Sprawdzanie
Szeroki Kadr
Poradnik: Przyroda i krajobraz | 03.12.2008 | Średnio zaawansowani | Powiększ tekst:

Fotografia krajobrazowa

Wojtek Tkaczyński

Dowiedz się, czy stara jak świat fotografia pejzażowa kryje jeszcze w sobie twórczy potencjał.
Dodaj do schowka Komentarze: 6

Wstęp

Fotografia krajobrazowa była jednym z pierwszych, podstawowych i najważniejszych gatunków fotografii. Kiedy tylko pojawiła się możliwość tworzenia zdjęć, fotografowie skierowali aparaty na otaczający ich świat.

Dziś jednak, kiedy pytam studentów o fotografię krajobrazową, najczęściej okazuje się, że jest to jeden z tematów, za którymi nie przepadają. Popularne są portrety, fotografia kreacyjna, sportowa, reportaż czy dokument. Ale nie krajobraz. Dlaczego?

Moim zdaniem z dwóch powodów. Po pierwsze – w naszym kraju samo znaczenie określenia „fotografia krajobrazowa” postrzegane jest bardzo wąsko. W powszechnym odbiorze znaczy ono mniej więcej tyle, co „ładne zdjęcia banalnych widoczków”.

Trudno o większe nieporozumienie. Krajobrazem jest przecież wszystko, co nas otacza. Język angielski oferuje fotografom słówko „-scape”. Fotografujący klasyczne, czyste krajobrazy robią landscape. Ci, którzy fotografują w miastach – cityscape, a nad morzem seascape. Taki sposób traktowania fotografii krajobrazowej pokazuje, jak szeroki to gatunek i jak wiele można tu jeszcze wymyślić.

Druga przyczyna ograniczonej popularności krajobrazu jest znacznie poważniejsza. Po prostu jest to gatunek wymagający wysiłku. Przejście powyżej poziomu banalnych widoczków opiera się na umiejętnościach, których zdobycie wymaga sporo pracy. Fotografując portret w studio (nawet jeśli studiem jest nasz pokój), sami decydujemy o tle, oświetleniu, uczesaniu modelki, sami ustawiamy ją w kadrze. Tworzymy zdjęcie krok po kroku, dodając do niego po kolei wszystkie elementy. Krajobraz powstaje zupełnie inaczej. Nie stworzymy odpowiedniego światła – musimy na nie poczekać. Kadr budujemy w odwrotny sposób niż w studio. Patrząc przez wizjer aparatu, odejmujemy to, czego nie chcemy na zdjęciu.

Powyższe różnice sprowadzają się w efekcie do jednego: dobre zdjęcia krajobrazowe nie są dziełem przypadku. Wymagają cierpliwości i wiedzy autorów, a o te cechy wśród fotografów dziś najtrudniej. Jeśli jednak zamierzacie fotografować krajobrazy, warto na poważnie zastanowić się, jak do tego podejść. Zdarza się, że najlepsze zdjęcia są efektem szczęścia, ale pamiętajmy, że szczęście sprzyja dobrze przygotowanym. Warto też zwrócić uwagę na fakt, że fotografowanie krajobrazów jest świetną drogą do nauki fotografii – zależność między wybranymi parametrami ekspozycji i precyzyjną kompozycją a nastrojem i artystycznym wyrazem zdjęcia nigdzie nie jest tak wyraźna.

Fotografując w mieście, również musimy zastanowić się nad tematem. Pierwsze zdjęcie nie ma głównego motywu. Drugie zdjęcie zrobiono tuż obok – jego głównym bohaterem jest...

Co, gdzie, kiedy?

Kiedy chcemy zdefiniować pojęcie krajobrazu, przychodzi nam na myśl pewna metafora. Tak jak nie zdajemy sobie sprawy z istnienia powietrza do czasu, dopóki się nad nim nie zastanowimy, tak nad krajobrazem zastanawiamy się dopiero w chwili fotografowania – a przecież cały świat wokół nas może być tematem fotografii krajobrazowej. Niezależnie od tego, czy mieszkamy w górach, nad morzem, czy w którejś z zakazanych dzielnic dużych miast. Na potrzeby tego artykułu możemy założyć, że fotografią krajobrazową nazywamy zdjęcie przedstawiające widok otaczającej nas przyrody i miast, która przy tym nie koncentruje się na pokazaniu ludzi i ich aktywności. Jak ograniczona jest ta definicja rozumie każdy, kto postanowił fotografować pejzaż swojego miasta lub nadmorską plażę w lipcu. Ale trudno, na razie musi nam wystarczyć.

