Sprawdzanie
Szeroki Kadr
Poradnik: Sposoby fotografowania | 06.05.2009 | Zaawansowani | Powiększ tekst:

Kolorowe, ale monochromatyczne

Wojtek Tkaczyński

Dowiedz się, jak fotografować motywy, w których dominuje jeden kolor
Dodaj do schowka Komentarze: 4

Wstęp

Kiedy już człowiek pozna techniczne podstawy fotografowania, przychodzi czas na szukanie najciekawszych tematów do zdjęć. Z czasem każdy znajdzie ulubioną „działkę”– jedni robią portrety, drudzy krajobrazy, inni zajmują się sportem. Trzeba jednak pamiętać, że nie warto zamykać się w obrębie jednej stylistyki. Warto fotografować zawsze i wszędzie. Jeśli nauczymy się robić przyzwoite zdjęcia w warunkach, które nie są naszymi ulubionymi, będzie to znaczyło, że opanowaliśmy kwestie techniczne w stopniu więcej niż wystarczającym. I możemy zacząć myśleć o fotografii jako sztuce.

Fot. Wojtek Tkaczyński Nawet fotografując w kolorze, warto rozglądać się za motywami, które nie olśniewają feerią barw. Fot. Wojtek Tkaczyński

Nawet fotografując w kolorze, warto rozglądać się za motywami, które nie olśniewają feerią barw.
Fot. Michał Waniek Idealne warunki do tworzenia monochromatycznych kadrów mimo fotografowania w kolorze to mgła i poranna szaruga. Paleta barw jest wtedy bardzo zawężona. Fot. Michał Waniek

Idealne warunki do tworzenia monochromatycznych kadrów mimo fotografowania w kolorze to mgła i poranna szaruga. Paleta barw jest wtedy bardzo zawężona.

Wbrew sobie

Co to znaczy „fotografować zawsze i wszędzie”? Przede wszystkim mam na myśli konieczność zmuszenia się do fotografowania w warunkach, które uważamy za niezbyt fotogeniczne. Wszyscy wiemy, kiedy fotografuje nam się najlepiej. Gdy patrzymy przez okno, możemy z dużym prawdopodobieństwem ocenić, jakie zdjęcia uda nam się zrobić. Krajobrazy wymagają łagodnego oświetlenia podkreślającego kolory i plastykę powierzchni. Portrety poza studiem wyjdą lepiej, jeśli zrobimy je w niezbyt ostrym świetle. Układanie takich list to naturalna sprawa. Trudno się dziwić, że chcemy usprawnić swoją pracę. Czy jednak zdarzyło się wam zmusić się do włączenia aparatu w okolicy, którą uznaliście za beznadziejną?

Przykładem motywów, które nie od razu przykuwają naszą uwagę, są sceny z jednym dominującym kolorem. Przyzwyczajeni do tego, że kolorowe zdjęcie musi być „kolorowe”, nie zwracamy uwagi na potencjał kadrów monochromatycznych. A trafiają się one przecież całkiem często.

Fotogeniczna szarzyzna

Klasycznym przykładem jest krajobraz przy zachmurzonym niebie. Kiedy warstwa chmur jest bardzo, bardzo gruba, wszystko wokół zdaje się ciemnoszare. Rozproszone światło zaciera kontury przedmiotów, wszystko wygląda na płaskie. Kiedy patrzymy na taki krajobraz przez wizjer aparatu, czasem nawet trudno wybrać punkt ustawienia ostrości. Nie dziwmy się więc, że nie spotyka się wtedy w plenerze zbyt wielu fotoamatorów. A jednak – fotografowanie w takich warunkach może być świetnym ćwiczeniem umiejętności kompozycji. Aby zrobić ciekawe zdjęcie tak oświetlonej okolicy, należy ułożyć kadr z elementów, które mówią samym kształtem. Poza tym właśnie w takich warunkach możemy przekonać się o znaczeniu sztafażu – znajdujący się w kadrze niewielki element w żywym kolorze całkowicie zmienia wymowę zdjęcia. Zwłaszcza kiedy jego kolor kontrastuje z dominującą barwą kadru. Każdy, kto zrobił zdjęcie osoby w żółtym sztormiaku spacerującej nad brzegiem stalowoszarego morza, wie, o czym mówię.

