Sprawdzanie
Szeroki Kadr
Inspiracje: Dokument i reportaż | Ludzie | Podróże | 28.02.2018 | Powiększ tekst:

Michele Palazzo

Z pochodzenia jestem Włochem, z wykształcenia architektem, z zamiłowania – fotografem. Swoimi zdjęciami staram się opowiadać historie, tkając ich wątki z ludzkich działań i emocji. Żyję i pracuję w Nowym Jorku.

Moje fotografie architektury i życia w mieście zyskały szerokie uznanie – zwłaszcza seria ukazująca skutki śnieżycy Jonas w zimie 2016 r. Bezludne, zimowe miejskie pejzaże uchwyciły inną, poruszającą twarz Nowego Jorku, często niewidoczną w czasach współczesnych i przypomniały, dlaczego to miasto jest tak wyjątkowym miejscem.

Moje zdjęcia powiązane są z ludźmi i ich środowiskiem, z tym, co robią i co czują – najbardziej fascynują mnie te małe dziwactwa, które łączą nas jako istoty ludzkie. Takie właśnie zwykłe, przyziemne sprawy staram się dokumentować w mojej codziennej pracy. Dzięki temu świat staje się nieco bliższy – zwłaszcza w Nowym Jorku.

Horyzonty odkryte na nowo
Denis Curti
Tę przestrzeń łatwo rozpoznać: rozciąga się od Soho do Times Square, a może nawet nieco dalej na południe miasta. Ale to nie ma znaczenia. Wizja, którą przedstawia Michele Palazzo, charakteryzuje się prostotą, dzięki której przypomina bardziej pejzaże niż zdjęcia architektury. Rytm tej historii wyznacza precyzyjna gramatyka obrazów. Wszędzie można dostrzec wskazówki i podpowiedzi, które sprawiają, że ukazana historia rozbija się na wiele równoległych opowieści. Przeplatające się myśli biegną bez konkretnego porządku, bez głównego wątku, wyrażając prostą potrzebę odnalezienia się w teraźniejszości. Michele Palazzo sprawia, że jego fotografie zastępują słowa i tworzą konkretną mozaikę uczuć. Jego projekt rozwija się w harmonii kształtów i świateł, którą fotograf dostrzega w codziennych, powtarzających się zmianach w swoim otoczeniu.

Dla wielu fotografów Nowy Jork to niekończący się cytat. Michele Palazzo postrzega to miasto zupełnie inaczej – jak wielką tajemnicę. Jego opis jest zwięzły – to poniekąd syntetyczny i surrealistyczny portret, uciekający od nieco nieświadomego stylu fotografii ulicznej. Krótkie sekwencje pokazują nam twarze i spojrzenia odcinające się ostro od głębokiej czerni. Reszta pogrążona jest w cieniu, przenosząc obserwatora w wymiar mentalnej wędrówki bez celu, pozostawiając miejsce na złudzenia i wspomnienia.

Bohater filmu „Dym” (w reżyserii Paula Austera i Wayne’a Wanga, na podstawie powieści „Auggie Wren’s Christmas tale” Austera) wykorzystuje fotografię, aby chronić się przed lękiem i w ten sposób zademonstrować własne istnienie. Michele Palazzo codziennie przechodzi tę samą drogę, aby lepiej zrozumieć własną, wewnętrzną mapę. Skupia się na miejskim krajobrazie, który postrzega jako symbol nieznośnego indywidualizmu i niszczącego ludzką duszę rozproszenia współczesnego życia. Michele legitymizuje fotografię jako obraz ludzkiej egzystencji, definiuje ją jako jedyne narzędzie zdolne w sposób widoczny rozwiązać dramat niekonsekwencji istnienia.

Dodaj do schowka Komentarze: 0
Oznacz jako przeczytane
Masz propozycję inspiracji?: Napisz do nas
Oceń :

Komentarze

Dodaj komentarz

Ponieważ nie jesteś zalogowany, Twój wpis będzie musiał zostać zaakceptowany przez moderatora.

Dodaj swój post

geometra

WIELKI KONKURS FOTOGRAFICZNY ETAP IV: Miasto moje, a w nim2018-05-26 08:58:35 geometra

Widocznie regulamin jest dla uczestników, a nie organizatorów. Wyników III etapu też chyba nie…

jazz-

Wiktor Franko2018-05-22 20:28:41 jazz-

Fajny Koleś, dobrze gada, super zdjęcia. Takie jak lubię. Będę śledził twórczość.…

e-mol

Jolanta Rycerska2018-05-21 13:52:49 e-mol

Retrospekcja przeszłości , mocny przekaz…

e-mol

Kasia van Maren2018-05-21 13:50:31 e-mol

Ciekawy balans pomiędzy światłem i ciemnością, widać proces ewolucji ku światłu... bardzo mi…