Sprawdzanie
Szeroki Kadr
Poradnik: Sprzęt | Zagadnienia techniczne | 17.09.2008 | Średnio zaawansowani | Powiększ tekst:

Balans bieli, czyli cyfrowe kolory

Łukasz Kacperczyk

Poznaj znaczenie jednego z podstawowych zagadnień fotografii cyfrowej.

Dodaj do schowka Komentarze: 13

Wstęp

Często chwalimy fotografię cyfrową za to, że znacznie ułatwia robienie zdjęć. Możliwości natychmiastowego obejrzenia rezultatów przyspiesza naukę, a obróbka komputerowa daje praktycznie każdemu dostęp do efektów, które wcześniej były zarezerwowane dla wtajemniczonych. Tymczasem jest jeden aspekt pracy fotografa amatora, który cyfra skomplikowała, wprowadzając nowe zagadnienie. Mowa o balansie bieli, czyli funkcji odpowiedzialnej za kolorystyczną neutralność zdjęcia.

Kiedyś można było znaleźć dwa rodzaje filmów kolorowych – przeznaczone do użytku w świetle dziennym (znakomita większość) i przygotowane tak, że dawały naturalne kolory w świetle sztucznym (rzadkie i drogie). Większość fotoamatorów używała powszechnie dostępnych filmów do światła dziennego, godząc się z dominantą kolorystyczną (czyli nienaturalnym zabarwieniem), jeśli część fotografii została wykonana we wnętrzach oświetlonych sztucznym światłem, lub zdając się na doświadczenia laboranta, który przygotowywał odbitki. Do równoważenia temperatury światła stosowano też specjalne filtry optyczne, ale było to niewygodne i uciążliwe. W cyfrze możliwości fotografa są ogromne. Możliwość dostosowania ustawień aparatu do temperatury barwowej światła, w którym akurat fotografujemy (choćby na jedno ujęcie!), to błogosławieństwo. Z drugiej jednak strony to kolejny element fotograficznego abecadła, który musimy opanować, zanim będziemy mogli z dumą stwierdzić, że fotografujemy w pełni świadomie i samodzielnie.

Oczywiście istnieje możliwość zdania się na kogoś innego – wprawnego laboranta zastąpiła automatyka aparatu, ale nie w każdych warunkach takie rozwiązanie się sprawdzi. Nie zaszkodzi więc poznać podstawy i nauczyć się korzystać przynajmniej z ustawień predefiniowanych aparatu.

Zaczynamy jednak od skoku na głęboką wodę.

Auto Lampa błyskowa Światło żarowe Cień
Pochmurno Światło jarzeniowe Światło słoneczne
Wpływ podstawowych ustawień predefiniowanych na wygląd zdjęcia. Zdjęcie w słońcu.
Auto Lampa błyskowa Światło żarowe Cień
Pochmurno Światło jarzeniowe Światło słoneczne
Wpływ podstawowych ustawień predefiniowanych na wygląd zdjęcia. Zdjęcie wykonane przy świetle sztucznym mieszanym.

Im cieplej, tym zimniej?

Określenie „balans bieli” to kalka językowa z angielskiego white balance. Termin ten oznacza software’owy mechanizm równoważenia bieli, czyli interpretacji surowych danych z matrycy (o czym później), żeby biel była na zdjęciu biała, w celu uniknięcia niezgodnego z rzeczywistością zafarbu. Ludzkie oko ma ogromne zdolności adaptacyjne i potrafi się przystosować do różnych warunków oświetleniowych, nie tylko jasności (po chwili spędzonej w ciemności zaczynamy widzieć kontury przedmiotów, a ostre słońce razi nas tylko przez chwilę), ale też różnych kolorów światła. Nasz mózg to najskuteczniejszy system balansu bieli świata – on wie, co powinno być białe, co czerwone, zielone itp., nawet w bardzo wymagających sytuacjach widzimy prawidłowo (pomijając oczywiście sytuacje skrajne, np. podczas koncertów). Aparat tak nie potrafi, trzeba mu pomóc w podjęciu decyzji, wybierając odpowiednie ustawienie odpowiadające temperaturze barwowej najczęściej spotykanych źródeł światła.

Temperaturę światła, mającą wpływ na jego kolor (widziany przez ludzkie oko), mierzy się w Kelvinach (nie w „stopniach Kelvina”!). Wbrew intuicji, im wyższa temperatura podawana w Kelvinach, tym „zimniejsze światło”. Za barwy ciepłe przyjęło się uważać żółcie i czerwienie – gorące słońce ma przecież właśnie ten zakres tonalny. Z kolei synonimem barwy zimnej jest niebieski. Są to oczywiście skojarzenia czysto emocjonalne, ale na tyle powszechne, że trudno się od nich uwolnić. Lecz kiedy chcemy zrozumieć temperaturę światła, jest to konieczne, ponieważ tutaj jest odwrotnie.

