Sprawdzanie
Szeroki Kadr
Inspiracje: | 18.03.2017 | Powiększ tekst:

Maxim Dondyuk

Poniżej prezentujemy krótki wywiad z kolejnym polecanym przez nas fotografem: Maksymem Dondjukiem (na Zachodzie znanym jako Maxim Dondyuk).

W jakich okolicznościach zainteresowałeś się fotografią?
Fotografii profesjonalnej postanowiłem poświęcić się dopiero za trzecim podejściem. Pierwsze zderzenie ze światem zdjęć nastąpiło, kiedy miałem pięć lat. Moja mama była entuzjastką fotografii i pamiętam, że przyglądałem się, jak wywołuje zdjęcia rodzinne w ciemni. Niedługo potem dostałem swój własny aparat, radziecką smienę i zacząłem sam robić zdjęcia. Kiedy upadł Związek Radziecki, kupowanie filmów i ich wywoływanie stało się bardziej problematyczne i dużo droższe, więc oboje z mamą zawiesiliśmy to zajęcie. Drugie podejście nastąpiło w wieku 12 lat. Tym razem zapisałem się do kółka fotograficznego i nauczyłem się sam wywoływać swoje zdjęcia. Niestety mój entuzjazm nie trwał długo. Trzecie podejście do fotografii zaliczyłem w wieku 24 lat. Pracowałem wtedy w zupełnie innym obszarze, ale robienie zdjęć stało się moim hobby. W każdej wolnej chwili studiowałem tajniki fotografii, dużo czytałem, a przede wszystkim ćwiczyłem. Rok później rzuciłem swoją dotychczasową pracę i zostałem fotoreporterem w ukraińskich mediach. W 2010 roku zrozumiałem, że potrzebuję o wiele więcej wolności, więc zrezygnowałem z pracy w mediach i rozpocząłem działalność jako freelancer, by poświęcić się tworzeniu i promowaniu osobistych długoterminowych projektów.

Co kochasz najbardziej w fotografii? Co było dla ciebie najważniejszą lekcją?
Zanim zająłem się fotografią, pracowałem w branży restauracyjnej i spędzałem cały swój zawodowy czas w jednym miejscu. Lubię fotografię, bo dzięki niej moje życie ciągle się zmienia. Poznaję nieznane mi wcześniej miejsca, sytuacje i ludzi. Fotografia jest moją filozofią. Poprzez obserwowanie i wczuwanie się w sytuacje i ludzi, których poznaję, zmieniam samego siebie. Wszystkie projekty są integralną częścią mojego życia. Przykładem jest mój projekt dotyczący epidemii gruźlicy na Ukrainie. Poświęciłem mu dwa lata, zapominając o wszystkim innym. Poznałem ludzi, których losy śledziłem aż do samego ich końca. Co tydzień umierał ktoś, kogo dotyczyła moja fotograficzna historia, co sprawiało, że żyłem cały czas w bardzo bliskim kontakcie ze śmiercią. Ten projekt i wszystkie kolejne zmieniły mój światopogląd i układ priorytetów. Gdyby nie fotografia, pewnie nigdy nie miałbym szansy na takie doświadczenia.

Skąd czerpiesz inspirację?
W większości przypadków inspirują mnie pisarze i malarze, a nie fotografowie. Kiedy przyjeżdżam do nowego kraju, odwiedzam muzea i galerie. Uwielbiam malarstwo realistyczne, bo ukazuje wielkie bitwy i momenty historyczne przez pryzmat niezwykłej estetyki i piękna.

Czym jest fotografia?
Fotografia jest moim wizualnym pamiętnikiem. Nie jest dla mnie ani pracą, ani hobby. Jest moją filozofią i religią. Pomaga mi odkrywać i rozumieć świat. Z pomocą fotografii mogę wchodzić w życie innych ludzi, brać udział w wielu trudnych zdarzeniach i wczuwać się w ich atmosferę.
Kiedy fotografuję, zawsze myślę o uczuciach, ponieważ fotografia to nie tylko strona wizualna. Nie odpowiada ona tylko na pytania „co?”, „gdzie?”, „kiedy?”, ale ukazuje też związki między różnymi ludźmi i zdarzeniami. Mogą to być wspomnienia z dzieciństwa, treść ulubionej książki, filmu…
Dobre zdjęcie to zdjęcie nasycone emocjami. Odbiorcy powinni czuć zarówno uczucia osób, które były fotografowane, jak i emocje samego fotografa. Zdjęcie dobre technicznie, ale pozbawione emocji, jest martwe. Oczywiście fotografowie muszą znać się na technicznych aspektach swojego zajęcia, ale na pewnym etapie powinni o nich zapomnieć i poddać się emocjom.

