Sprawdzanie
Szeroki Kadr
Poradnik: Sposoby fotografowania | Zawód fotograf | Filmowanie | Migawki z Fotoprawa | 10.05.2020 | Początkujący | Kolor tła:

Dronowanie legalne. Migawki z Fotoprawa

Wiktor Sobolewski

Poznaj prawne aspekty związane z fotografowaniem i filmowaniem za pomocą dronów

Dodaj do schowka
Z lotu ptaka Z lotu ptaka
fot. W. Sobolewski  

Fotografowanie czy filmowanie z drona pozwala człowiekowi bez opuszczania bezpiecznego poziomu ziemi rejestrować obraz z perspektywy zupełnie niespotykanej na co dzień. Jedynie mapy Google do pewnego stopnia uświadamiają nam, jak inaczej wygląda świat z góry. Zdjęcie to jednak nie mapa.

Zobaczenie czegoś w sposób niewidoczny dla innych to recepta na wyjątkowość. Dlatego właśnie ujęcia z lotu ptaka, gdzie ludzie naturalnie nie przebywają, jest tak pociągające. Jeszcze dziesięć lat temu grono fotografów paralotniarzy było wąskie i wyspecjalizowane. Powody były proste – suma potrzebnych do tego umiejętności zawierała nie tylko te fotograficzne, ale i pilotażowe oraz inne, jak zdolności psychiczne, a nawet zdrowotne. Poza tym z lataniem motolotnią zawsze wiąże się niebezpieczeństwo. Wypadki zdarzają się nawet doświadczonym pilotom. Od momentu rozpowszechnienia się dronów „latanie” stało się i bezpieczniejsze, i dostępne dla każdego. Lata już nie sam człowiek, lecz jego „przedłużone oko”.

Wraz z nowością i atrakcyjnością dronofotografii pojawiły się również zupełnie nowe problemy. Po pierwsze, nowe kwestie techniczne – trzeba się nauczyć pilotować mały, ale jednak statek powietrzny. Skoro to statek powietrzny, to wiadomo, że w powietrzu poza ptakami są też poważniejsze maszyny. Stąd pytanie – gdzie i jak można latać? Wszelki ruch w powietrzu jest regulowany, a złamanie przepisów jest nie tylko potencjalnie niebezpieczne, ale też niezwłocznie ścigane. To nie znaczy, że wszystko jest zabronione. Trzeba jednak zdobyć uprawnienia, które zaświadczą, że wiemy, co można i czego nie można, że znamy procedury i umiemy się do nich z odpowiednim wyprzedzeniem stosować.

Zupełnie osobne problemy pojawiają się z punktu widzenia prawa. I kwestia praw autorskich do zdjęcia nie jest tą najbardziej zawikłaną. Czasem roztrząsa się, czy zdjęcie z drona w świetle praw autorskich jest dziełem człowieka, czy maszyny. Czy dron jest artystą? Pewnie nie. Co jednak, jeśli dron pod kątem lotniczym ma jednego operatora, a działanie urządzenia fotograficznego lub filmowego obsługuje ktoś inny?

Jeszcze poważniejsze będzie zagadnienie ochrony wizerunku osób, które sfotografujemy nawet przypadkiem. Przede wszystkim dlatego, że wizerunek jest wymieniony w katalogu dóbr osobistych i wszelkie jego potencjalne naruszenia są ścigane dość surowo. Na szczęście, jeśli tylko osoby na zdjęciu są nierozpoznawalne, to nie potrzebujemy zgód tychże osób na późniejsze rozpowszechnianie.

fot. W. Sobolewski  

Fotografując z drona, można też potencjalnie wkroczyć niebezpiecznie w czyjąś strefę intymną, na przykład fotografując przez okno, nawet nieumyślnie. A takich zdjęć nie można nie tylko rozpowszechniać, ale nawet wykonać bez zgody, więc jeśli ktoś się poczuje dotknięty widokiem drona za swoim balkonem, to nawet brak intencji nas nie tłumaczy. Podstawowych dóbr osobistych broni bowiem już nie zwykła ustawa, ale sam Kodeks Cywilny. Zwykłe więc testowe „podskoczenie” dronem na wysokość bloku może się skończyć wcale niezabawnie.

Jakiś czas temu tym zagadnieniom przyjrzał się prawnik, redaktor portalu fotoprawo.nikon.pl. Tam więc znajdziecie kompendium wiedzy o przepisach i zgodach związanych z tym rodzajem fotografii:

FotoPrawo: Drony – jak latać, żeby nie rozbić się o przepisy?

O tym, jak ważne jest bezpieczeństwo używania urządzeń w przestrzeni powietrznej, mówi się często i zawsze to podkreślano. Polisa OC, ostrożność, zgody, wiedza o tym, gdzie można latać, a gdzie nie wolno, i kto o tym decyduje – to wszystko tłumaczy Krystian Bielatowicz w swoim materiale:

Natomiast o różnicach, zwłaszcza tych niewizualnych, pomiędzy fotografią z lotni a fotografią z drona można posłuchać w wywiadzie z Pawłem Młodkowskim:

Zachęcam do zapoznania się z powyższymi materiałami, żeby rekreacyjna przyjemność poszukiwania niepowtarzalnych zdjęć nie stała się koszmarem odszkodowań i kar. 

Tekst i zdjęcia: Wiktor Sobolewski
Redakcja: Łukasz Kacperczyk

Oznacz jako przeczytane
Masz propozycję na temat poradnika?: Napisz do nas
Oceń :

Komentarze

Dodaj komentarz

Ponieważ nie jesteś zalogowany, Twój wpis będzie musiał zostać zaakceptowany przez moderatora.

Dodaj swój post

tomaszk1

Dlaczego obiektyw kitowy nie jest do kitu?2020-06-02 11:43:20 tomaszk1

Przepraszam za być może głupie pytanie, ale czy w takim razie obiektyw np. Nikkor 18-105…

sagitarius777

Michał Cała2020-06-02 10:29:05 sagitarius777

Dobry wywiad i ciekawy temat.…

lomar

Michał Cała2020-06-01 20:06:00 lomar

Te trzy "kopuły" na zdjęciu z Hutą Pokój i staruszkiem o lasce - to są nagrzewnice Cowpera,…

starynikon

Kristi Odom2020-05-25 23:23:28 starynikon

Piękne.…