Sprawdzanie
Szeroki Kadr
Inspiracje: Ludzie | Postedycja | 01.01.2020 | Kolor tła:

Agnieszka Lorek

Fotografem stałam się przypadkiem, na emigracji. Nie mogąc spać w jednym pokoju ze swoim schnącymi płótnami olejnymi, przeniosłam się… do komputera. Pierwsze zdjęcio-obrazy tworzyłam, posługując się minikamerą: najpierw tworzyłam nią bazę, a potem malowałam od zera, wykorzystując cyfrowe pędzle. Dodawałam piksele, właśnie malując, bo mój pierwszy sprzęt obfitował w ich niedosyt, no i uczyłam się generalnie na sobie samej, wykorzystując własną postać jako modela do realizacji wizji oraz poznania tematu samej fotografii pod kątem technicznym. W tym czasie tworzyłam również kostiumy. Nigdy nie uczestniczyłam w żadnych kursach fotograficznych ani nie przeglądałam informacji na temat robienia zdjęć. Do wszystkiego doszłam sama metodą prób i błędów, co pozwoliło mi być niezależną od wszelkich innych, powstałych przede mną stylów. Dotyczy to zwłaszcza tak zwanej obróbki, która w moim przypadku nie jest właściwie obróbką, ale mozolnym procesem wdrażania w kadr elementów malarskich i finalnie prowadzi do zastąpienia realnego nierealnym. Tego stworzonego przez siebie stylu uczyłam przez ostatnie lata na wielu warsztatach fotograficznych i w sumie mogę powiedzieć, że w jakiś sposób przyczyniłam się do nadejścia pewnej fali na rynku fotograficznym, zwanej „fairytale”. Trudno mi stwierdzić, czy takie było moje pierwotne zamierzenie, bo trzeba pamiętać, że kiedy wchodziłam na rynek fotograficzny, ogólnym trendem był gotyk i jego turpistyczne oddźwięki, ale ja sama nie chciałam się szufladkować, a jedynie przełamać depresyjne fluidy twórczości młodego pokolenia. Nie podobało mi się wtedy to, że wszystko, co było coś warte i nazywało się hucznie sztuką, było kojarzone wyłącznie z „dostojeństwem cierpienia”, a tylko gorycz i udręka mogły ubierać się w szaty wysokich lotów duchowych. To właśnie chciałam przełamać. Ten schemat, który ukazywał mrok jako jedyne źródło „szlachetnego piękna”, a gdzie kolor kojarzył się z jarmarkiem i kiczem. Moi uczniowie wiedzą, że kiczem nie jest ekspansja kolorów czy formy, tylko przerysowanie tych elementów kompozycji względem ciężaru noszonej przez siebie prawdy, którą chcemy pokazać w pracach. To brak wiarygodności jest odpowiedzialny za śmieszność – nawet tych niby dostojnych tematów. I dlatego każdy twórca winien sobie samemu szczerość: taki moment, w którym przyzna się przed sobą, co tak naprawdę chce powiedzieć i po co to wszystko robi.

Dodaj do schowka

Agnieszka Lorek

Pracuję zatem z projektantami, których „czuję”, wybieram modelki nie pod kątem ich władzy nad pięknem, ale jakiegoś nieuchwytnego podobieństwa do siebie samej, ponieważ każda z tych postaci jest mną i każda z nich opisuje moje marzenia, moją rzeczywistość podskórną.

Agnieszka Lorek

Zachwycam się pięknem ludzkiego wnętrza, uczuć i natury. Spowiadam się poprzez obraz i przez niego rozmawiam z innymi, pokonując wrodzoną nieśmiałość, bo niestety jestem wbrew pozorom bardzo nieśmiałym człowiekiem.

Agnieszka Lorek

Nie mam pojęcia, co będę robiła za dzień czy dwa. Jestem unoszona przez falę potrzeby, jej niesprecyzowana energia popycha mnie do działania bądź zatrzymuje. Wszystko robię intuicyjnie. Maluję, czeszę swoje modelki, ubieram, łącząc w jednym punkcie wiele światów – również osoby, która tworzyła kostium, bo jej jakby energia też tam jest. Taki gotowy projekt można opracowywać godzinami, w samotności. Wszystko to kosztuje niestety wiele energii. Człowiek wypala się dużym płomieniem, przedstawiając „świat i postacie w nim” przez pryzmat osoby, która kocha to, co widzi, Bo miłość uskrzydla, ale i rozprasza nas jako samoistną jednostkę. W pewnym sensie stałam się więc cieniem własnej twórczości i tych wszystkich, stworzonych przez siebie postaci, „rozpierzchłam się” w pikselach, w tych przeniesionych w obraz wizjach.

Agnieszka Lorek

Młodym twórcom mogę powiedzieć to, co powtarzam od wielu lat niezmiennie: należy zerwać kajdany podczas aktu twórczego na tyle, ile się da – nie sugerować się opinią, być szczerym ze sobą samym i być odważnym. Nie bać się. Twórczość to jedyne miejsce, w którym możemy być tak do końca wolni.

Agnieszka Lorek

Agnieszka Lorek

Agnieszka Lorek

Agnieszka Lorek

Strony internetowe:

Oznacz jako przeczytane
Masz propozycję inspiracji?: Napisz do nas
Oceń :

Komentarze

Dodaj komentarz

Ponieważ nie jesteś zalogowany, Twój wpis będzie musiał zostać zaakceptowany przez moderatora.

Dodaj swój post

joannabrozek555

Karina Ska2020-09-24 22:47:42 joannabrozek555

Fotografie dają inne wrażenie wyglądu tych budynków , zarazem oryginalne jak i inspirujące…

joannabrozek555

Ebru Sidar2020-09-24 22:44:54 joannabrozek555

Interesujące koncepcje fotografii…

joannabrozek555

Rolf Wahl Olsen2020-09-24 18:31:22 joannabrozek555

Cudowne i profesjonalne zdjęcia…

joannabrozek555

Christian Vizl2020-09-24 16:48:56 joannabrozek555

Przepiękne zdjęcia…