Andy Schmid
Wychowałem się w Szwajcarii, która wszak nie ma dostępu do morza; niemal do trzydziestego roku życia nie miałem żadnych związków z oceanem i jego mieszkańcami. W roku 2003 podczas wycieczki do Meksyku zafascynował mnie ocean, zacząłem też nurkować. Natychmiast pokochałem i kocham do dziś wszystko, co się z tym wiąże.
Jednak dopiero kilka lat później, po paru kursach nurkowania i mniej więcej dwustu zejściach pod wodę, zabrałem ze sobą swój pierwszy podwodny aparat – zwykły kompakt. Tajników tej dziedziny fotografii uczyłem się krok po kroku, stopniowo nabywając biegłości i gromadząc wyposażenie.
Przez lata wystarczały mi aparaty kompaktowe, aż w końcu poczułem, że doszedłem do granic tego, co można za ich pomocą osiągnąć, i wtedy przesiadłem się na lustrzankę.
Stałem się pasjonatem fotografii podwodnej, aczkolwiek wciąż pozostaję przede wszystkim miłośnikiem nurkowania, zatem nie mam nic przeciwko temu, by zanurzyć się pod powierzchnię i bez aparatu odkrywać to, co się tam kryje.
Ostatnio sporo też nurkuję bez sprzętu albo tylko z fajką do nurkowania. Wtedy nie schodzi się głęboko i można spotkać nieco inną faunę, zwłaszcza na otwartym morzu, gdzie pojawiają się wieloryby i delfiny, które muszą raz na jakiś czas podpłynąć do powierzchni, żeby zaczerpnąć powietrza.
Fotografuję wszystko – od malutkich koników morskich karłowatych czy ślimaków nagoskrzelnych po największych mieszkańców mórz, jak walenie czy rekiny. Okazuje się, że wszędzie, dokąd pojadę, można znaleźć coś specjalnego i wyjątkowego – staram się wtedy odpowiednio przygotować i uwiecznić to stworzenie.
W ostatnich latach miałem szczęście zdobyć trochę międzynarodowych nagród fotograficznych, a moje prace znalazły się na wystawach, w książkach i czasopismach w różnych krajach. Fotografując ukryte skarby naszej planety, staram się podnosić społeczną świadomość tego, co ryzykujemy, jeśli będziemy dalej traktować Ziemię tak jak przez ostatnich kilkadziesiąt lat. Liczę, że uda mi się doprowadzić do pozytywnej zmiany.
Powiązane tematy
Jonathan Knight
08.08.2024
Jonathan Knight
Uwieczniam tematy, które są równocześnie rozpoznawalne i tajemnicze. Podstawowa struktura jest jasna, ale widzowie mogą użyć wyobraźni, żeby samodzielnieuzupełnić szczegóły. Osobista wyobraźnia każdego z oglądających kształtuje jego odbiór moich prac – w ten sposób rzeczywistość przenika się z indywidualnąinterpretacją
Wantok
Kristi Odom