Temperatura barwowa różnych rodzajów światła zazwyczaj ma wartość umowną, bo nie ma przecież jednego, wzorcowego rodzaju światła słonecznego czy żarowego. Poniższe wartości oscylują w powszechnie przyjętych granicach:

  • światło żarowe: 3500 K,
  • światło jarzeniowe: od 2700 K do 7200 K (białe 3700 K),
  • światło słoneczne (powszechnie nazywane dziennym): 5200 K,
  • światło lampy błyskowej: 5400 K,
  • chmury: 6000 K,
  • cień: 8000 K.
01 02 03 04 05 06 07 08 Menu wyboru ustawień balansu bieli w lustrzance Nikon D60.

Podstawowe ustawienia balansu bieli dostępne w aparatach cyfrowych to*:

  • Auto (automatyka),
  • Światło żarowe (do fotografowania przy oświetleniu żarowym),
  • Światło jarzeniowe (do fotografowania przy świetle jarzeniowym; aż siedem ustawień w zależności od rodzaju źródła światła),
  • Światło słoneczne (do fotografowania w słońcu),
  • Lampa błyskowa (do fotografowania z lampą błyskową),
  • Pochmurno (do fotografowania przy zachmurzonym niebie),
  • Cień (do fotografowania w cieniu przy świetle dziennym),
  • Ustawienie manualne.

* przykład z Nikona D60

Do wyboru, do koloru

Jak zawsze, niezwykle ważny jest bezpośredni dostęp do funkcji. Przykład z lustrzanek Nikon D700 (przycisk WB po lewej stronie pryzmatu) i Nikon D90 (przycisk WB po lewej stronie monitora LCD).

W zależności od stopnia zaawansowania aparatu użytkownik ma do dyspozycji od kilku do kilkunastu ustawień balansu bieli. Można je podzielić na trzy grupy:

  • automatykę (aparat sam decyduje o ustawieniach),
  • ustawienia predefiniowane (zapisane w pamięci aparatu, identyfikowane dzięki obrazowym nazwom, np. światło dzienne, światło żarowe),
  • ustawienia manualne (zarówno według wzoru, jak i możliwość wyboru temperatury w Kelvinach).

Możliwość wyboru spośród dwóch pierwszych kategorii dają praktycznie wszystkie aparaty cyfrowe – różnice mogą dotyczyć liczby ustawień predefiniowanych (np. niektórzy producenci udostępniają użytkownikom nie jedną, lecz kilka opcji pracy w świetle jarzeniówek, w zależności od ich rodzaju).

Ustawienia manualne to domena aparatów zaawansowanych, choć i wśród modeli z górnej półki widoczne są znaczne różnice w stopniu szczegółowości i w łatwości dostępu do ustawień użytkownika.

Jedną z podstawowych zalet fotografii cyfrowej jest możliwość natychmiastowego obejrzenia zdjęcia. A jeśli chodzi o balans bieli, najbardziej przydaje się możliwość obserwacji obrazu na żywo na ekranie LCD, na którym użytkownik widzi wpływ wybranych parametrów na zdjęcie – w tym również balansu bieli. Umożliwiają to wszystkie kompakty i coraz więcej lustrzanek cyfrowych, wyposażanych zgodnie z najnowszymi trendami w systemy podglądu na żywo. Dzięki tej funkcji łatwo zrozumieć zależność między poszczególnymi ustawieniami predefiniowanymi a wyglądem fotografii oraz zapamiętać, że im wyższa temperatura barwowa w Kelvinach, tym „zimniejsze” światło.

Zaawansowane aparaty cyfrowe, zarówno kompakty z górnej półki, jak i lustrzanki, oferują użytkownikowi możliwość zapisu zdjęć w surowym formacie RAW (każdy producent stosuje inny sposób zapisu, stąd różne rozszerzenia plików). Zawierają one wszystkie informacje zarejestrowane przez matrycę światłoczułą, dzięki czemu pozwalają fotografowi przejąć rolę procesora aparatu i regulować wartość wielu parametrów już po wykonaniu zdjęcia (w komputerze lub w aparacie), bez straty jakości. Daje to ogromną swobodę, choćby przy równoważeniu bieli – możliwość podjęcia decyzji w zaciszu domowym, przy komputerze, pozwala skupić się na fotografowaniu ze świadomością, że niewłaściwie wybrane ustawienie nie zepsuje zdjęcia.

