Sprawdzanie
Szeroki Kadr
Inspiracje: Dokument i reportaż | Ludzie | Przyroda i krajobraz | 25.08.2016 | Powiększ tekst:

Monika Gawinowska

Moje fotografie nie są odwzorowaniem rzeczywistości, która nas otacza.
To świat mojej wyobraźni – obrazy, które chciałabym zobaczyć w filmie lub przeczytać o nich w ulubionej książce. Traktuję je jak pewną historię bez początku i końca, jak pamiętnik, w którym zamiast tekstu zatrzymuje się kadr.

Świadomie wybrałam obraz monochromatyczny, daje mi poczucie ładu, uspokaja od wszechobecnego blichtru i chaosu. Mieszkam w zatłoczonym turystycznym mieście, dlatego najczęściej fotografuję w chwilach, kiedy większość ludzi zaszywa się w domu, głównie o świcie. Lubię miejskie ulice, kiedy dopiero zaczynają się budzić do życia. Wtedy właśnie są najspokojniejsze, opustoszałe i piękne. Podczas bardzo wczesnych poranków, gęstych mgieł, ulew czy śnieżnych zamieci przestają być tętniącym życiem tworem, zatopionym w pośpiechu. W nieco wyludnionym, onirycznym miejskim pejzażu fascynuje mnie człowiek, jego współistnienie z naturą, osamotnienie i codzienna podróż przez dzień. Już od czasów szkoły podstawowej stroniłam od hałasu i zgiełku, eksplorując opuszczone zakamarki miast. Dziś w sposób naturalny to kontynuuję, z aparatem w plecaku.

Z wykształcenia jestem filologiem języka węgierskiego i już na studiach inspirowały mnie prace węgierskiego fotografa Brassaïa, mogę je oglądać bez końca. Odnajduję w nich senny nastrój miasta, który jest mi bardzo bliski. Zamglone nocne pejzaże i ciemne postaci budzą niepokój, jak bardzo dobry film grozy. Gdy byłam nastolatką, fascynowały mnie czarno-białe kadry w ulubionych filmach – polskiego kina lat 50., surrealistyczne obrazy Buñuela czy Hitchcocka. Miały ogromny wpływ na to, co fotografuję obecnie, na sposób postrzegania świata i codzienności.

Fotografuję zarówno aparatem cyfrowym, jak i analogowym. Najważniejsze są dla mnie emocje i nastrój, skupiam się głównie na atmosferze chwili. Zawsze noszę przy sobie mały analogowy aparat, który mieści się w torebce. Kiedy mam więcej czasu, wybieram się na spacer z aparatem średnioformatowym. Fotografuję też aparatem cyfrowym i telefonem.

W fotografii najważniejsza jest dla mnie praca wyobraźni. Ukazanie rzeczy pozornie zwykłych w sposób tajemniczy i odrealniony. Czasem wręcz surrealistyczny.

Dodaj do schowka Komentarze: 3

Monika Gawinowska

Monika Gawinowska

Monika Gawinowska

Monika Gawinowska

Monika Gawinowska

Monika Gawinowska

Monika Gawinowska

Monika Gawinowska

Monika Gawinowska

Monika Gawinowska

Strony internetowe:

Oznacz jako przeczytane
Masz propozycję inspiracji?: Napisz do nas
Oceń :

Komentarze

Dodaj komentarz

Ponieważ nie jesteś zalogowany, Twój wpis będzie musiał zostać zaakceptowany przez moderatora.

Dodaj swój post

nieznjoma0001

W zgodzie z naturą2019-03-20 13:38:46 nieznjoma0001

Kiedy wyniki?…

zorro

Dominika Cuda2019-03-15 12:40:48 zorro

Upowszechnianie zgorszenia, żeby nie powiedzieć inaczej. Normalizowanie zła. Chcąc się wybić…

a.rz.m

Pionierzy fotografii. William Henry Fox Talbot. Co fotografia ma wspólnego z pułapką na myszy?2019-03-14 07:07:31 a.rz.m

Do zgłębienia zagadnień historii fotografii dobra jest pozycja lekturowa "Historia fotografii"…

gataro

Giles Clement2019-03-12 22:19:43 gataro

Podziwiam ...:)…