Sprawdzanie
Szeroki Kadr
Inspiracje: Dokument i reportaż | Ludzie | Postedycja | 14.11.2017 | Powiększ tekst:

Frank Herfort

Uwielbiam obrazy. Bez przerwy oglądam malarstwo, fotografie, filmy i wszelkie inne treści wizualne. Poza tym lubię je też tworzyć. Zawsze towarzyszy mi ciekawość, ile da się wyrazić przy użyciu fotografii. Moja droga do tego medium zaczęła się w Lipsku, gdzie się urodziłem (jeszcze przed obaleniem muru berlińskiego). To wschodnioniemieckie miasto, ognisko przewrotu w naszym kraju, zawsze było ważnym ośrodkiem fotografii, co zdecydowanie przesądziło o moich pierwszych krokach. W dzieciństwie co prawda do tego stopnia nie znosiłem robienia zdjęć, że wyciągnąłem film z aparatu mamy, żeby prześwietlić wszystkie klatki. Później jednak uświadomiłem sobie, że przecież mam w zasięgu ręki sposób na wyrażenie rzeczy, których nie wyrażą słowa. Mało tego: jest to medium, które pozwala na czary i cuda. W końcu więc za pierwsze zarobione pieniądze kupiłem swój pierwszy aparat i tego samego dnia – zacząłem. Szybko zapragnąłem się rozwijać, dlatego ruszyłem do Hamburga, potem do Londynu, gdzie studiowałem oraz asystowałem kilku fotografom. Wtedy też otrzymałem pierwsze zlecenia. Życie jednak płata figle i oto trafiłem do Moskwy. To urzekające miasto dzięki wszystkim swym kontrowersyjnym aspektom życia stworzyło mi możliwość rozwinięcia mojego filmowo-onirycznego stylu. Zaszło tam mnóstwo tajemniczych zdarzeń, które sprawiły, że serce mojej fotografii zabiło żywiej. Zawsze szukam surrealistycznej estetyki, która przeczy reporterskim faktom; uwielbiam tworzyć obrazy i portrety narracyjne. Moje mocne strony (cenione przez klientów z zagranicy) to elastyczność, staranność i samoświadomość. Specjalizuję się w ludziach, architekturze, wnętrzach i kombinacjach tych elementów. Projekty firmowe, reklamowe i dziennikarskie zaprowadziły mnie w rozmaite zakątki świata – aczkolwiek nigdy nie nie traktuję fotografii jako pracy, to moja pasja i moje życie.

Fotografuję autentyczne, niezmodyfikowane sceny. Nic nie aranżuję. Zawsze jednak staram się z nich wydobyć surrealistyczne elementy. Wypatruję niezrozumiałych sytuacji, momentów, w których nie całkiem da się wyjaśnić, co w zasadzie się dzieje. Dążę do tego, żeby z abstrakcyjnych okoliczności stworzyć tajemnicze obrazy.

Fotografia dziennikarska prezentuje wszystko w taki konkretny, zamknięty sposób. Każdy stara się, żeby to, co przedstawione, było jasne, żeby od razu było wiadomo, o co chodzi – a przecież zawsze da się to zobaczyć inaczej. Wystarczy trochę się obrócić, nieznacznie zmienić perspektywę… i może się okazać, że mamy całkiem inny obraz.

Każde zdjęcie robię ze statywem i starannie organizuję umiejscowienie każdego elementu kompozycji. Biorę sporo zleceń związanych z fotografią architektury i wnętrz, co może mieć wpływ na tę metodę pracy. Tak czy siak, zawsze robię zdjęcia bez pośpiechu i w sposób przemyślany.

Ważne, żeby zawsze spędzić w danym miejscu odpowiednio dużo czasu. Jeśli czekamy dostatecznie długo, stajemy się w końcu częścią scenerii i ludzie przestają na nas zwracać uwagę.

Dodaj do schowka Komentarze: 0
Kula w lesie

Kula w lesie

Ochrona

Ochrona

Śniąc

Śniąc

Słoń

Słoń

Winda do Kirowa

Winda do Kirowa

Wakacje

Wakacje

Święta woda

Święta woda

Chanty-Mansyjsk

Chanty-Mansyjsk

Na wsi

Na wsi

Strony internetowe:

Oznacz jako przeczytane
Masz propozycję inspiracji?: Napisz do nas
Oceń :

Komentarze

Dodaj komentarz

Ponieważ nie jesteś zalogowany, Twój wpis będzie musiał zostać zaakceptowany przez moderatora.

Dodaj swój post

kawus

Iván Ferrero2017-11-17 22:39:23 kawus

piekne zdjęcia:) też bym takie chciał robić…

kawus

Ruch2017-11-17 22:28:44 kawus

gratuluje zwycięzcą:) piękne prace…

witamina.info

Fotografia krajobrazowa w czerni i bieli2017-11-17 17:19:38 witamina.info

super porady. dzięki!…

alicjaplocin

Mateusz Stankiewicz2017-11-17 15:02:32 alicjaplocin

ja też :-)…

Realizacja: Krystian Bielatowicz