Sprawdzanie
Szeroki Kadr
Akcja (foto)edukacja: Edycja 4 - Lekcja nr 6 | Teoria | 09.03.2016 | Powiększ tekst:

Człowiek w krajobrazie

Edycja 4 - Lekcja 6

Dowiedz się, jak wykorzystać ludzką sylwetkę podczas fotografowania krajobrazu

Realizacja: Krystian Bielatowicz

Pozornie fotografia krajobrazowa skupia się na ukazywaniu piękna i uroku nieskażonej ludzkim wpływem przyrody. Zmorą fotografów krajobrazowych są wszechobecne linie elektryczne i druty telefoniczne, drogi, samochody, nie mówiąc już o bilbordach. Zazwyczaj robi się wszystko, by skadrować ujęcie w taki sposób, aby oszukać widza, że wcale ich tam nie było. To oczywiście słuszne podejście, ale nie zawsze warto stosować tak daleko posuniętą dehumanizację krajobrazu. Czasem człowiek po prostu się przydaje. A do czego – o tym właśnie będzie ta lekcja.

Człowiek, jaki jest, każdy widzi

Nawet najbardziej imponująca okolica – wysoki szczyt, szeroka rzeka, tysiącletnia puszcza – nie zrobi na widzu wrażenia, jeśli nie umieścimy w kadrze czytelnego punktu odniesienia. Powinno nim być coś, co wszyscy dobrze znają. Świetnie nadaje się do tego celu właśnie sylwetka człowieka. Oczywiście należy tego człowieka odpowiednio umiejscowić w kadrze – najlepiej w planie, w którym znajduje się główny element zdjęcia, ponieważ jeśli umieścimy ludzką sylwetkę np. na pierwszym planie, a interesuje nas urwisko w tle, efekt będzie odwrotny od zamierzonego (o innych przypadkach za chwilę). Najczęstszym zastosowaniem człowieka jako wzorca metra jest próba ukazania ogromu i majestatu natury. Dlatego właśnie stawiamy go (człowieka) blisko sędziwego drzewa, u stóp urwiska, na tle panoramy gęstej ciemnej ściany lasu, tuż przy imponującym głazie narzutowym. Nie namawiam do pozowania na tle – w końcu człowiek jest tu tylko elementem, akcesorium pomocniczym – lecz do takiego uwzględnienia człowieka w kompozycji, by wyglądało to naturalnie. I tu dochodzimy do wykonania.

Wtapiamy się w tło lub akcentujemy

Można wprowadzać człowieka w krajobraz na wiele sposobów, np. delikatnie i pozornie mimochodem, nawet nieco maskując jego obecność. Taki zabieg zastosowała Anita Andrzejewska na powyższym ujęciu, na którym ludzie zostali zredukowani do formy czarnych sylwetek, odbierających im rys indywidualności, idealnie wklejając w resztę kompozycji (opartej na wysokim kontraście i ograniczeniu walorów do czerni i mocnych szarości). Człowiek stał się integralnym i nierozłącznym składnikiem kadru, nie dominującym nad nim, lecz zachowującym rozpoznawalność (jako człowiek, a nie konkretna osoba), która daje widzowi punkt odniesienia dla skali sytuacji ukazanej na zdjęciu.

Innym rozwiązaniem jest wykorzystanie człowieka kontrastowo – w roli kontrapunktu, ważnego elementu kompozycji, który przyciąga wzrok widza, urozmaicając kadr. W takim wypadku człowiek (lub grupa ludzi – niekoniecznie o pojedyncze sylwetki wszak chodzi) musi się jakoś wyróżniać na tle krajobrazu, np. kolorem ubioru (w fotografii kolorowej), jasnością waloru (w fotografii czarno-białej) lub choćby orientacją/kształtem sylwetki (np. wyprostowana postać ludzka sfotografowana na tle pól zaoranych w linie biegnące w poprzek kadru).

Człowiek jako narzędzie

Opisuję sposoby wykorzystania człowieka do kształtowania obrazu, a nie do opowieści o człowieku, ale to dlatego, że skupiam się na krajobrazie, to on jest tutaj ważniejszy – nie rozmawiamy o portrecie. Kolejnym sposobem, zupełnie wbrew zaleceniom z pierwszej części niniejszej lekcji, jest umiejscowienie człowieka/ludzi w okolicy pierwszego planu ujęcia. Tak jak wspomniałem wcześniej, stracimy w takiej sytuacji potencjał ludzkiej sylwetki jako punktu odniesienia dla skali fotografowanego zjawiska. Zyskujemy jednak coś innego – coś, co może się w niektórych wypadkach przydać: głębię i wrażenie trójwymiarowości. Oczywiście podobny efekt osiągniemy, umieszczając na pierwszym planie skałę lub drzewo, jednak człowiek będzie bardziej przekonujący, m.in. ze względu na fakt, że nie jest integralną częścią krajobrazu. W ten sposób podkreślimy np. odległość górskich szczytów rysujących się na horyzoncie czy rozległość fotografowanej panoramy. Pamiętajmy jednak, że człowiek może łatwo zdominować zdjęcie – unikajmy więc np. kontaktu wzrokowego (kiedy osoba uchwycona na zdjęciu patrzy prosto w obiektyw).