Pierwsze pytanie, na jakie musimy sobie odpowiedzieć, fotografując krajobraz, brzmi „co fotografuję?”. Nie chodzi tu o to, co widzimy – skoro jesteśmy w górach, fotografujemy góry, a nad morzem – morze. To oczywiste. Ważne jest, by przed naciśnięciem spustu migawki pomyśleć, co tak naprawdę chcemy pokazać, co jest tematem zdjęcia. Podstawowym bowiem błędem w fotografii krajobrazowej jest nieumiejętność pokazania widzom tego, co nas urzekło w fotografowanej scenie (pisałem o tym już w artykule dotyczącym fotografii wakacyjnej). Szerokie plany ogólne dobrze wyglądają jedynie w naszej wyobraźni i na filmach. W naszej głowie taki obraz powstaje przez zlepienie kilku kawałków, z których każdy ma swoją strukturę. Na filmach zaś jest on najczęściej rezultatem kilkusekundowego ujęcia panoramicznego (oczywiście z ruchomą kamerą). Ma się to nijak do pojedynczej fotografii, która zawiera podobny kadr – jest na niej po prostu za dużo niezróżnicowanych i pozbawionych znaczenia szczegółów.

Wyraźny pierwszy plan buduje nastrój zdjęcia. Wystarczy obrócić aparat, by całkowicie zmienić kadr.

Kiedy już zdecydujemy, co jest tematem zdjęcia, musimy je odpowiednio skadrować – właśnie dlatego krajobraz to najlepsza szkoła kompozycji. Nie możemy przecież poprosić drzewa, by trochę przesunęło się w prawo. Musimy nauczyć się szukać najlepszej pozycji dla aparatu i decydować o najlepszym rozmieszczeniu elementów zdjęcia. Klasyczne ujęcie krajobrazowe powinno mieć wyraźnie zaznaczone plany, pierwszy (z najważniejszym elementem zdjęcia) i dalsze. o ich proporcjach względem siebie decyduje perspektywa osiągana za pomocą wyboru ogniskowej. Krótka (lub bardzo krótka) ogniskowa sprawi, że elementy na pierwszym planie będą dominować, a dalsze plany stracą na znaczeniu (będą po prostu małe). Wybór dłuższej ogniskowej sprawi, że perspektywa zagęści się – aby się o tym przekonać, warto wykonać ćwiczenie z ramki. Fotografia krajobrazu wymaga również, choć może się to wydawać nieistotne, odpowiedniego czasu naświetlania. Kiedy fotografujemy strumyk lub rzekę, możemy podkreślić ruch wody, naświetlając klatkę przez kilka sekund. Chyba wszyscy widzieli ten efekt na zdjęciach. Długi czas naświetlania pozwoli również pokazać ruch traw na wietrze albo rozmazać samochody na drodze, która wchodzi w kadr, pomoże rozmyć ruch chmur na zdjęciach wykonywanych wieczorem czy nocą. Możliwości są nieograniczone. Trzeba tylko unieruchomić aparat na statywie, a potem wykonać serię zdjęć ze zmieniającym się czasem ekspozycji.

Fotografia krajobrazu może również zyskać na zastosowaniu ultrakrótkiej ekspozycji. Zbliżenie kilku kropli strumyka zrobione z czasem 1/4000 s pozwoli zamrozić ich ruch w sposób zaskakujący dla ludzkiego oka.

Fotografując krajobraz, możemy również przekonać się o tym, jak na wygląd zdjęcia wpływa odpowiednia głębia ostrości. Jeśli tło naszego zdjęcia jest, delikatnie mówiąc, niezbyt ciekawe, możemy pokazać ostro jedynie pierwszy plan, a resztę zostawić w nieostrości (patrz artykuł o głębi ostrości). Możemy też wprowadzać nieostre elementy na pierwszym planie – tuż przed obiektywem.

Dokładne i ciasne kadrowanie to podstawa. Nie można jednak przesadzać – zbytnie przybliżenie wzgórza (pierwszy krok większości z nas) pozbawia zdjęcie skali i kontekstu.

Kiedy już nauczymy się właściwie wykorzystywać technikę do odpowiedniej konstrukcji kadru i będziemy umieli tworzyć kompozycje akcentujące główny motyw, trzeba będzie odpowiedzieć sobie na pytanie „gdzie?”. Gdzie fotografować krajobrazy? Odpowiedź może być tylko jedna – wszędzie! Oczywiście najbardziej spektakularne widoki znajdziemy na Grenlandii, w Nepalu czy Nowej Zelandii. Taki sposób myślenia jest popularny zwłaszcza wśród początkujących. Pamiętajmy jednak, że nie zrobimy dobrych zdjęć w Nowej Zelandii, jeśli nie będziemy umieli pokazać lasku, który znajduje się obok naszego domu. Zanim wybierzemy się fotografować panoramę Manhattanu, warto pokazać swoje miasto. Gotowe motywy fotografii krajobrazowej otaczają nas ze wszystkich stron. Trzeba tylko nauczyć się je wykorzystać.

