Sprawdzanie
Szeroki Kadr
Inspiracje: Akcja i ruch | Dokument i reportaż | Ludzie | Przyroda i krajobraz | 21.04.2019 | Powiększ tekst:

Tomasz Iwański

Tomasz IwańskiMoja przygoda z fotografią zaczęła się… od pracy w lokalnym szczecińskim Radiu ABC. Poznałem tam młodą fotoreporterkę, która od czasu do czasu towarzyszyła mi podczas wywiadów z różnymi osobami. W międzyczasie opowiadała mi o tych wszystkich przysłonach, czasach naświetlania, ekspozycjach. Miała canona na kliszę i dała mi naświetlić kilka ostatnich klatek. Wtedy właśnie wciągnął mnie świat widziany przez małe okienko.

Od tamtej pory do dziś minęło blisko dwadzieścia lat, jednak pamiętam jej radę, kiedy przypadkowo zrobiłem jej aparatem zdjęcie człowieka na ulicy. Pochwaliła mnie, a ja stwierdziłem, że już jestem fotografem. Zapytała mnie, jakich ustawień użyłem i dlaczego. Nie znałem odpowiedzi. Powiedziałem, że wziąłem jej aparat i zrobiłem zdjęcie (aparat był już wcześniej przez nią ustawiony w miarę prawidłowo).

„Kiedy będziesz wiedział, jak ustawić aparat w każdym trybie, również manualnym, tak żeby ekspozycja była prawidłowa, wtedy będziesz mógł powiedzieć o sobie, że jesteś fotografem” – odparła. Miała rację.

Fotografuję świadomie już od kilkunastu lat. Moje motto to „Opowiadam kadrem”. Lubię fotografować ludzi w interakcjach. Patrzeć twarzą w twarz. Czytać z oczu. Uśmiech czasem przekłamuje prawdziwe emocje. Nauczyłem się tego, pracując z Amerykanami. Sześć lat temu w moim świecie fotografii pojawił się balet. Impresario oglądał moje wcześniejsze zdjęcia z innych tematów i zaprosił mnie, bym fotografował balet. Urzekło mnie to od samego początku. Opowiadane ruchem ciała historie, do tego specjalne kostiumy, światła. Pojechałem z grupą baletową w miesięczną trasę po Polsce. Potem byłem w Austrii i w końcu w kolejnym roku wylądowałem na Malcie. Zrobiłem setki zdjęć z występów i z tego, co dzieje się w przerwach, czy za kulisami. Moja praca została doceniona przez Ballet Magnificat  W mojej ocenie kulisy to równie ciekawe dla fotografa miejsce – http://tomasziwanski.pl/index.php/reportages/98-ballet-magnificat

Jak powstały zdjęcia, które tu pokazuję?
Pomysł był taki, żeby postawić tancerza na zwykłej ulicy miasta, by stanął w pozie. Bez szczególnego kostiumu, za to w pointach (butach baletowych). Tak powstała seria zdjęć baletowych, które tu widzicie. Czas samego ich zrobienia był krótki, bo poruszaliśmy się zazwyczaj zatłoczonymi ulicami miast, odwiedziliśmy też dworzec (chyba nawet w Koszalinie). Akurat te zdjęcia powstały w Toruniu, Wrocławiu, Koszalinie, a także na Malcie, w Valletcie.

Temat kobiety w tańcu baletowym urzekł mnie i teraz łatwiej mi jest pracować z modelkami przy innych tematach. Wiem, jak ustawić osobę, żeby wyglądała lepiej.

Fotografia to mój zawód i robię różne zlecenia związane z ludźmi, jednak fotografia baletu i możliwość fotografowania efektów ciężkiej pracy tancerzy to dla mnie nie lada przyjemność.

Dodaję dwa portrety, by pokazać trochę szerzej mój świat fotografii.

Metryczka fotografa:

Mój rocznik: 1977

Specjalizacje życiowe: otwartość na ludzi i ciekawość świata

Freelancer fotograf we własnej firmie

Najważniejsza publikacja: publikacje w prasie krajowej, zdjęcia na bilbordach reklamujących miasto Ustka; zdjęcia na plakatach reklamujących trasę baletu Ballet Magnificat na w Stanach Zjednoczonych, Ameryce Południowej i Europie

Fotografia jest: zapisywaniem historii, kreowaniem rzeczywistości.

Mój pierwszy aparat: zwykła małpka, kodak na kliszę, nawet nie pamiętam modelu. Potem był kompakt cyfrowy Canona i po kilku latach pierwsza lustrzanka Canon 450d. Po następnych kilku latach kolejna, lepszy od poprzednika Canon 70d.

Mój obecny aparat:

W fotografii omijam: sztuczność.

W fotografii szukam: autentyczności.

Ulubione słowo: kocham

Najmniej lubiane słowo: muszę

Ulubione zajęcie: trekkingi z ciężkim plecakiem

Ulubiona zakazana przyjemność:

Praca, której nigdy nie chciałbyś wykonywać: Ktoś kiedyś powiedział, że najgorsze w życiu to odnieść sukces w rzeczach bez znaczenia – takiej pracy nie chciałbym wykonywać.

Proces tworzenia czy rezultat?: proces tworzenia

Poczucie humoru czy powaga?: Jestem uśmiechnięty, czasem za bardzo, ale potrafię zachować powagę.

Zniechęca mnie: niewiara.

Nakręca mnie: nowe wyzwanie fotograficzne.

W świecie szukam: prawdziwych momentów, niezależnie od tego, czy będzie to radość, czy smutek. Życie nabiera barw, kiedy się umie płakać z płaczącymi i śmiać razem z radosnymi.

Co doradziłbyś początkującym fotografom: Nie zniechęcajcie się pierwszymi porażkami, słowami krytyki, brakiem sprzętu. Najlepszy aparat to ten, który masz właśnie pod ręką.

Dodaj do schowka Komentarze: 0

Tomasz Iwański

Tomasz Iwański

Tomasz Iwański

Tomasz Iwański

Tomasz Iwański

Tomasz Iwański

Tomasz Iwański

Tomasz Iwański

Tomasz Iwański

Tomasz Iwański

Tomasz Iwański

Strony internetowe:

Oznacz jako przeczytane
Masz propozycję inspiracji?: Napisz do nas
Oceń :

Komentarze

Dodaj komentarz

Ponieważ nie jesteś zalogowany, Twój wpis będzie musiał zostać zaakceptowany przez moderatora.

Dodaj swój post

monavitta

Transformacja2019-05-22 11:54:36 monavitta

Jak można usunąć profil z waszego portalu?…

gallus.anonimus.86

Historia w portrecie2019-05-22 09:42:16 gallus.anonimus.86

Kiedy wyniki?…

pepe

Twoje zdjęcia okiem ekspertów – maj 20192019-05-21 14:33:50 pepe

Do: Rafał Mieczkowski > kup sobie porządny monitor kolego, bo najwyraźniej nie widzisz. Ta…

inka

Krystian Bielatowicz. Korzenie2019-05-20 23:34:50 inka

Niezmiennie podziwiam, szanuję i uwielbiam! Dziękuję za dzielenie się pasją i szczerość!…