Tryb RAW i możliwość wyboru ustawienia równoważenia bieli już po zrobieniu zdjęcia, w komputerze, przydaje się szczególnie podczas fotografowania w świetle mieszanym.

W praktyce

W najczęściej spotykanych warunkach oświetleniowych (światło dzienne, chmury) automatyka aparatu poradzi sobie znakomicie. Są jednak sytuacje, w których warto, a nawet trzeba, sięgnąć przynajmniej do ustawień predefiniowanych. Tryb Auto ma ograniczony zakres temperatur barwowych, który zazwyczaj nie obejmuje dolnych wartości, przez co nie radzi sobie np. ze światłem żarowym. Automatyka ustawi balans bieli tak, że zdjęcia będą miały mocną żółtą dominantę i o wiernym oddaniu kolorów możemy zapomnieć.

Światło jest kapryśne i lubi czasem płatać figle. Nierzadko fotografujemy w sytuacjach, w których źródeł światła jest kilka (np. dzienne, żarowe i jarzeniowe – mówimy wtedy o świetle mieszanym), często o temperaturze barwowej z krańców skali, przez co po prostu nie da się zrobić zdjęcia o neutralnych barwach. Czasami można wyodrębnić główne, najmocniejsze źródło światła – wtedy ustawiamy balans bieli z myślą o nim. Zdarza się jednak, że wszystkie źródła są tak samo silne i mają taki sam wpływ na wygląd fotografowanej sceny. Nie ma wtedy rady – musimy wybierać. Trzeba się zdecydować na któreś ustawienie i pogodzić z faktem, że część zdjęcia będzie wyglądała nienaturalnie (ale czy to na pewno źle? – patrz ramka). Ewentualnie możemy wykonać kilka zdjęć przy różnych ustawieniach i potem wybrać to, które najbardziej przypadnie nam do gustu.

W niektórych sytuacjach nie warto nawet szukać ustawienia gwarantującego neutralne kolory. Po pierwsze, często jest to po prostu niemożliwe. Po drugie, np. podczas fotografowania na koncertach, zniweczylibyśmy wysiłek oświetleniowca.

Tradycyjnie już w podsumowaniu ponownie zachęcę do brania spraw we własne ręce i świadomego wyboru wszystkich parametrów zdjęciowych. Nie obrażajmy się na cyfrę, że dała nam kolejne zagadnienie fotograficzne do poznania, bo wraz z nim dostaliśmy większy wpływ na końcowy rezultat niż w czasach fotografii analogowej. „Natychmiastowość” cyfry znacznie ułatwia naukę, więc balans bieli nie powinien przysporzyć nam kłopotów. Wystarczy tylko chcieć.

01 02 03 04 Manualny pomiar balansu bieli według wzoru. Przykład z menu aparatu Nikon Coolpix P80.
01 02 03 04 Manualny pomiar balansu bieli według wzoru. Przykład z menu lustrzanki Nikon D60.

Cała władza w rece ludu

W wielu sytuacjach zdjęciowych automatyka balansu bieli nie radzi sobie, wybór ustawienia predefiniowanego niewiele zmienia, a brakuje czasu na zabawę z precyzyjnym dostrajaniem wartości zapisanych w pamięci aparatu. Najłatwiej i najszybciej skorzystać wtedy z możliwości manualnego ustawienia równoważenia bieli według wzorca. Polega to na tym, że wycelowujemy obiektyw w biały lub szary przedmiot (ale koniecznie neutralny!, np. białą kartkę) znajdujący się w oświetleniu, w którym fotografujemy. Po wybraniu odpowiedniej funkcji naciskamy spust migawki, a aparat ustawia balans bieli tak, żeby przedmiot, w który wycelowaliśmy obiektyw, nie miał dominanty barwnej. W niektórych aparatach „fotografowany” obiekt musi wypełnić cały kadr, w innych wystarczy, że zajmie centralną część klatki. Modele z górnej półki pozwalają zapamiętać kilka ustawień manualnych, dzięki czemu użytkownik nie musi za każdym razem, kiedy zmienia sytuację zdjęciową, od nowa ustawiać balansu bieli (np. kiedy fotografuje ślub i przechodzi z kościoła do domu weselnego).

Modele z górnej półki pozwalają precyzyjnie dostroić ustawienia predefiniowane do własnych upodobań. Przykład z menu lustrzanki Nikon D60.

Najwyższa precyzja

Zaawansowane modele cyfrówek pozwalają użytkownikowi dostroić ustawienia predefiniowane do swoich upodobań. Dzięki temu nie jesteśmy ograniczeni do założeń producenta, z którymi nie każdy musi się zgadzać. Jedne firmy umożliwiają dokonanie zmian za pomocą narzędzi wizualnych na osiach żółty – niebieski i zielony – purpura, inne podają po prostu wartość w Kelvinach, którą użytkownik może zmieniać. Niektórzy producenci dają użytkownikowi do dyspozycji oba te narzędzia.

