Mariusz Smiejek
Rocznik 1978, niezależny fotograf i dumny ojciec. Jego projekty dotyczą głównie obszarów postkonfliktowych i życia codziennego ich mieszkańców. Od 2010 roku mieszka w Belfaście i przy pomocy aparatu studiuje przemiany zachodzące podczas procesu pokojowego w Irlandii Północnej. Fotografią zajmuje się z powołania; sztuki fotoreportażu nauczył się od wybitnych fotografów magazynu „National Geographic” w Polsce. Uczy fotografii w Anglii, Szkocji, Irlandii i Irlandii Północnej.
Użytkownikom Szerokiego Kadru postanowił zaprezentować kilka zdjęć z projektu „Wood Collectors – Belfast, Irlandia Północna (2013–2016)”. To historia o brytyjskiej części postkonfliktowego Belfastu, opowiedziana na przykładzie corocznych przygotowań do obchodów zwycięstwa brytyjskiego króla Wilhelma III w bitwie nad rzeką Boyne w 1690 roku.
Zdjęcia dotyczą bardzo ważnego dla Brytyjczyków elementu ich kultury i historii w Irlandii Północnej, pokazują bardzo duże zaangażowanie lokalnej społeczności w kontynuowanie tradycji sięgającej XVII wieku. W przygotowaniach do obchodów bierze udział głównie brytyjska młodzież i dzieci, które przez kilka miesięcy w roku zbierają materiały do budowy drewnianych konstrukcji – nieraz olbrzymich – które co roku o północy z 11 na 12 lipca są podpalane, na pamiątkę zdobycia Irlandii przez Brytyjczyków. Ta ceremonia bardzo często wywołuje oburzenie wśród republikanów/katolików po irlandzkiej stronie Belfastu.
Młodzież brytyjska, wraz z lokalnymi wolontariuszami z organizacji pozarządowej, przygląda się rozładunkowi drewna przywiezionego specjalnie do budowy ogniska (Highfield, Belfast).
Jeden z najmłodszych „budowniczych” w trakcie pracy przy drewnianej konstrukcji (Greater Shankill, Belfast).
Przerwa na lunch, lokalna brytyjska młodzież przed drewnianym domkiem, który ma służyć jako schronienie przed deszczem podczas budowy konstrukcji i podczas czuwania, by nikt z katolickiej części nie podpalił ogniska przed datą celebracji (ul. Conway, Belfast).
Dwa tygodnie przed obchodami 12 lipca, na złość brytyjskim lojalistom, irlandzcy republikanie podpalili na wpół gotową konstrukcję, złożoną z kilku tysięcy palet. Ognisko zostało odbudowane dzięki wsparciu lokalnych mieszkańców, wśród nich Polaków (Centrum Belfastu).
Andy, jeden z młodszych „budowniczych” ognisk, przed konstrukcją w Highfield w Belfaście.
Wolontariusze lokalnej organizacji pozarządowej Alternatives podczas wizyty na jednym z ognisk, które buduje najmłodsze pokolenie Brytyjczyków. Wolontariusze organizują co roku warsztaty bezpieczeństwa wokół ognisk wraz z jednostką straży pożarnej, a także tłumaczą dzieciom i młodzieży zaangażowanej w budowę ognisk tradycję „Bonfire Night” oraz sprawdzają, czy konstrukcja oraz jej otoczenie są bezpieczne.
Budowniczy ogniska podczas pracy, widok ze szczytu konstrukcji. Niektóre z ognisk sięgają wysokości kilkudziesięciu metrów. Budowa skupia prawie całą lokalną społeczność. Przy wznoszeniu konstrukcji pomaga często kilkanaście do kilkudziesięciu osób, a bardzo duży procent zaangażowanych to dzieci i młodzież w wieku szkolnym.
11 lipca, kilka godzin przed podpaleniem, okoliczne dzieci bawią się przed ogniskiem. Przez kilka miesięcy w roku jest to główna rozrywka młodzieży oraz wspaniała okazja do spotkań z rówieśnikami. Strony internetowe:
Powiązane tematy
Ludwig Favre
Felipe Jácome
Petros Kotzabasis
Komentarze


