jaki obsługuje nasza drukarka, i o tym, że będziemy dysponowali mniejszym polem obrazowym. Zaletą tego rozwiązania jest jego prostota. Nie potrzebujemy dodatkowych narzędzi, możemy również wygenerować margines w niemal każdym kolorze. Biały uspokaja przekaz, czarny wzmacnia ogólne wrażenie kontrastu, a czerwony może zupełnie odwrócić uwagę od obrazu.

Przygotowując plik do druku, poszerzamy obszar roboczy zdjęcia o kilka, kilkanaście procent i puszczamy do druku. Jak duży powinien być margines? To znowu zależy i tym razem nie tylko od naszego widzimisię, ale też od siły oddziaływania samej fotografii.

Kolejną zaletą tej metody jest możliwość umieszczenia więcej niż jednej fotografii w jednej ramie, niestandardowe kolaże oraz kształty (okrągłe lub wielokątne prace). Wycięcie jednego otworu w kartonie nie jest proste, nie mówiąc już o większej ich liczbie lub niestandardowych kształtach.

01 02 03 04 Wklejanie zdjęć świetnie sprawdza się w albumach. Mankamentem takiego rozwiązania jest permanentne unieruchomienie fotografii.

4. Oprawa

Kartonowe passe-partout jest bardziej klasycznym rozwiązaniem niż to drukowane. Ma też w sobie, moim zdaniem, więcej elegancji – zwłaszcza to wycięte w kartonie i nałożone na zdjęcie. Zanim o tym, zajmiemy się innym, prostszym rozwiązaniem, którym jest naklejenie fotografii na karton. Jego zaletą jest możliwość przycięcia kartonu po naklejeniu fotografii, po odmierzeniu pożądanych przez nas marginesów. Dzięki temu nie musimy się stresować, że nakleimy pracę za bardzo po lewej lub za nisko. Musimy tylko pamiętać o odpowiednim zapasie materiału. Jest to dobra technika, jeśli mamy ograniczoną ilość kartonu; nie potrzebujemy dodatkowych pleców (podkładu od spodu), bo karton, na który nakleiliśmy fotografię, już nimi jest.

A czym przykleić fotografię? Najlepiej czymś, co z biegiem czasu nie wyschnie i nie pozwoli naszej fotografii się odkleić, oraz czymś, co nie wejdzie z nią w reakcję chemiczną i nie zmieni jej koloru. Najlepsze są kleje akrylowe o neutralnym pH. Można kupić kleje w sprayu, ale korzystanie z nich jest karkołomne. Mimo że zbudowałem specjalny namiot do oprysku (na wzór tych do malowania), klej był dosłownie wszędzie. Dla mnie, osoby mieszkającej w małym mieszkaniu w bloku, było to nie do przyjęcia, więc przeszedłem na dwustronną folię klejącą.

Karton wycięty

Ta najbardziej elegancka metoda. Ma ogromne zalety ochronne, ponieważ oprócz estetyki izoluje papier od szyby. Jest natomiast dosyć trudna, bo wymaga nie tylko odpowiednich narzędzi, ale i wprawy. Dobrze nadają się do niej niezbyt grube kartony. Domowa obróbka w warunkach domowych jest dość trudna z kartonami z dodatkową naklejaną warstwą, najczęściej w innym kolorze niż biały. Musimy zadbać o spód (plecy) z materiału o neutralnym pH. Najpowszechniej stosowanym materiałem do ich produkcji jest płyta pilśniowa (lub pochodne). Nie jest to dobre rozwiązanie, bo nie mamy pewności, jaki klej został użyty do jej produkcji. Ja wyrzucam ją od razu do kosza.

Jako pleców używam dokładnie takiego samego kartonu jak ten, który znajduje się z przodu. Fotografię można przykleić do kartonu znajdującego się pod nią albo do właściwego passe-partout. Mocując, używamy albo samoprzylepnych narożników, albo taśmy o neutralnym pH. Taśma nie powinna zachodzić na pole obrazowe, żeby podczas ewentualnej wymiany/naprawy nie zniszczyć zdjęcia. Dlatego chcąc korzystać z taśmy, musimy zostawić na nią margines. Czy oklejać fotografię dookoła? Zdecydowanie nie! Może wydarzyć się tak, że papier zmieni delikatnie swoją objętość, reagując na zmianę wilgotności pomieszczenia. Najmniej inwazyjną metodą jest użycie (lub własnoręczne wykonanie) narożników, w które wsuwamy fotografię. Dzięki temu nie ingerujemy w ogóle w strukturę papieru.