Człowiek jako wzmacniacz przekazu

Warto pamiętać nie tylko o czysto formalnym, kompozycyjnym potencjale ludzkiej sylwetki w krajobrazie. Możemy dzięki niej wzbogacić również treść naszej fotografii. Przykładowo – od lat uparcie namawiam, żeby fotografując krajobraz miejski (nie samą przyrodą człowiek żyje), nie wyczekiwać z utęsknieniem na moment/porę dnia, kiedy okolica się wyludni i żaden przypadkowy przechodzień nie „zepsuje” nam kadru. No cóż, wtedy to już nie będzie fotografia miasta (którego człowiek jest nieodłącznym składnikiem), lecz zdjęcia betonowej pustyni lub fotograficzne odpowiedniki komputerowych grafik przygotowanych dla deweloperów.

A skoro już o pustyni mowa – tutaj też warto zastosować rozwiązanie paradoksalne, a jednak skuteczne. W takim środowisku obecność ludzkiej sylwetki w kadrze dodatkowo podkreśli osamotnienie fotografowanego miejsca, skontrastuje pustkę i ciszę z ruchem. Wbrew pozorom człowiek przypomni o braku człowieka.

Słowo przestrogi

Oczywiście kiedy piszę „stawiamy człowieka”, zazwyczaj nie mam na myśli wydawania przez fotografa poleceń statystom zabranym na wszelki wypadek na „sesję” krajobrazową, lecz dostosowanie się do warunków zastanych na miejscu. Przede wszystkim zaś mam nadzieję zachęcić do przeciwstawienia się pozornie słusznemu odruchowi „poczekania, aż ten pan wyjdzie z kadru”. Otóż ten pan może się okazać wisienką na torcie, niezbędnym elementem udanej kompozycji. Nie zapominajmy o tym.

Więcej informacji na temat wpływu ludzkiej sylwetki na postrzeganie przez widza głębi obrazu fotograficznego znajdziesz w artykule „Jak zrobić takie zdjęcie – podtrzymujemy krzywą wieżę w Pizie”.

Porady dotyczące fotografowania w plenerze przeczytasz np. w artykułach: „Fotografia krajobrazowa w czerni i bieli”, „Jak zrobiłem to zdjęcie. Maciej Koniuszy, czyli krajobraz na przekór przeciwnościom” oraz „Krajobraz w kolorze”.

Warto też obejrzeć dwie części wideoporadnika „Szerokim kadrem na Jurze Krakowsko-Częstochowskiej”: część 1 i część 2.

Praca domowa

Wykonaj zdjęcie krajobrazu z widoczną ludzką sylwetką lub grupą osób, które nie zdominują fotografii, lecz będą jej integralną częścią – najlepiej odgrywając jedną z ról opisanych w lekcji. Czekamy na zestawy pojedynczych zdjęć różnych uczniów.

Przyjmowanie zdjęć zakończono 23.03.2016 r.

Słowniczek terminów użytych w artykule

Kadrowanie zdjęcia (komponowanie) – wybieranie fragmentu fotografowanej sceny, który ma się znaleźć na zdjęciu.

Kompozycja – zależny od kadrowania i punktu widzenia układ elementów składowych obrazu wpływający na wygląd fotografii i jej odbiór przez widza.

Kontrapunkt – element obrazu kontrastujący z resztą kompozycji, np. zaburzający rytm wizualny, spójną kolorystykę lub powtarzalność wzoru.

Tekst: Łukasz Kacperczyk
Zdjęcia: Anita Andrzejewska
Konsultacja pedagogiczna: Teresa Aranowicz

 
 
demiza

Niedoskonały portret2017-02-28 16:46:59 demiza

[quote="mbajt"]Perfekcyjne zdjęcia. Póki co nie doścignione marzenie, własne studio i życie…

mbajt

Niedoskonały portret2017-02-28 14:40:20 mbajt

Perfekcyjne zdjęcia. Póki co nie doścignione marzenie, własne studio i życie fotografią..…

psychofototata

Jak fotografować dzieci?2017-02-28 02:38:03 psychofototata

od fotografowania dzieci zaczyna sie przygoda z fotografia. duzo mozna przetrenowac:)…

madziamatusiak

Małgorzata Sajur2017-02-27 17:11:56 madziamatusiak

Kocham pani zdjęcia! :D…