Sprawdzanie
Szeroki Kadr
Inspiracje: Dokument i reportaż | Ludzie | 24.07.2026 | Kolor tła:

Rania Matar

Rania Matar urodziła się i wychowała w Libanie, a w 1984 roku przeniosła się do Stanów Zjednoczonych. Jako urodzona w Libanie Palestyńska Amerykanka, artystka i matka, wykorzystuje swoją wielokulturowość i osobistą historię w tworzonych przez siebie fotografiach. 

Swoją pracę twórczą poświęciła zagadnieniom zbiorowej tożsamości – jej zdjęcia ukazują kobiece dojrzewanie i dorosłą kobiecość. Pracuje zarówno w Stanach Zjednoczonych (gdzie mieszka), jak i na Bliskim Wschodzie (skąd pochodzi); stara się skupiać na zagadnieniach tożsamości i indywidualności, które postrzega w kontekście uniwersalności leżącej u podstaw tych doświadczeń.

Wydała pięć książek: „ Where Do I Go?", „SHE", „L'Enfant-Femme", „A Girl and Her Room" oraz „Ordinary Lives".

 

„Where Do I Go?"
Ta najnowsza z książek fotograficznych Ranii Matar wzięła swój tytuł od jednego wyrazistego obrazu. Kadr ten powstał dzięki bardzo szczęśliwemu wyczuciu właściwego momentu w fabryce jedwabiu we wsi Kfarmatta w Libanie. Przedstawia Perlę, młodą kobietę, wciśniętą w kąt twarzą do ściany, jakby się przed czymś chroniła. Przestrzeń wokół postaci jest zniszczona: ślady po kulach na tynku, gruz walający się po ziemi. Z tyłu na ścianie widać ledwo czytelny napis po arabsku: „Dokąd idę?".

Właśnie to pytanie natychmiast poruszyło w Ranii Matar czułą strunę – postanowiła wykorzystać je jako tytuł książki. „Pracę nad projektem zaczęłam w roku 2020, po tragicznej eksplozji w porcie w Bejrucie" – wspomina. Katastrofa była kamieniem milowym w historii Libanu, a wydarzyła się podczas narastającego od jakiegoś czasu kryzysu. Rok wcześniej wybuchła rewolucja, trwała epidemia COVID-19, kraj pogrążony w zapaści gospodarczej stawał się coraz bardziej niestabilny.

„W obliczu tych wydarzeń wiele osób stanęło przed decyzją: zostać czy wyjechać" – opowiada fotografka. Wybór rzadko bywał prosty. „Albo czeka cię rozłąka z rodziną, domem i życiem, które znasz, albo zostaniesz, mimo trudnych warunków, trzymając się kurczowo nadziei, że nadejdą lepsze czasy".
Rania Matar postanowiła stworzyć cykl zdjęć pokazujących Libanki dotknięte przez tę sytuację. Jeżdżąc od miasta do miasta, od regionu do regionu, napotykała różne osoby, które z cichą determinacją próbowały odnaleźć drogę przez rzeczywistość. „Mimo wszystkich okoliczności znalazłam w młodym pokoleniu kobiet nadzieję i inspirację".

Książkę „Where Do I Go" można czytać jak list miłosny oddający hołd libańskim kobietom. Jest poświęcona nam wszystkim: tym, które zostały, i tym, które wyjechały, choć nigdy nie zdołają oderwać się od kraju.

Dodaj do schowka
Oznacz jako przeczytane
Masz propozycję inspiracji?: Napisz do nas
Oceń :

Komentarze

Dodaj komentarz

Ponieważ nie jesteś zalogowany, Twój wpis będzie musiał zostać zaakceptowany przez moderatora.

Dodaj swój post

acris

Zdjęcie zwierzaka2026-07-22 16:43:27 acris

Myślę że idący bocian spełnia kryteria konkursowe dopóki nie zauważy fotografa i nie…

ewci

Zdjęcie zwierzaka2026-07-20 17:53:27 ewci

Dzień dobry, wywnioskowałam z podanego zastrzeżenia do zdjęcia, że zwierzę nie może być…

ewabe

Muzyka2026-05-31 23:39:11 ewabe

Rytm, powtarzalność, ruch, taniec…

miga_wka

Zdjęcie o wschodzie słońca2026-05-23 15:08:45 miga_wka

Bardzo dziękuję za wyróżnienie w konkursie organizowanym przez Szeroki Kadr by Nikon i za…