Ustawienie na światło dzienne Ustawienie dające wierne kolory

Neutralność ponad wszystko

Warto pamiętać, że zasady są po to, żeby je łamać. Starając się o naturalne kolory bez przekłamującej wygląd fotografowanej sceny dominanty barwnej, nie zapominajmy, że fotografia to medium, które w dwóch wymiarach musi oddać całość: nie tylko trójwymiarowość rzeczywistości, ale też nasze emocje i wrażenia związane ze zmysłami innymi niż wzrok. Dlatego w wielu sytuacjach neutralne kolory się nie sprawdzają. Oświetlona jarzeniówkami stacja metra będzie wyglądała znacznie ciekawiej, jeśli sfotografujemy ją przy ustawieniu dla światła dziennego. To samo dotyczy jednego z najczęstszych tematów fotograficznych – zachodu słońca. Nie warto więc przesadzać z neutralnością.

Ćwiczenie

Sfotografuj zachód słońca przy dwóch ustawieniach balansu bieli. Pierwsze zdjęcie zrób z ustawieniem gwarantującym neutralność (np. po manualnej regulacji równoważenia bieli). Drugie z ustawieniem dla światła dziennego. Porównaj rezultaty. Która fotografia lepiej oddaje nastrój chwili? Która kojarzy się z ujęciem czysto informacyjnym? Która bardziej pasuje do tego, jak odczuwamy zachód słońca (nie tylko za pomocą zmysłu wzroku)?

Masz propozycję na temat poradnika?: Napisz do nas
Oceń :

Zobacz podobne poradniki

rozwiń

Komentarze

admin

admin 2008-09-17 12:25:55

Zarchiwizowana dyskusja: "Balans bieli, czyli cyfrowe kolory"


2008.09.20 00:42   Skaner1
Z zainteresowaniem przeczytałem artykuł o fotografii cyfrowej, a przede wszystkim o balansie bieli. Mam tylko kilka uwag do samego pojęcia „balans bieli”. Otóż Autor określił to pojęcie dosyć enigmatycznie i dla przeciętnego odbiorcy to raczej nic konkretnie nie wyjaśnia. Stwierdzenie, że to nic nie ma wspólnego ze stopniami Kelvina, a w następstwie określenie „im cieplej tym zimniej” jakoby wyklucza to pierwsze stwierdzenie. Wnioskujemy z tego określenia istnienie jednak jakiejś temperatury...i coś z nią musi być związane. I tak jest! Temperatura barwowa, bo na tym bazuje balans bieli, jest uzależniona od temperatury w skali, właśnie, Kelvina. Każde ciało pochłania pewien zakres widma a część jego odbija i dla tego oko ludzkie widzi kolory. W naturze nie ma ciała, które pochłaniałoby cały zakres światła i dlatego nie ma koloru czarnego. Taki „kolor” nie istnieje! Załóżmy jednak, że takie ciało istnieje. Czyli to ciało pochłonęłoby pełen zakres światła, nic nie zostałoby odbite. Uzyskaliśmy więc super czerń. Aby „odzyskać” pochłonięte światło należy to ciało ogrzewać. Ze wzrostem temperatury ta nasza „super czerń” zacznie emitować (oddawać) pochłonięte światło. Otóż dla każdej określonej temperatury, w skali Kelvina, będzie emitowany inny zakres widma. Przy temperaturze około 3200 K będziemy mieli światło o zabarwieniu pomarańczowym a w temperaturze 6500 K światło o zabarwieniu minimalnie niebieskim, czyli biel będzie z dominantą koloru niebieskiego. Dla ludzkiego oka będzie to „ładna biel”, bo już nasze babcie dodawały do prania białych tkanin niebieskiej farbki, by, po wypraniu, biel stawała się „bardziej biała”. Podnosząc bardziej temperaturę uzyskalibyśmy biel o zabarwieniu bardziej niebieskim.
Pisałem używając pojęcia „światło”, ale określamy je przy pomocy trzech podstawowych kolorów w przestrzeni RGB – czerwonego (r
Red), zielonego (Green) i niebieskiego (Blue). Istnieją inne przestrzenie barwne, ale w fotografii cyfrowej mamy do czynienia z przestrzenią RGB. Na czym więc polega „biel” w tej przestrzeni? Oko ludzkie odbiera światło białe wtedy, jeżeli nałożą się na siebie te trzy barwy podstawowe i teraz nadszedł czas, aby to odnieść do pojęcia „balans bieli” i w tym przypadku mamy biel w powiązaniu z emitowaniem barwy w określonej temperaturze. To jest ów balans bieli, który dużo(!) ma wspólnego ze stopniami w skali Kelvina.
Pozdrawiam
PS Użyłem pojęcie „światło” w rozumieniu potocznym, czyli ten zakres widma, który jest odbierany przez ludzkie oko.

