Peter Mather
Peter Mather kocha (w tej kolejności) piłkę nożną, fotografię, swoją rodzinę, zdrowe życie i McDonald'sa. Mieszka w miejscowości Whitehorse w kanadyjskim terytorium Jukon, gdzie w dzieciństwie podczas roku szkolnego grał w piłkę nożną i hokeja, a w wakacje wędrował, pływał kajakiem, polował i łowił ryby. Jego fotograficzne opowieści skupiają się na życiu Północy: fotografuje świat zwierząt, krajobrazy i życie tamtejszych społeczności.
Jego historie opowiadają na przykład o tym, jak zmiana klimatu wpłynie na rosomaki żyjące w okręgu North Slope na Alasce czy ochronę niedostępnych terenów zamieszkiwanych przez karibu albo o tym, jak ludzie w miastach współistnieją w harmonii z lisami.
„Pragnę opowiadać ważne, lecz słabo znane historie o ochronie przyrody w mojej okolicy. Zawsze staram się uchwycić ten wyjątkowy moment, który sprawia, że ludzie przystają – wtedy mogę ich wciągnąć w większą opowieść o nas samych i o naszym świecie".
Peter skupia się więc na długoterminowych projektach, którym poświęca od dwóch do pięciu lat. Korzysta z różnych środków wyrazu: filmuje, ustawia fotopułapki, robi zdjęcia, lecz cel jest wspólny: edukować, inspirować, bawić za pomocą historii z Dzikiej Północy. Swoje zamiłowanie do przebywania na powietrzu odziedziczył po ojcu, Valu Matherze, który spędził całe lata w terenie, wspólnie z Peterem zbierając informacje.
„Na ogół czuję się bardziej jak odkrywca czy jak ciekawski dzieciak, nie jak fotograf. Myślę, że na jeden dzień zdjęć przypada pięć dni zbierania informacji w terenie".
Peter, podobnie jak wielu z nas, jest odbiciem swoich rodziców. Po tacie ma żyłkę do przygody, a po mamie – empatię i wizję. Jak sam mówi: „Moim celem jest, by kiedyś moje dzieci patrzyły na mnie tak, jak ja patrzę na rodziców"
Northern Ghosts
W cudownych, choć surowych krajobrazach Jukonu i Alaski zwierzęta są jak duchy cicho przemierzające niezmierzone pustkowia. Regiony te są przepiękne, a populacja zwierząt – nieliczna. Żyją tu takie rzadko widywane gatunki jak karibu, niedźwiedzie czy wilki. Trudno je spotkać, dlatego odczytujemy ich historię pisaną śladami na śniegu lub w błocie czy też w postaci resztek ich zdobyczy. Fotograf stara się uwiecznić nastrój nieuchwytności towarzyszący tym zwierzętom – wrażenie, że owe stworzenia wciąż nas obserwują, same nie będąc widziane; są więc duchami tej krainy.
Powiązane tematy
Ju Shen Lee
Michael Stavrakakis
Kat Zhou