01 02 03 04 05 06 Równe prowadzenie noża jest bardzo trudne…

5. Wycinanie otworu

Do wycięcia otworu można posłużyć się zwykłym nożem do papieru, ale efekty nie będą wyglądały profesjonalnie. Dlaczego? Przede wszystkim dlatego, że trudno będzie poprowadzić nóż idealnie prostopadle do podłoża. Poskutkuje to pofalowanym cięciem i nieco niechlujnym wyglądem. Można oczywiście konstruować przeróżne prowadnice itp., ale nawet jeśli uda nam się wyciąć równą krawędź, to nie będzie to samo, co cięcie pod kątem 45 stopni. Do takowego musimy nabyć specjalny nóż. Ma on sztywną konstrukcję i będzie ciął równo do momentu, w którym go przez przypadek nie podniesiemy albo nie odjedziemy od linijki.

Pierwszą zasadą efektywnego korzystania z prezentowanego systemu i, co za tym idzie,precyzyjnego cięcia, jest korzystanie z ostrego noża. Kiedy tylko zorientujemy się, że nóż zaczyna szarpać papier, należy go wymienić na nowy. Kolejna zasada odnosi się to sposobu pracy – przecięcie kartonu nie może odbyć się jednym, głębokim wbiciem ostrza w karton, tylko wieloma delikatnymi cięciami. Cięcie odbywa się od tyłu prezentacyjnego kartonu, więc nie zapomnijcie bardzo dokładnie (i neutralnie chemicznie) umyć powierzchnię, na której go położycie.

01 02 03 Ołówek to najprostsze narzędzie do podpisywania zdjęć.

6. Wykończanie

Po wycięciu passe-partout i zamocowaniu wewnątrz naszej fotografii możemy przejść do prac końcowych, takich jak na przykład podpisanie zdjęcia. Należy użyć pisadła neutralnego chemicznie, nierozlewającego się. Na papierach matowych najlepiej sprawdzi się ołówek. Problem pojawia się na podłożach błyszczących, które nie poddają się ołówkowi. Można użyć do tego celu flamastrów retuszerskich.

Oprawienie w ramę to trudny etap, podczas którego musimy zwrócić uwagę przede wszystkim na nasze bezpieczeństwo (gdy umieszczamy odbitkę za szybą). Praca w rękawiczkach uchroni przed ostrymi krawędziami oraz przed odciskami palców, które najczęściej dostrzega się dopiero po zmontowaniu zestawu i najczęściej znajdują się one na wewnętrznej stronie szyby (prawo Murphy’ego). Zresztą rękawiczki to również bezpieczeństwo dla naszej odbitki. Pot na naszych dłoniach może wejść z nią w reakcję, a tego nie chcemy. Kolejną irytującą sprawą są wszelkiej maści pyłki, które lądują między szybą a zdjęciem. Jeśli przyjdzie nam do głowy przedmuchanie ich za pomocą sprężonego powietrza, to pamiętajmy, żeby nie potrząsać wcześniej puszką, bo zacznie wydmuchiwać gaz w płynnej formie i skończymy z plamami na naszej fotografii.

Teraz wystarczy wbić gwóźdź w ścianę lub obdarować zdjęciem kogoś, kto doceni naszą pracę. Polecam.

Masz propozycję na temat poradnika?: Napisz do nas
Oceń :

Zobacz podobne poradniki

rozwiń

Komentarze

aleksander

aleksander 2018-01-11 19:53:45

Super temat. Dziękuję!
Poproszę jeszcze poradnik wklejania zdjęć do albumu. :)

arzena

arzena 2018-01-19 11:05:21

właśnie, wklejanie do albumu by się przydało. Może nie sama techniki ale dobór do konkretnych zdjęć.

Dodaj komentarz

Ponieważ nie jesteś zalogowany, Twój wpis będzie musiał zostać zaakceptowany przez moderatora.

Dodaj swój post

jazz-

Wiktor Franko2018-05-22 20:28:41 jazz-

Fajny Koleś, dobrze gada, super zdjęcia. Takie jak lubię. Będę śledził twórczość.…

e-mol

Jolanta Rycerska2018-05-21 13:52:49 e-mol

Retrospekcja przeszłości , mocny przekaz…

e-mol

Kasia van Maren2018-05-21 13:50:31 e-mol

Ciekawy balans pomiędzy światłem i ciemnością, widać proces ewolucji ku światłu... bardzo mi…

e-mol

Bogdan Wańkowicz2018-05-21 13:43:36 e-mol

Te kieliszki są bardziej designerskie niż zakąska, pamiętam ten model z lat 70-tych ... to…