2008.09.30 17:26   lucekone
wydaje mi sie, że autor nie napisał, że temperatura barwowa nie ma nic wspólnego z kelvinami (po co potem podawałby ekwiwalenty?), tylko że nie podaje jej się w "stopniach kelvina", ale właśnie w "kelvinach" (bo tak się nazywa jednostka).

2008.10.01 13:11   Skaner1
Wbrew temu, co piszesz, nie starałem się udowodnić Autorowi artykułu braku wiedzy na temat balansu bieli. Autor, jak napisałem na początku poprzedniego postu, podszedł do tematu enigmatycznie i dla ludzi znających zagadnienie byłoby to wystarczające, ale dla ludzi dopiero zapoznających się z tematem byłoby to dalej zagadką. To było powodem tego, że postarałem się rozwinąć ten temat. Tylko tyle.
Pozdrawiam

2009.01.16 10:48   asim
Moim skromnym zdaniem rozwinięcie tematu przez Skanera jest bardzo trafne, ponieważ zagadnienia tutaj omawiane posiadają "podwójne dno".
Jeżeli zajmujemy się danym tematem to jeden odbiorca przyjmie podane informacje i zadowoli sie nimi oraz zajmie się praktycznym wykorzystaniem tych informacji. Natomiast co z obiorcą , którego nurują pytania dlaczego?, jak?, z jakiego powodu?. Dlatego uważam że każde rozwinięcie tematu jest konstruktywne , jak również dyskusja o nim. Dla mnie post skanera był dopełnieniem opisanego przez autora tematu.

admin

admin 2008-09-18 17:49:01

Zarchiwizowana dyskusja: "najlepiej jednak w rawach"


2008.09.18 17:49   december
Przy mało ważnych zdjęciach raczej jadę na predefiniowanych ustawieniach, ale jak już tylko wybieram się gdzieś na bardziej poważną sesję, to zawszę wale w rawach. Czasami jednak chcę aby zdjęcie było cieplejsze, niż w rzeczywistości i mogę śmiało eksperymentować.

2008.09.18 19:03   marcinkusek
dla mnie głównym powodem tego że zdecydowałem się na zmianę aparatu był właśnie balans bieli...jak kupowałem aparat to nie przypuszczałem że się aż tak w to wciągnę no ale cóż...sam aparat (gdyby nie balans bieli) to jak na cyfrówkę oceniam bardzo dobrze ale mam styczność z lustrzanką którą pożyczam od brata i jest to zupełnie coś innego.Różnice na uzyskiwanej kolorystyce są dość znaczne. Oczywiście przy świetle dziennym o balansie nawet nie myślę ale wystarczy zmiana oświetlenia i jest tragedia...
Tak apropo to w testach nikona piszą że w większości przypadków AUTO radzi sobie bardzo dobrze - prawda czy fałsz?
POZDRAWIAM :)

2008.09.20 23:31   Skaner1
Decenber, to, co piszesz, nie jest godne polecenia – każde ujęcie należy starać się naświetlić poprawnie. Myślenie w pojęciu „to zdjęcie jest ważne, a to nie”, doprowadzi fotografującego do braku profesjonalnego podejścia do fotografii. Szanujący się fotograf zawsze będzie starał się uzyskać najlepsze, w miarę swoich możliwości, zdjęcie, które będzie przemyślane i zachowane w nim będą możliwie najlepsze parametry naświetlenia. Autor artykułu stara się zaszczepić w fotografujących bakcyla poprawności w rejestrowaniu obrazu, a Ty starasz się Jego zamierzenie zniweczyć. Należy zawsze udoskonalać swoje umiejętności – pójście „na łatwiznę” uniemożliwia bycie dobrym w każdej dziedzinie. O tym należy pamiętać.
Marcinkusek, „Auto” dobrze sobie radzi w oświetleniu w miarę zrównoważonym. Przy oświetleniu, które ma zdecydowanie duże dominanty, o czym pisał Autor, czyli temperatury barwowe źródeł światła są różne (światło jarzeniowe + światło żarowe + światło dzienne), automatyka balansu bieli zawiedzie, ale również może zawieść ustawienie balansu bieli na jedno z tych źródeł. Będziesz musiał z czegoś zrezygnować celem wyeksponowania swojej koncepcji tego obrazka.
Pozdrawiam Wszystkich

