Sprawdzanie
Szeroki Kadr
Inspiracje: Dokument i reportaż | Ludzie | 21.04.2018 | Powiększ tekst:

Rosita Lipari

Rosita LipariDzisiejsza inspiracja powstała na podstawie wywiadu, którego nasza fotografka udzieliła magazynowi „Nikon Pro”. Mamy nadzieje, że w rozpoczynającym się sezonie weselnym przydadzą się Wam rady osoby wielokrotnie nagradzanej w konkursach fotografii ślubnej.

Podobnie jak filmowcy, których tak szanuje, Rosita zawsze opowiada historię. Historię, której głównymi bohaterami są państwo młodzi, a resztę obsady stanowią ich bliscy i przyjaciele.

„Zdjęcia ślubne to dla mnie znacznie więcej niż klasyczne fotografie z dawnych lat – mówi. – Lubię opowiadać te wszystkie małe historie, które dzieją się wokół pary młodej, daję się ponieść temu, co nieoczekiwane, nieplanowane: tak powstają moje najlepsze zdjęcia”.

Rosita Lipari na swoich fotografiach ukazuje emocje, szczęście – ale także dziwne i nietypowe sytuacje ze ślubów i wesel. W czasach, kiedy globalizacja i internet usunęły wszystkie bariery i promują homogeniczną, czasami wręcz mdłą wizję świata, Rosita idzie zupełnie inną drogą. Inspiracją jest dla niej nie tyle styl danej chwili, ile „tu i teraz” i specyficzny charakter danego miejsca. Większość jej zdjęć powstaje na Sycylii – i to właśnie zmysłowe piękno tej wyspy gra w nich główną rolę.

„Zawsze mówię wprost o tym, jak pracuję, i nie uznaję kompromisów – ostrzega. – Można to zobaczyć na zdjęciach umieszczonych na mojej stronie: wszystkie zostały starannie wybrane. To nie są typowe, seryjnie robione zdjęcia ślubne. Na pewno przemówią do ludzi, którzy lubią fotografie proste, a jednocześnie niezwykłe. Naszym klientom proponujemy nie tyle zdjęcia, ile pewną wizję; jeśli nam zaufają, to efekty będą wspaniałe!”

Rosita, absolwentka akademii sztuk pięknych w Katanii, złapała bakcyla fotografii na drugim roku studiów. Swój pierwszy aparat – Nikona FG – kupiła głównie ze względu na jego ciekawe wzornictwo, ale efekty tak jej się spodobały, że już na zawsze pozostała wierna marce Nikon.

Jej pierwszą wielką miłością był fotoreportaż. „Chciałam podróżować po świecie i uwieczniać na zdjęciach to, co się dzieje. Marzyłam o pracy dla agencji Magnum, jak mój idol, Ferdinando Scianna, także Sycylijczyk. Niestety, takie podróże są kosztowne, więc szukałam pracy jako asystent fotografa. Ale u nas dla kogoś, kto chce żyć z robienia zdjęć, jedynym wyjściem jest fotografia ślubna. Na szczęście, robiąc zdjęcia lokalnych wydarzeń i tradycyjnych świąt, zdałam sobie sprawę, że bardzo lubię fotografować ludzi”.

Wszystko połączyło się w spójną całość, kiedy spotkała na swojej drodze fotografa, który pokazał jej, w jaki sposób fotografować śluby i wesela tak, jakby się robiło reportaż.

Wkrótce Rosita otworzyła własne studio. Pomaga jej mąż, Michele Lo Giudice.