Opisz swój system pracy przy projekcie „Culture of Confrontation”

Maksim Dondjuk
W połowie 2013 roku z wielu powodów zacząłem myśleć o kręceniu filmów dokumentalnych. Wydawało mi się, że dają o wiele większe i głębsze możliwości opowiadania historii ludzkich niż fotografia. Zdecydowałem się nakręcić film dokumentalny na temat mojego projektu „Crimea Sich”. W lecie 2013 roku pojechałem z bratem w Góry Krymskie, wydawszy ostatnie oszczędności na potrzebny nam sprzęt. Chciałem znaleźć odpowiedzi na pytania, które nurtowały mój umysł. Otrzymałem grant dla reżyserów dokumentalnych oraz zaproszenie na American Documentary Film Festival na Ukrainie. Dokładnie w tym samym czasie rozpoczął się Euromajdan. Aż do 1 grudnia 2013 nie wiedziałem, czy powinienem pracować nadal nad filmem, czy raczej pojechać na Majdan z aparatem. Nie wiedziałem, co miałbym tam dokładnie robić, więc ograniczyłem się do przyglądania się cudzym relacjom, które miały dać odpowiedź na wiele pytań. Nagle zrozumiałem jednak, że wszystko to było analizowaniem sytuacji na podstawie materiałów z drugiej ręki, a nie na podstawie własnych doświadczeń i własnych fotografii.

Nie próbowałem pokazywać Majdanu okiem fotoreportera. Swoimi zdjęciami chciałem zwrócić ludziom uwagę na ogrom emocji, których sam tam doświadczyłem. Dla mnie nie była to rewolucja na placu Niepodległości, tylko sceny rodem z legend i baśni. Pomiędzy starciami policji z protestującymi czułem się jak w innym, fikcyjnym świecie, w którym toczy się walka dobra i zła, światła i cienia, ognia i lodu. Rewolucyjne płótna wypełniały się obrazami zarówno niezwykle krwawymi, jak i bajecznie pięknymi. Zniknęła granica między fikcją i rzeczywistością. Zrozumiałem wtedy, że fotografia nie jest dla mnie samym opowiadaniem historii. Fotografia to ukazywanie całej palety emocji oraz umożliwianie ludziom interpretowania rzeczywistości i znajdowania odpowiedzi na egzystencjalne pytania.

 Dlaczego zdecydowałeś się na robienie właśnie takich zdjęć jak te, które możemy oglądać w projekcie „Culture of Confrontation”?
Zacząłem fotografować te zdarzenia, bo działy się w moim kraju, w mieście, w którym mieszkam. Zrozumiałem, że wszystko to dotyka mnie osobiście i że jest to historyczny moment dla mojej ojczyzny.

Tytuł „Culture of Confrontation” nie powinien być brany zbyt dosłownie. Nie jest to sztuka, która konfrontuje się z kimś lub czymś konkretnym. Wszystko, co wydarzyło się na Ukrainie, zaczynając od Euromajdanu, jest konfrontacją dwóch odmiennych kultur. Jedna z nich próbuje zatrzymać czas w swojej nostalgii za Związkiem Radzieckim i wspomnieniami dawniejszego życia. Druga myśli zupełnie inaczej. Patrzy w przyszłość i wierzy w szczęście swojego narodu. Poprzez słowo kultura rozumiem pogląd na świat, styl życia, religijność, ludzkie przemyślenia. Majdan nie dotyczył sporu dwóch różnych generacji, tylko zderzenia dwóch wizji społecznych, które mieszkają na jednym terenie.

Ta konfrontacja jest globalna i odwieczna. Zaczęła się dawno temu i będzie trwać, dotycząc nas wszystkich, niezależnie od kraju.

Dodaj do schowka Komentarze: 2

Maksym Dondjuk

Maksym Dondjuk

Maksym Dondjuk

Maksym Dondjuk

Maksym Dondjuk

Maksym Dondjuk

Maksym Dondjuk

Strony internetowe:

Oznacz jako przeczytane
Masz propozycję inspiracji?: Napisz do nas
Oceń :

Komentarze

johhny

johhny 2017-03-31 16:38:48

za dużo się na tych zdj dzieje

Pokaż swoje zdjęcia to pogadamy XD

Dodaj komentarz

Ponieważ nie jesteś zalogowany, Twój wpis będzie musiał zostać zaakceptowany przez moderatora.

Dodaj swój post

KayMann

Twoje zdjęcia okiem ekspertów – grudzień 20172017-12-14 10:43:27 KayMann

Ze zdjęć p. Marcina Łukasiewicza tylko fotografia nr 4 : parking! Duży!! PUSTY!!! Szok i zgroza!…

kacpabram30

Andrzej Pilichowski-Ragno2017-12-13 11:57:42 kacpabram30

Mega zdjęcia! Na prawdę jest co podziwiać.…

skodzina09

Jak podrasować portret w plenerze, czyli Instagram kontra Photoshop2017-12-12 16:03:21 skodzina09

Jak nazywa się ten program…

bali_82

Mariusz Śmiejek2017-12-08 15:18:18 bali_82

Dziękuję za wywiad.…