W powszechnym rozumieniu tego słowa krajobraz kojarzy się z fotografowaniem na wakacjach. Warto złamać ten stereotyp i zrobić serię zdjęć pokazującą otoczenie naszej miejscowości. Wiedza tak zdobyta na pewno zaprocentuje w przyszłości.

Kiedy warunki oświetleniowe nie są najlepsze albo motyw nie wyróżnia się niczym szczególnym, warto wprowadzić do kadru elementy nietypowe/rzadko spotykane.

W powszechnym rozumieniu tego słowa krajobraz kojarzy się z fotografowaniem na wakacjach. Warto złamać ten stereotyp i zrobić serię zdjęć pokazującą otoczenie naszej miejscowości. Wiedza tak zdobyta na pewno zaprocentuje w przyszłości.

I tak doszliśmy do pytania, kiedy fotografować krajobrazy. Pytanie to jest proste tylko na pierwszy rzut oka. Odpowiedź może dotyczyć bowiem zarówno pory dnia, jak i pory roku. Świat bardzo się zmienia między wschodem a zachodem słońca. Rano światło jest miękkie i bardzo plastyczne, ponieważ oświetla ziemię pod niskim kątem. W klasycznym rozumieniu to właśnie ranek jest najbardziej fotogeniczny: nad łąkami unoszą się mgły, rosa na trawach odbija pierwsze promyki światła, kolory kwiatów są nasycone, a w koło nie ma jeszcze ludzi (to bardzo duża zaleta). Kolorystyka wieczoru jest zupełnie inna. Fotografując w samo południe, możemy spodziewać się mocnych, smolistych cieni i dużych plam płasko oświetlonej powierzchni – czasem warto to wykorzystać na zdjęciach.

Tak naprawdę nie ma nieodpowiedniej pogody do fotografowania krajobrazu. Chmury zasłaniające niebo również dają się fotografować, ba, czasem tworzą nastrój zdjęcia. Kiedy zacina lekki deszczyk i inni siedzą w domach, wy spróbujcie wyjść z aparatem na dwór i pokazać swoje miasto. Efekt może być zaskakujący.

Zastosowanie krótkiej ogniskowej nie tylko pozwoliło pokazać więcej, ale też wprowadziło zmianę perspektywy – na drugim zdjęciu woda na pierwszym planie nabrała sporego znaczenia. W połączeniu z obniżeniem pozycji aparatu zdjęcie zmienia się diametralnie.

Czym i jak?

Fotografowanie krajobrazu nie stawia wielkich wymagań sprzętowych, zwłaszcza jeśli chodzi o aparat. Ważna jest możliwość samodzielnego wyboru przysłony i czasu otwarcia migawki. Posiadacze lustrzanek ze standardowymi obiektywami mogą z czasem rozszerzyć zakres ogniskowych o obiektyw szerokokątny. A jeśli posiadają teleobiektyw, niech od czasu do czasu założą go na korpus podczas fotograficznego spaceru poza miastem – zagęszczanie dalekich planów daje bardzo ciekawy efekt. Prawdziwi fotografowie krajobrazowi, mówiąc o sprzęcie, stawiają nacisk na z pozoru mniej ważne akcesoria. Po pierwsze statyw – dzięki niemu łatwiej zrobić serię dokładnie takich samych zdjęć wybranego motywu z różną przysłoną i różnym czasem ekspozycji. Dodatkowo statyw pozwala utrzymać aparat nieruchomo, kiedy fotografujemy z niskiej pozycji, tuż nad ziemią.

Kiedy szeroki plan nie daje satysfakcjonujących rezultatów, warto skupić się na detalu. Ta zasada sprawdza się również w fotografii krajobrazowej.

Oprócz statywu ważne są filtry, na przykład filtry połówkowe przyciemniające niebo, i polaryzator.

Fotografując krajobraz, spędzamy sporo czasu poza domem. Duże znaczenie ma więc odpowiedni zapas naładowanych akumulatorów – zwłaszcza w chłodne i wilgotne dni potrafią się one rozładować bardzo szybko. Przyda się również odpowiednio dobrana, wygodna do noszenia torba na sprzęt, która ochroni go przed deszczem i chłodem. Ja korzystam z metalowej walizki (choć nie jest to rozwiązanie dla wszystkich). Dzięki niej mogę fotografować z nieco wyższej pozycji – po prostu ustawiam aparat wysoko na statywie, a sam staję na walizce. Pozwala ona również na chwilę odpoczynku – często na niej siadam, żeby poczytać książkę w oczekiwaniu na odpowiednie światło.