Mgła to kolejny przykład warunków, które prowadzą do zdjęć bez kolorów, choć to temat tak szeroki, że zasługuje na osobny artykuł. Fotografowanie we mgle wymaga bowiem wielkiej wiedzy i wyczucia. Ale to właśnie wtedy można się najszybciej przekonać, jak wpływa na zdjęcie obecność na pierwszym planie mocnego elementu. Zdjęcie zamglonej okolicy bez wyraźnego motywu jest całkowicie nieczytelne. Dlatego warto poćwiczyć komponowanie zdjęć we mgle. Pozwala to oddzielić kadr od naszych emocji. Zazwyczaj kiedy patrzymy na zamglony krajobraz, jesteśmy tak urzeczeni jego pięknem, że chcemy na zdjęciu pokazać wszystko. I tak powstaje szara klatka bez żadnego napięcia. Pokazanie mgły na fotografii wymaga podkreślenia perspektywy – na pierwszym planie coś wyraźnego, w mocnym kolorze, dalej – elementy słabiej widoczne.

Pod światło, ale nie tylko

W pewnym sensie podobne warunki występują podczas fotografowania w kontrze, czyli wtedy, gdy chcemy skomponować kadr oświetlony od tyłu. Któż z nas nie fotografował w zachodzącym słońcu? Kiedy patrzymy wtedy ze światłem, widzimy scenę skąpaną w ciepłym blasku. Komponując kadr pod słońce, widzimy przede wszystkim jeden dominujący kolor, zalewający wszystkie elementy kadru i akcentujący kontury. Sztuka fotografowania sprowadza się wtedy do umiejętności ułożenia w kadrze identycznie oświetlonych elementów, które na dodatek mają taki sam kolor.

Podobne warunki – tylko w mniejszej skali – spotykamy, fotografując detale jednokolorowych obiektów. Takie ćwiczenie może być bardzo pomocne dla zrozumienia światła i jego wpływu na pokazanie faktury powierzchni i kształtu przedmiotów.

Tomasz Pastyrczyk Pamiętajmy, że zdjęcia monochromatyczne nie muszą być szare – dominująca barwa może być bardzo intensywna. Na tym zdjęciu dodatkowym smaczkiem jest gra między nazwą ulicy a kolorem sfotografowanej ściany. Tomasz Pastyrczyk

Pamiętajmy, że zdjęcia monochromatyczne nie muszą być szare – dominująca barwa może być bardzo intensywna. Na tym zdjęciu dodatkowym smaczkiem jest gra między nazwą ulicy a kolorem sfotografowanej ściany.
Tomasz Pastyrczyk Dominujący kolor nie zawsze tworzy gładką plamę barwną – może być również np. głównym składnikiem faktury. Tomasz Pastyrczyk

Dominujący kolor nie zawsze tworzy gładką plamę barwną – może być również np. głównym składnikiem faktury.
Fot. Wojtek Tkaczyński Czasem warto umieścić w kadrze niewielki element, który stworzy kontrapunkt, przełamie dominację jednej barwy. Fot. Wojtek Tkaczyński

Czasem warto umieścić w kadrze niewielki element, który stworzy kontrapunkt, przełamie dominację jednej barwy.