2008.10.12 23:15   mamaj
Marcikusek - wiele razy kiedyś słyszałem, a właściwie czytałem, że tak znana marka jak NIKON niestety miała spore problemy ze swoimi digi-lusterkami. Mianowicie klops polegał na tym, że kiepsko odwzorowywały kolory. Jednak to były ploty, nie mam żadnego na to dowodu. Choć pamiętam jak kolega fotograf strasznie psioczył na lustro Nikona i miał właśnie zastrzeżenia co do problemu ustawienia odpowiedniego balansu bieli. Było to ok 2 lata temu więc chyba po temacie.

admin

admin 2008-10-06 09:08:45

Zarchiwizowana dyskusja: "Jak zrezygnować z balansu bieli?"


2008.10.06 09:08   SlaWasII
W artykule jest taki fragment, że w niektórych sytuacjach należy zrezygnować z balansu bieli - np. podczas koncertów.
Jak to zrobić? Co mam ustawić w aparacie - auto?

2008.11.17 23:19   pioterk
Autor ma na myśli pozostawienie kolorów takimi jakie są. Podczas koncertów oświetlenie jest bardzo ważnym elementem budującym nastrój, zatem zniwelowanie barwnych świateł zniszczy cały klimat. Ustawiasz auto i robisz zdjęcia.

2009.01.27 22:38   grzes6x6
Witam Was proponuje na koncercie fotografować na ręcznym balansie jest to jak najbardziej dobre dlatego iż zakładamy stały balans np. 5000K i żadne światło nie fałszuje a powiem tak że daje stałą poprawkę na barwy oświetlenia
Proszę to przetestować ustawiając temp. od 3000K-5000K.

admin

admin 2008-10-06 09:13:20

Zarchiwizowana dyskusja: "Dekielek do balansu bieli"


2008.10.06 09:13   SlaWasII
Czy aby pomierzyć manualnie balans bieli to muszę używać białej lub szarej kartki? Jest to trochę niepraktyczne.
A co sądzicie o dekielkach do pomiaru balansu bieli? Pełno jest tego na allegro i kosztuje grosze. Ma to sens?

2008.10.12 23:01   mamaj
Witam, nie wiedziałem takich magicznych dekielków, ale jeśli masz na myśli prawdziwy dekielek jakim zakrywamy końcówkę obiektywu to wg mnie jest to totalna bujda i ogromne nieporozumienie. Przecież aparat ma wziąć pomiar wzorcowy z panujących aktualnie warunków oświetleniowych, a zadaniem użytkownik jest tylko potwierdzenie, że ta próbka jest biała - resztę załatwia automatyka (oprogramowanie). Dekielek , który nie dopuszcza światła do obiektywu...
Raczej sugeruję zostać przy standardowej procedurze czyli użyciu np. białej kartki papieru.

2009.06.20 13:41   SlaWasII
Ja mam na mysli dekielki, które przepuszczają światło.

2009.06.21 11:48   elmeb
Owszem są dekielki do pomiaru balansu bieli ,sam używam podobnego.Oddaje nieocenioe usługi w warunkach światła mieszanego.Praktycznie ustawiam pomiar matrycowyi i "nieskończoność"- balans bieli jest wyrównany i nieco uśredniony pomiędzy skrajnościami.Ponad to czy każdy z nas nosi ze sobą białą lub szarą kartkę ?

2009.08.28 02:05   Barykada
W przypadku wesel zawsze manualnie ustawiam to co chcę, żeby było białe w tym przypadku suknię ślubną
w innych przypadkach można dokonać pomiaru na np białej koszuli czy obrusie albo innym białym materiale :)

2009.09.07 09:26   pgn
Też mam taki mleczny, półprzezroczysty dekielek. Wedłóg mnie się sprawdza. A użytkownik '

2009.09.07 09:26   pgn
Też mam taki mleczny, półprzezroczysty dekielek. Wedłóg mnie się sprawdza. A użytkownik '

admin

admin 2008-10-13 11:01:16

Zarchiwizowana dyskusja: "Jak zamienic miredy na Kelviny?"


