Sprawdzanie
Szeroki Kadr
Inspiracje: Ludzie | Postedycja | 06.08.2016 | Powiększ tekst:

Magdalena Russocka

Mam na imię Magdalena, z wykształcenia jestem krawcową, z zawodu sprzątaczką.

Fotografia wkroczyła w moje życie wraz z pierwszym „prawdziwym” aparatem, który postanowiłam sobie sprezentować na pięćdziesiąte urodziny. Tego pamiętnego dnia otworzyły się przede mną drzwi do zupełnie nowego, fantastycznego świata, do tego czasu zupełnie mi nieznanego, który zawładnął moim umysłem, ciałem, całym życiem. Pomysł na taki właśnie prezent przyszedł właściwie znikąd, nigdy wcześniej nie interesowałam się fotografią. Nie wiedziałam, na czym polega działanie przysłony, nie umiałam obsługiwać aparatu, nie znałam programów do obróbki zdjęć. Powoli i z uporem uczyłam się wszystkiego od podstaw, głównie sama.

Fotografia dla mnie to z jednej strony ucieczka w świat dziecięcych marzeń, bajek, gdzie wyobraźnia nie zna granic i wszystko zdarzyć się może, z drugiej forma spowiedzi, oczyszczenia ze złych wspomnień z przeszłości. Główną rolę grają w niej emocje. Za ich pomocą staram się opowiadać historie, ale w taki sposób, by każdy mógł dopowiedzieć swoją. To podróż, w którą zapraszam każdego, kto zechce się przyłączyć.

Często w swoich opowieściach wracam do przeszłości, czasów naszych babć i prababć, gdzie słychać cichy szelest krynolin, tykanie zegara czy skrzypienie starej drewnianej podłogi. Odkąd pamiętam, mam bardzo silne odczucie, że urodziłam się 150 lat za późno.

Dużą rolę w tych opowieściach odgrywają stylizacje i rekwizyty. Wszystko pochodzi z mojej własnej kolekcji. Ogromną przyjemność sprawia mi buszowanie po lumpeksach, pchlich targach czy internecie w poszukiwaniu czegoś ciekawego. Jeśli czas mi pozwala, sama szyję stylizacje.

Nie mogę się pochwalić żadnymi laurami. Nie zgłaszam swoich zdjęć na konkursy ani nie organizuję wystaw. Doczekałam się jedynie kilku publikacji w magazynach internetowych, między innymi w „National Geographic Polska” oraz dwóch w drukowanych: „Arte Fotografica Magazine” oraz „Hexed Alternative Magazine”, jak również kilku wyróżnień w postaci „zdjęcia dnia”, „editor’s choice” czy „the best of” na różnych portalach fotograficznych.

Niedawno spełniło się jedno z moich największych marzeń – coś, na czym najbardziej mi zależało. Właśnie zostały wydane cztery książki z moimi zdjęciami na okładkach. To piękne uwieńczenie tego, co dla mnie w fotografii najważniejsze: opowieści.

Ktoś kiedyś napisał pod jednym z moich zdjęć bardzo cenne dla mnie słowa:
„W każdym Twoim obrazie jest jakaś opowieść lub zdarzenie, które widz może, czerpiąc z pokładów swej wyobraźni, dopowiedzieć sobie. Właśnie te historie są cudownym dopełnieniem Twoich prac…”.
Nie można trafniej wyrazić tego, co chcę poprzez moją fotografię przekazać. Taki jej odbiór jest dla mnie najcenniejszy i pozwala wierzyć w sens tego, co robię.

Metryczka fotografa:

Mój rocznik: 1963

Specjalizacje życiowe: optymizm

Freelancer

Najważniejsza nagroda: ciepłe słowa odbiorców, świadomość, że moje prace wywołują emocje, zapadają w pamięć, zwyczajnie cieszą

Najważniejsza wystawa: Nie miałam jeszcze żadnej wystawy.

Najważniejsza publikacja: książka-powieść z moim zdjęciem na okładce :)

Fotografia jest: narkotykiem z całym zestawem objawów uzależnienia

Mój pierwszy aparat: Canon PowerShot A620

Mój obecny aparat: Canon 5D

W fotografii omijam: realizm, oczywistość, rejestrację rzeczywistości.

W fotografii szukam: emocji, nieistniejącego w rzeczywistości świata, w którym wszystko zdarzyć się może, drzemiącego we mnie dziecka, z jego nienaznaczoną doświadczeniami dorosłego wyobraźnią i ciekawością.

Używane przekleństwo: !@#$%^&*()

Ulubione zajęcie: buszowanie po pchlim targu

Ulubiona grzeszna przyjemność: kupowanie na pchlim targu

Praca, której nigdy nie chciałbyś wykonywać: Żadnej pracy się nie boję.

Proces tworzenia czy rezultat?: proces tworzenia – danie główne, rezultat – deser

Poczucie humoru czy powaga?: poczucie humoru

Zniechęca mnie: pesymizm, hipokryzja, obłuda, kłamstwo i głupota.

Nakręca mnie: życie, każda jego minuta.

W świecie szukam: życzliwości, zwykłej ludzkiej życzliwości.

Co doradziłbyś początkującym fotografom: podążać za głosem serca i nie zniechęcać się, zachować pokorę i uzbroić się w cierpliwość, marzyć!

Dodaj do schowka Komentarze: 7
Oznacz jako przeczytane
Masz propozycję inspiracji?: Napisz do nas
Oceń :

Komentarze

marcin444

Jak dla mnie piękne obrazy, głęboko emocjonalne. Gdy na nie patrzę najpierw widzę jedno, potem jakby następną płaszczyznę tej samej opowieści i dalej, głębiej w kolejne odsłony.

2016-08-08 09:48:28

Super te zdjęcia są naprawdę wspaniale zrobione
[url=http://wpwinvest.pl/]wiązary dachowe[/url]

nieckarz

nieckarz 2016-08-18 18:23:52

Ta pani jest przepiękna, ruda i piegowata. To ekwiwalent piękna, szczególni w fotografii.

joanna

joanna 2016-09-27 18:32:45

Piękne zdjęcia, cudowny klimat...

magorzata

Miałam okazję być na warsztatach z Magdą.. niesamowicie kreatywna i otwarta osoba..a przy tym, skromna i wrażliwa:) Jej zdjęcia są dla mnie niekończącą się opowieścią.. wciąż do mnie gadają:) tak lubię najbardziej ...

Dodaj komentarz

Ponieważ nie jesteś zalogowany, Twój wpis będzie musiał zostać zaakceptowany przez moderatora.

Dodaj swój post

hyazinthustulle

Ewa Marzena Wolf2017-09-15 19:02:00 hyazinthustulle

Rozumiem, że liczna społeczność ma dłuuuugie wakacje.…

daro

Alina Płaczek2017-09-15 13:06:12 daro

Dołączę się do negatywnych opinii. Mamy dwóch dorosłych synów i jesteśmy z żoną zgodni,…

m.smieszek

Jaki obiektyw wybrać?2017-09-14 18:52:53 m.smieszek

czy nikon d5300 jest kompatybilny z sigma 18-35 1,8f?…

piotr

Akt2017-09-14 10:22:11 piotr

Pocą sie nogi nocą. Raczej nad używanie słów, których nie zna się znaczenia. Oniryzn, chyba…