Można się również wtedy przekonać, jakie wrażenie wywierają na nas poszczególne kolory. Spróbujcie zrobić w różnych warunkach zdjęcia wybranego fragmentu starego muru. Wystarczy niewielka zmiana światła, a cały kadr wygląda zupełnie inaczej. Fotografując ów mur, zmieniajcie również balans bieli. Skoro to mały wycinek – nikt nie oskarży was o zafałszowanie kolorów. Nie da się ich przecież zestawić z żadnym układem odniesienia. A my możemy przekonać się, w jaki sposób niewielkie nawet zmiany odcieni wpływają na odbiór zdjęć. Zupełnie inne wrażenie wywiera zdjęcie tej samej ściany o ciepłym albo chłodnym odcieniu. Nie wierzycie? Przekonajcie się sami, robiąc psychologiczny test wśród swoich znajomych.


Kolorowe zdjęcia nie zawsze muszą być pełne barw, żeby były ciekawe. Nie zawsze też muszą powstać w „optymalnych” warunkach. Zdjęcia zrobione przy świetle uznawanym powszechnie za słabe mogą zaciekawić widzów swoim nastrojem. Zwłaszcza kiedy ich autor skoncentruje się na kompozycji. Rezygnacja z pełnego wachlarza barw to również ciekawy pomysł na zdjęcie. W dzisiejszych czasach atakuje nas zewsząd taka masa fotografii o meganasyconych kolorach, że jedno spokojniejsze zdjęcie o zredukowanej skali może być zbawieniem dla oka. Zachęcam do prób.

Ćwiczenie

Wybierz, w miarę możliwości blisko domu, miejsce, które wydaje się dość ciekawe przy normalnym oświetleniu. Zrób tam zdjęcie przy ładnej pogodzie, wczesnym popołudniem. Zapamiętaj wszystkie elementy, które znalazły się w kadrze. Postaraj się zrobić kilka zdjęć tej samej okolicy w różnych warunkach. Może to zająć kilka tygodni, może też kilka miesięcy. Odwiedź to miejsce o poranku i wieczorem. Kiedy zauważysz, że zanosi się na deszcz – weź aparat i wybierz się w swoją „testową” okolicę. Szczególnie niewielkie nasycenie kolorów spotyka się wieczorem w pochmurne dni – zrób też takie zdjęcie. Może uda się trafić na mgłę. Im więcej rodzajów oświetlenia tej sceny uda się złapać, tym lepiej. Kiedy już zrobisz zdjęcia, porównaj je ze sobą. Jak zmienia się nasycenie barw? Jaki jest odbiór kompozycji kadru w zależności od oświetlenia? Czy któryś z kadrów robi na tobie szczególne wrażenie? Zrozumienie zależności między światłem, nasyceniem kolorów, akcentowaniem konturów a wyrazem kompozycji sprawi, że będzie ci łatwiej planować sesje fotograficzne w przyszłości i nauczysz się dokładnie, jakich rezultatów można się spodziewać w każdych warunkach.

Tekst: Wojtek Tkaczyński
Zdjęcia: Wojtek Tkaczyński, Tomasz Pastyrczyk, Michał Waniek

Oznacz jako przeczytane
Masz propozycję na temat poradnika?: Napisz do nas
Oceń :

Zobacz podobne poradniki

rozwiń

Komentarze

karolxc

Jak dla mnie, pierwsza klasa. :) Idę to przetestować, bo dzisiaj pochmurno.

Dodaj komentarz

Ponieważ nie jesteś zalogowany, Twój wpis będzie musiał zostać zaakceptowany przez moderatora.

Dodaj swój post

Redakcja-SK

Jesień2018-10-15 13:13:36 Redakcja-SK

Wszystkie osoby, które mają problem z tym materiałem prosimy o kontakt na adres…

karolazabinska

Pod światło2018-10-14 23:53:09 karolazabinska

Piękne obrazy i piękne słowa!…

samara

Jesień2018-10-14 16:55:00 samara

u mnie też rwie dźwięk…

j.zakrzewska

Arkadiusz Kikulski2018-10-08 09:09:17 j.zakrzewska

Rewelacja ! Gratuluje ! wpadlam wczoraj przypadkiem na program Pytanie na śniadanie ! SZACUN !…