Maciek Miloch
Jestem fotografem i reżyserem, specjalizuję się w fotografii martwej natury i jedzenia. Mieszkam w Berlinie, gdzie pracuję na styku projektów komercyjnych i autorskich, szukając równowagi między precyzją a intuicją.
Zaczynałem od projektowania graficznego i pracy jako art director. To doświadczenie nauczyło mnie myślenia obrazem, opartego na syntezie i prostocie – budowania kadrów z form, koloru i relacji między obiektami. Z czasem fotografia stała się dla mnie naturalnym, bardziej bezpośrednim językiem. Praca z martwą naturą jest dla mnie formą medytacji i nauki cierpliwości, szczególnie w realizacjach, w których buduję balansujące, totemiczne formy.
Zestawiam elementy, które na pierwszy rzut oka do siebie nie pasują – np. jedzenie z formami graficznymi, organiczne tekstury z geometrycznym porządkiem. Interesuje mnie napięcie między estetyką a przypadkiem. Fotografia jest dla mnie sposobem opowiadania bez słów. Lubię zawierać w obrazach mikrohistorie budowane przez rekwizyty, światło i tekstury.
Powiązane tematy
Cristina Gârleșteanu
15.04.2026
Cristina Gârleșteanu
Jej projekty często skupiają się na takich tematach jak samotność, kruche więzy między ludźmi, miejscami i czasami. Korzysta ze swojego wykształcenia socjologicznego, jej podejście bazuje też na obserwacji i na pogłębionym zainteresowaniu ludzkimi zachowaniami, co z kolei przekłada się na intymny i refleksyjny język wizualny.
Bogdan Wańkowicz
Alicja Wróblewska
09.12.2018
Alicja Wróblewska
Landrynkowa słodycz i oparta na abstrakcji atrakcyjność wizualna nadesłanych kadrów po chwili zastanowienia ustępują myśli o plastikowości i jednorazowości większości sfotografowanych przedmiotów. Nadesłane prace to nie tylko dowód sprawności warsztatowej autorki, ale też – a raczej przede wszystkim – rezultat działania jej niczym nieskrępowanej wyobraźni.