„Podstawą do tego, aby zrozumieć, czego oczekuje klient, jest dobra komunikacja – tłumaczy fotografka. – Jeśli klienci są z daleka, rozmawiamy za pośrednictwem Skype’a albo wymieniamy e-maile. Jeśli mieszkają na Sycylii, często jadę wcześniej obejrzeć miejscowość panny młodej i miejsca, gdzie odbędą się ślub i wesele. W ten sposób mogę łatwiej włączyć się w historię państwa młodych, poznać ich, dowiedzieć się, co lubią. Na początek omawiam wszystko z młodymi, żeby wiedzieli, co mają robić. Nie powinni zatrzymywać się i pytać mnie „Co dalej?”. Chodzi o to, żeby zachowywali się spontanicznie, działali pod wpływem chwili i cieszyli się dniem. Michele i ja staramy się być tak dyskretni, jak to tylko możliwe: chodzimy wokół nich na palcach, zachowujemy się jak cienie. Czasami, kiedy ludziom trudno jest „odpuścić”, muszę im trochę pomóc, żeby umieli się zrelaksować… Ale to zdarza się rzadko. Zwykle do dnia ślubu staję się już członkiem rodziny, jakbym była kolejną siostrą czy kuzynką. Wytwarza się między nami więź, młodzi ufają mi na tyle, że nie boją się otworzyć: płaczą, śmieją się, pozwalają mi fotografować swoje uczucia”.

To nie oznacza oczywiście ignorowania życzeń rodziców państwa młodych, którzy mogą mieć nieco bardziej konserwatywny gust. „Absolutnie nie odrzucam bardziej tradycyjnej fotografii ślubnej – zastrzega Rosita. – Ale zawsze poluję na te chwile, kiedy ludzie przestają się pilnować: pocałunki, uściski… Moje zdjęcia mają być pamiątką na zawsze. Chciałabym, żeby za pięćdziesiąt lat wnuki tej pary mogły je oglądać i dalej czuć miłość i emocje tego szczególnego dnia”.

„Staram się nie nosić ze sobą zbyt dużo sprzętu – opowiada. – Ale jest nas dwoje, mój mąż i ja, więc możemy wymieniać się obiektywami. Każde z nas ma dwa aparaty z obiektywami 24 i 50 mm. W plecaku mam jeszcze obiektywy 14–24 mm, 85 mm lub 70–200 mm, więc jesteśmy przygotowani na każdą sytuację. Niezbędnym wyposażeniem każdego fotografa jest także obiektyw 35 mm: można nim sfotografować całe wesele! 50 mm to również wspaniałe szkło, pozwalające na „wycięcie” ze sceny konkretnych rzeczy, pozostawienie poza kadrem tego, co zbędne, na przykład bałaganu otaczającego szykującą się do ślubu pannę młodą. Takie zdjęcia wyglądają bardzo naturalnie. W czasie przyjęcia albo kiedy fotografuję młodych na ulicy, często sięgam po szkła 85 mm albo 70–200 mm, bo mogę dzięki nim wyizolować bohaterów z tła, wyróżnić ich. Z kolei ogniskowa 24 mm do podstawowy obiektyw reportażowy: kiedy go używam, czuję się tak, jakbym wkraczała w fotografowaną sytuację. To wspaniałe szkło, choć dość trudne w używaniu. Bardzo je lubię. Wszystkie te obiektywy, z wyjątkiem zoomu 70–200 mm, mają jasność 1.4.

Najbardziej lubię wykorzystywać światło zastane, ale jeśli to konieczne, używam lampy błyskowej. W nocy korzystam zwykle z lamp SB-910, SB-5000 albo z oświetlenia LED”.

Dodaj do schowka Komentarze: 0
Oznacz jako przeczytane
Masz propozycję inspiracji?: Napisz do nas
Oceń :

Komentarze

Dodaj komentarz

Ponieważ nie jesteś zalogowany, Twój wpis będzie musiał zostać zaakceptowany przez moderatora.

Dodaj swój post

robert.lens.12

Fotografia przyrodnicza okiem pasjonata2018-09-20 11:53:24 robert.lens.12

Mistrz!…

sagitarius777

Piotr Chara2018-09-19 21:07:48 sagitarius777

Zawsze podziwiałem fotografów przyrody, czas i poświecenie aby wykonać jedno dobre zdjęcie, a…

sagitarius777

Szeroki Kadr świętuje dziesiąte urodziny!2018-09-19 20:36:59 sagitarius777

Kolejnych dziesięcioleci, my na tym zyskamy :-)…

drewdom

Fotografia wakacyjna2018-09-19 10:35:23 drewdom

Ja osobiście nie lubię robić zdjęć nocą.…