Co więcej – w waszej torbie fotograficznej powinno się znaleźć miejsce na termos z herbatą i kilka kanapek. Jeśli nie będziecie dbać o siebie i zmarzniecie podczas pierwszych prób, nigdy nie przełamiecie niechęci do fotografii krajobrazowej. Jak wiadomo, Polacy słyną ze słomianego zapału. Warto starać się przezwyciężyć tę cechę przez odpowiednie przygotowanie.

Fotografię krajobrazu można traktować jako wakacyjny spacer z aparatem na szyi. Można jednak podejść do niej zupełnie inaczej, na poważnie, a wtedy wciąga na całego. Świat stale się zmienia i trzeba to pokazać na zdjęciach – wszak krajobrazy sprzed stu lat różnią się od dzisiejszych. Starajcie się, by wasze fotografie pokazywały tę zmianę.

Jeśli dominującym elementem kadru jest kształt lub światło, dlaczego nie zrezygnować z koloru i nie zdecydować się na czerń i biel?

Ćwiczenie

Aby nauczyć się wpływu perspektywy na fotografię krajobrazu, warto wykonać proste ćwiczenie. Wybierz się z aparatem na otwartą przestrzeń (nad rzekę, na plażę, łąkę). Znajdź niewielki charakterystyczny element, wokół którego zbudujesz zdjęcie – np. duży kamień, pojedyncze drzewo, kępę trawy lub ukwiecony krzak. Następnie zrób serię zdjęć – na każdym z nich ów ważny element powinien być tej samej wielkości, zmieniać ma się ogniskowa. Zaczynamy fotografować od najkrótszej, kiedy aparat znajduje się blisko motywu. Potem trochę się odsuwamy i wydłużamy ogniskową tak, by główny element miał taką samą wielkość jak na pierwszym zdjęciu. i tak dalej aż do zastosowania najdłuższej ogniskowej. Na gotowych zdjęciach zwróć uwagę, jak zmienia się obraz i zawartość dalekich planów zdjęcia w stosunku do głównego motywu.

Ćwiczenie

Kolejne ćwiczenie jest dłuższe i wymaga cierpliwości. Najlepiej zrobić je podczas wyjazdu w wolny weekend. Pomysł jest taki, żeby ustawić aparat na statywie i fotografować konkretny kadr co kilka godzin – tak by pokazać go rankiem, w południe i wieczorem. Jeśli miejsce jest wam znane i łatwo dostępne, zróbcie tam takie same zdjęcia wiosną, latem i zimą. Zwróćcie uwagę na to, jak zmienia się świat i co ciekawego pojawia się na zdjęciach. Fotografowie krajobrazowi prowadzą notatniki, w których zapisują np. w jakie miejsce warto wrócić w jesienny poranek albo wczesną wiosną w słoneczny dzień. Fotografia krajobrazu naprawdę wymaga cierpliwości...

Masz propozycję na temat poradnika?: Napisz do nas
Oceń :

Zobacz podobne poradniki

rozwiń

Komentarze

futrro

oj za późno przeczytany... błędy, błędy... aż krew zalewa... i wszystko na marnację...

Jola W.

Jola W. 2012-08-31 11:24:09

Niby taka krótka lekcja, ale tyle się dowiedzialam o swoich błędach- nic nie szkodzi, ja się uczę od MISTRZA.
Bardzo dziękuję, bardzo jasno Pan pisze i latwo przyswajam-serdeczności-Jola W.

caro1309

Uwielbiam fotografię krajobrazu, a dzięki temu artykułowi mam nadzieję , że będzie lepsza :)

wercia

wercia 2013-12-04 22:53:25

kurde może ktoś dać definicje zdjęcie krajobrazowe ?

tymmar

Bardzo dziękuję - "korepetycje" są świetne. Bardzo liczę na podpowiedź: jak osiągnąć malowniczy efekt mgły, czy przedzierających się przez chmury promieni słonecznych itp. z akcentem na "efekt malowniczy". Z góry pięknie dziękuję.

Dodaj komentarz

Ponieważ nie jesteś zalogowany, Twój wpis będzie musiał zostać zaakceptowany przez moderatora.

Dodaj swój post

animri

Ewa Marzena Wolf2017-08-20 09:41:52 animri

Czy można wysłać autoportret czy byłoby to niezgodne z tematem pracy domowej?…

fotograf.w.potrzasku

Ewa Marzena Wolf2017-08-20 08:32:59 fotograf.w.potrzasku

Autorka wie co robi i wie co chce zrobić , uzyskać . Autorka pięknie , ciepło i radośnie…

muarta

Dzikie zwierzę2017-08-19 23:16:14 muarta

Jak przejrzałam galerię to byłam pewna, że czapla wygra :) szkoda, że drugie miejsce.…

hyazinthustulle

Ewa Marzena Wolf2017-08-19 22:53:09 hyazinthustulle

Z terapią jest tak, że dla jednych jest pomocna, oczyszczająca, leczy. Innym, nieprzygotowanym…