2008.10.13 11:01   carla_tonini
Nikony mierza temperature barwowa w miredach i pokazuja ustawienie graficznie (Nikon D60).
Jak ustawic nieco wyzsza temperature barwowa dla swiatla dziennego?
Chodzi mi o to, ze w Nikon D60 jest przypisane 5200 K dla swiatla dziennego, a ja chce zmienic to ustawienie na 6000 K. Pokazuje mi sie graficzny kwadrat z dwoma osiami kolorów i... nie wiem co dalej:)

2009.04.24 11:54   wercio
http://www.jagoda.home.pl/Slowniki/Fotograficzny/Terminy/Dekamired-53.xhtml

Tu masz prosto wytłumaczone.

admin

admin 2008-11-14 12:43:39

Zarchiwizowana dyskusja: "Balans bieli (gama kolorów) a wywołanie zdjęć cyfrowych"


2008.11.14 12:43   Cwiat
Witam,

Mam problem z wywoływaniem zdjęć cyfrowych, posługuję się aparatem D80 ustawionym na profil zgodności kolorów sRGB, używam również monitora EIZO ustawionego w tryb zgodności sRGB, jak przychodzi do wywołania zdjęć to zdjęcia wychodzą bardzo "blado". Czy istnieje jakaś metoda, oprócz ręcznej korekcji zdjęć, ustawiania zgodności profilu kolorów z tym co posiadają mini-lab'y ICC ( w tej chwili chyba najpopularniejszy to Kodak Professional). Czy ktoś ma jakieś doświadczenia w tym zakresie?

Pozdrawiam
Cwiat

2008.11.15 04:16   Skaner1
Poruszyłeś temat dotyczący zarządzania kolorem, piszesz o przestrzeni RGB, w której sądzisz, że można w niej uzyskać zgodność kolorów z wydrukiem. Tutaj muszę Cię zmartwić – przestrzeń RGB to zakres koloru wykraczający poza możliwości druku w pewnych zakresach barw. Nasycone kolory w RGB, gdzie użyłeś nadmiernej saturacji nie mogą być replikowane na innych nośnikach niż ekran monitora. Nic Ci nie pomoże ustawienie monitora na tą przestrzeń (nawet kalibracja spektrofotometrem), albowiem monitor i tak tylko w niej działa. Drogie, profesjonalne monitory potrafią odzwierciedlać przestrzeń Adobe RGB, co daje możliwość oglądania w kolorach, które są bardzo zbliżone do kolorów drukowalnych. Musisz pamiętać, że ekran monitora to światło przechodzące a odbitka to światło odbite. Również należy zwrócić uwagę na możliwość reprodukcji barw monitora i pigmentów w emulsji papieru, czy farb drukarskich. Ekran monitora da zawsze barwy bardziej „wyraźne” niż pozostałe nośniki. Czy można uzyskać kolory na odbitce bardzo zbliżone do widocznych na ekranie? Można, musisz jedynie zwracać uwagę na barwy, które nie mieszczą się w możliwości ich reprodukcji. Pracując w photoshopie masz możliwość sprawdzenia obrazka pod względem alarmu kolorów. To da Ci możliwość eliminacji kolorów niedrukowalnych. To już będzie wielki krok w kierunku uzyskania prawidłowej odbitki w labie. Ważne jest również ustawienie samego monitora – jego poprawne skalibrowanie. Musisz pamiętać, że większość kalibrujących swój monitor popełnia kardynalny błąd wierząc, że kupiony sprzęt wiernie oddaje temperaturę bieli (punkt bieli) dla nastawionej temperatury barwowej. Otóż jest to bardzo mylące! Seryjne monitory mają wyrywkowo sprawdzane ustawienia i różnica w temperaturze może być dużo różna od pokazywanej liczby ją określającej. Należy najpierw określić prawdziwą temperaturę a następnie przeprowadzić kalibracje.
Drugim ważnym czynnikiem jest ustawienie świecenia monitora. Czasem należy, po przeprowadzonej kalibracji, ręcznie doprowadzić go do poprawnego świecenia. Pracuję na jednym z najlepszych obecnie na świecie profesjonalnych monitorów i do druku musiałem go odpowiednio skalibrować (spektrofotometrem samą kalibrację a następnie musiałem utworzyć ręcznie osobny kanał przeznaczony do druku), więc nie ma jeszcze takich możliwości by wszystko za nas zrobiły maszyny i samo zarządzanie kolorem.
Nie chcę rozpisywać się w tym miejscu bardziej szczegółowo nad tym problemem. Musisz trochę więcej poczytać na interesujący Ciebie temat i wtedy zrozumiesz, że są metody, które pozwalają „obejść” trudności związane z różnicami gamutów (gamut to przestrzeń barwna, którą potrafi zreprodukować dane urządzenie: inny gamut ma monitor a inny skaner czy drukarka, albo lab) i to właśnie stara się umożliwić Color Management. Sama pralka automatyczna jest tylko przedmiotem zanim nie pozna się jej obsługi i zanim nie potrafimy jej zaprogramować. Podobnie jest z kolorem – należy poznać trochę jego tajemnic a wówczas Twoje odbitki staną się bardziej kolorowe.
Na zakończenie pragnę zwrócić uwagę na obsługę maszyn w labach; tam czasem też można mieć duże pretensje do fachowości tam pracujących. Profile zaś przypisane maszynom też nie odzwierciedlają pełnego zakresu nawet sRGB. O tym musisz pamiętać.
Pozdrawiam

admin

admin 2009-02-16 13:37:18

Zarchiwizowana dyskusja: "metaliczna barwa"


2009.02.16 13:37   tarkanka
Witam.Czy ktoś wie w jaki sposób uzyskać zdjęcie z metalicznym kolorem.

