Sprawdzanie
Szeroki Kadr
Inspiracje: Architektura | Przedmioty | 12.05.2016 | Powiększ tekst:

Dariusz Fijoł

Dariusz Fijoł przysłał zestaw stonowanych kadrów, które emanują spokojem i zadumą. Przygaszone kolory i takież oświetlenie zachęcają widza do bliskiego przyjrzenia się obrazom. W znakomitej większości są to prace, na których nie ma człowieka, lecz jego obecność daje się wyczuć. Znów musimy zwrócić uwagę na spójność nadesłanego materiału, ale spodobała nam się też różnorodność kadrów mimo konsekwencji w wykorzystanych środkach wyrazu. Gratulujemy autorowi i dziękujemy za zdjęcia!

Urodziłem się w gorącą niedzielę latem roku 1990. Moja matka była porodem wyczerpana, gdyż prawie wyzionęła ducha, a w domu wiele mam zdjęć zrobionych przez ojca i dziadka. Te czarno-białe fotografie przeglądałem często, lecz wszystkie aparaty były już wtedy zepsute – więc pozostało mi tylko obracanie ich w dłoniach. To wszystko były rupiecie poupychane w szafkach pełnych bibelotów, można je było spalić pod garażem. Obecnie robię zdjęcia i zwracam uwagę na ściany, kontury, geometrię, strukturę, linie. Staram się, by to wszystko stanowiło zaledwie pretekst do opowiedzenia paradoksalnie o materii ożywionej w formie myśli dawno porzuconych, o uczuciach niewygasłych a zaledwie przytłumionych. Jestem szczelnie zamknięty w swoich kadrach, tak że śnią mi się nazbyt często.

Metryczka fotografa:

Mój rocznik: 1990

Profil na Szerokim Kadrze: robursky

Ksywka: robursky

Fotografia jest: przystawianiem do oka.

Mój pierwszy aparat: Sony Alfa

Mój obecny aparat: Nikon D5100

W fotografii omijam: ludzi.

W fotografii szukam: przestrzeni, którą ograniczają ściany.

Używane przekleństwo: kurwa

Ulubione zajęcie: skakanie

Ulubiona zakazana przyjemność: czasem chipsy

Praca, której nigdy nie chciałbyś wykonywać: I tak ją wykonam.

Proces tworzenia czy rezultat?: Proporcje rozkładają się po równo.

Poczucie humoru czy powaga?: poczucie humoru

Zniechęca mnie: ostre światło.

Nakręca mnie: słońce, otwarte głowy i otwarte przestrzenie.

W świecie szukam: spokoju.

Co doradziłbyś początkującym fotografom: jak najczęstsze mrużenie oczu

Dodaj do schowka Komentarze: 0

Dariusz Fijoł

Nieobecność

Podcienia na warszawskim Muranowie prowadzące w głąb – wyjście jest odbiciem wejścia; wchodząc, wyjdziemy w punkcie wejścia, zdjęcie zrobione z punktu wyjścia ukaże tę samą perspektywę co przy wejściu, skąd też i to zdjęcie przeze mnie zostało zrobione.
Dariusz Fijoł

Monstrum

Pod monachijskim BMW, gdzie można przejechać się samochodem dookoła budynku, gdzie można wsiąść na motor i zrobić sobie zdjęcie we wnętrzu drogiego samochodu, którego nigdy się nie kupi. Na zewnątrz po wszystkim już można odetchnąć i po prostu zjeść parówkę w bułce, zrzucając nieznośny ciężar z pleców.
Dariusz Fijoł

Nadzorować i karać

W Pinakotece znajduje się wiele cennych dzieł sztuki, zatrudnionych jest wielu ludzi, którzy mają za zadanie ich strzec. Maluje się tam również ciekawie światło, przy którym zamierają i chyba długo myślą o swoim życiu.
Dariusz Fijoł

Wystawy nikt nie obejrzy

Muzeum zamykają na dobre, barykadują dzieła w środku albo może wystawiają na chodnik. Ktoś obejdzie dookoła, ktoś sobie coś przywłaszczy, ktoś przystanie i podziwia, wzruszony społecznym wydźwiękiem tej sztuki. Mandat za zaśmiecanie przestrzeni publicznej, niestety.
Dariusz Fijoł

Trwałość

Żeby obejrzeć trochę obrazów, trzeba wpierw przejść się po schodach. Dyrekcja zadbała o bezpieczeństwo zwiedzających, sprytnie umieszczając na stopniach nazwiska wielkich, wielkich artystów, które się czyta, wchodząc i jednocześnie patrząc pod nogi. Brak udogodnień dla niepełnosprawnych.
Dariusz Fijoł

Można się wsłuchać

Tutaj puszczają wysoką muzykę, ściany wzniesiono solidnie, tak by żadne dźwięki z wewnątrz się nie wydostały. Nawet jeśli przystawić odwróconą szklankę do ucha, nic tylko cisza. Bilety na takie koncerty ze szklanką nie obowiązują.
Dariusz Fijoł

Tożsamość

Nad całym muzeum góruje szyb, z którego można podziwiać panoramę, ale tylko w wietrzny dzień. Ściany budynków wyszorowane na diamencik, często tak się błyszczą. Kiedyś, ale to dawno, z szybu tryskał węgiel, jak gęsta naftowa ropa.
Dariusz Fijoł

Ściany

Nieuniknionym jest zabłądzić, gdyż wszystko tam wygląda podobnie, można zapukać albo walić w drzwi pięścią, lecz nikt nie odpowie. Jakiś stróż skądś krzyknie, że won, won mi stąd, wilczurem poszczuje, aż zdjął mu kaganiec i teraz waruje. Moje klucze musiały zostać w innym płaszczu, słychać jeszcze tylko kroki, jakieś echo może.

Strony internetowe:

Oznacz jako przeczytane
Masz propozycję inspiracji?: Napisz do nas
Oceń :

Komentarze

Dodaj komentarz

Ponieważ nie jesteś zalogowany, Twój wpis będzie musiał zostać zaakceptowany przez moderatora.

Dodaj swój post

krakowski_jegomosc

Instalacja2018-04-20 11:30:54 krakowski_jegomosc

To ją znajdzie :)…

kawus

Instalacja2018-04-17 16:50:26 kawus

Rozumiem ze oczekujesz modelki z jakimś rekwizytem a jak ktoś ni ma modelki?…

czaromir

Twoje zdjęcia okiem ekspertów – kwiecień 20182018-04-13 10:28:59 czaromir

Dziękuję również za wzięcie mnie pod lupę :) Miłe zaskoczenie przy piątku 13go, świetny…

joannasz

Twoje zdjęcia okiem ekspertów – kwiecień 20182018-04-11 11:40:00 joannasz

Ależ mnie ucieszyło każde Państwa słowo. Bardzo dziękuję za wnikliwą analizę. To duża…