2009.02.21 20:16   AC_Leemo_666PL
Człowieku! Dlaczego piszesz to samo w kilku tematach?! Tylko zaśmiecasz ten portal!

ramish

Dużym problemem jest odpowiednia kalibracja monitora i zgodność odbitek z kolorami, które były na nim wyświetlane. Przydałby się osobny temat - bardzo szczegółowy - krok po kroku.

Potarganiec

Tak, balans bieli w aparacie schodzi na plan dalszy kiedy zapisywać w RAW-ach, ale kiedyś trzeba je wywołać i wtedy zaczynają się schodki w postaci żle skalibrowanego monitora etc.

grzkoziol

poczytałem i bardzo rozjasniło mi to wszystko w glowie dziękuje pozdrawiam

Szereny

Artykuł ledwie zarysował temat. Po przepraktykowaniu, stwierdzam, że jeszcze kilka rzeczy pogmatwał w mojej głowie. Za to dyskusje pod artykułem zdecydowanie pomogły poskładać części układanki w jako taką całość.
Nadal mam jednak problem z ustawieniem balansu bieli w oświetleniu żarowym na podstawie białej karty. W artykule jest o niej mowa podobnie jak o szarej karcie. Tu nasuwają mi się dwa pytania.
a. Jak aparat odróżnia, czy to, co właśnie sfotografowaliśmy (zdjęcie, jak sugerowano, na którym cała przestrzeń jest wypełniona jednolicie) jest białe, czy może szare?
b. Próbowałam na różnych białych kartach robić zdjęcie i z niego ustawiać balans bieli. Wiem, że biel kartek sama w sobie też się od siebie różni. Tylko jakoś jeszcze nie udało mi się uzyskać odpowiedniego balansu bieli po tych eksperymentach. Zrobiłam zdjęcie jasno szarej okładki papierowej teczki. Niby odrobinę lepiej wyszło, ale też to nie to. Niestety, profesjonalnej szarej karty nie mam.
Robię zdjęcia D90-tką. Pytanie, czy faktycznie w oparciu o białą kartkę papieru można ustawić balans bieli, czy to też kwestia, podobnie jak z Auto, że aparat sobie nie radzi w tak "nienaturalnym" oświetleniu? Czy tylko profesjonalna szara karta mnie ratuje?

perkask

To ja dorzucę jeszcze jedno pytanie: z jakimi ustawieniami balansu bieli (tzn. auto, słoneczny dzień, pochmurny etc.) należy wykonywać wzorcowe zdjęcie białej lub szarej kartki?

nika2302

Witam! Od dłuzszego czasu zastanawiam się gdzie popełniam błąd, a mianowicie: posiadam Nikona D90 plus kit 18-105 i mam wrażenie że moje zdjęcia mają mało nasycone kolory, są po prostu mdłe i musze poprawiać to w PS, próbowałam już na wszystkich trybach balansu bieli oraz ustawiłam kolory na "żywe" ale nadal w porównaniu do zdjęć mojego znajomego który ma Nikona D5100 wypadają kiepsko :/ Co mam zmienić, czy moze po prostu to wina aparatu który stawia na naturalne kolory i jest to zaletą? :)

Dodaj komentarz

Ponieważ nie jesteś zalogowany, Twój wpis będzie musiał zostać zaakceptowany przez moderatora.

Dodaj swój post

sleeper

Kąt widzenia obiektywu i perspektywa – wszystko, co warto wiedzieć2018-06-15 20:03:37 sleeper

Wszystko super, tylko pominięta została całkowicie kwestia jakości zdjęcia. Jasne można robić…

peter

Iván Ferrero2018-06-15 19:29:18 peter

Przepiękne fotografie, nic dodać nic ująć :-)…

mapk

Twoje zdjęcia okiem ekspertów – czerwiec 20182018-06-12 13:01:56 mapk

Bardzo Państwu dziękuję za pozytywną i także konstruktywną informację zwrotną :) Właśnie…

anisko22

Światło punktowe2018-06-08 16:21:51 anisko22

Mnie bardzo podoba się zdjęcie karolina.bedlin :)…