Sprawdzanie
Szeroki Kadr
Inspiracje: Ludzie | Postedycja | 15.11.2018 | Powiększ tekst:

Achraf Baznani

Fotografia to moja pasja od zawsze. Jestem fotografem samoukiem, ale chciałem wyjść poza zwykłe ujęcia i skoncentrowałem się na obróbce obrazów. Dlatego Photoshop jest dla mnie wspaniałym narzędziem – dzięki niemu mogę wyrzeźbić w zdjęciach swoje myśli. Na przykład moje pierwsze zdjęcie to Spider Baby – dziwne przedstawienie dziecka, które wydaje się czołgać po ścianie, a jego rodzeństwo na podłodze próbuje go dosięgnąć. Nasuwają się oczywiście pytania: jak ono się tam dostało? Jak zrobiono to zdjęcie? To prosty przykład tego, jak sprawiam, by ludzie używali umysłu, patrząc na moje zdjęcia.

Uwielbiam cyfrowe modyfikacje, bo wspomagają moją kreatywność i innowacyjność oraz pozwalają skłonić widzów do zastanowienia. Staram się wejść w skórę widza: zgaduję, co pomyśli i jakie pytania zada. Następnie ruszam naprzód i rozpoczynam proces twórczy. To mój ulubiony styl pracy.

Zdjęcia to nie tylko ujęcia, które zostały sfotografowane i wyprodukowane przez sam aparat, ale też ciekawy sposób uświadomienia ludziom różnych spraw. Stanowią skuteczny sposób na wyjaśnienie i pokazanie swoich uczuć przez fotografa. W mojej serii „Inside My Dreams” widzowie znajdą lustro, które odbije obraz ich własnego życia i sytuacji, z którymi się borykają, a także problemy, z którymi wszyscy muszą się zmierzyć na co dzień. Zdjęcia i kompozycje, które prezentuję, coś ludziom mówią i do czegoś ich inspirują.

Surrealizm pomaga oderwać się od rzeczywistości. Wierzę, że dzięki moim zdjęciom ludzie mogą myśleć nieszablonowo, a zwykłe, codziennie napotykane przedmioty potrafią nieść niezwykły i niecodzienny przekaz. Nie chcę na siłę komplikować – wolę inspirować i być wyrazisty. Wykorzystuję normalne, proste rzeczy, które spotykamy każdego dnia. Jeśli coś mnie zainspiruje lub przykuje moją uwagę, zaczynam myśleć, jak tego użyć na zdjęciu. Rozważam różne możliwości, starając się uciec od schematu. Potem przystępuję do fotografowania, następnie eksperymentuję z obróbką cyfrową, dopóki nie uzyskam kreatywnego zdjęcia, które zmusi widzów do namysłu.

Model widoczny na moich pracach to nikt inny, tylko ja. Kiedy byłem młody, zawsze miałem obsesję na punkcie miniatur filmowych i magii filmowej oraz przedmiotów w małej skali. Używałem techniki tilt-shift do stworzenia małych światów (wspomagając się Photoshopem), a potem pomyślałem sobie, że mógłbym w takim miniaturowym świecie umieścić samego siebie.

Lubię być swoim własnym modelem, ponieważ mój przekaz to albo osobiste przemyślenia, albo sprawy, w które wierzę i które są dla mnie ważne. To, co inspiruje mnie w życiu codziennym, napędza moją pasję do pracy, a obrazy tylko zyskują na tym, że są tak osobiste. Autoportret służy mi więc do tworzenia świata surrealistycznego, jak ze snu, ironicznego i namiętnego, w którym chciałbym żyć.

Lubię kwadratowe kadry. Zachęcam nimi wzrok widza do poruszania się po kręgu, zamiast z boku na bok lub w górę i w dół. Kompozycja jest jednym z najtrudniejszych aspektów fotografii. Skomponowanie dobrego zdjęcia nie jest łatwe. Uzyskanie dobrej kompozycji, która przyciągnie uwagę widza, wymaga ciężkiej pracy.

Kwadrat ma boki o równej długości. To wymusza precyzję i jest zgodne z moją zasadą robienia rzeczy we właściwy sposób. Nie uznaję kompromisów. Moje ujęcia są tak wyjątkowe, jak to tylko możliwe. Kwadratowy format jest zatem jednym ze sposobów na lepsze wyrażanie siebie poprzez własną pracę.

Inspiracja to podstawa. Dla mnie może nią być zasłyszana historia albo luźny pomysł na zdjęcie. Każdy obraz zaczyna się od historii, pomysłu i szkicu na papierze. Aparat i dalsza obróbka są narzędziami służącymi do ożywienia tego, co powstało w umyśle twórcy, fantastycznego świata marzeń, surrealnego i nadprzyrodzonego.

Moje ulubione techniki modyfikacji cyfrowej to nakładanie i usuwanie warstw oraz wyostrzanie.

W Photoshopie korzystam z inteligentnych narzędzi do wyostrzania obrazu, dzięki czemu jestem w stanie całkiem wyeliminować rozmycie. Uwielbiam ten moment, gdy na koniec wszystko wygląda idealnie, a ja mogę się cofnąć i zawołać: „Udało się!”.

Na fotografa może mieć wpływ wiele rzeczy. Osobiście jestem wielkim fanem Roberta Capy, a zwłaszcza jego nieśmiertelnego kadru z upadającym żołnierzem. To jeden z najważniejszych obrazów wojennych XX wieku. Właśnie to zdjęcie skłoniło mnie do eksperymentów ze sztuką surrealistyczną i do tworzenia obrazów, w które ludzki umysł nie chce uwierzyć. Chodzi chyba o to, że potrzebujemy wytchnienia od rzeczywistości. Surrealizm zabiera nas z prawdziwego świata i przenosi do snu. Dzięki fotografii możemy odtworzyć nasze sny i zaprezentować je na jawie.

Dodaj do schowka Komentarze: 0
Oznacz jako przeczytane
Masz propozycję inspiracji?: Napisz do nas
Oceń :

Komentarze

Dodaj komentarz

Ponieważ nie jesteś zalogowany, Twój wpis będzie musiał zostać zaakceptowany przez moderatora.

Dodaj swój post

muarta

Autoportret w tryptyku2018-12-12 01:19:50 muarta

Inspirujący wywiad i piękne zdjęcia.…

kamil.wlodarczyk

Anita Andrzejewska. Jestem kim jestem2018-12-11 15:48:41 kamil.wlodarczyk

Wyjątkowa fotografia , prace wspaniałe , profesjonalne i z impresją.…

bogdanw

Anita Andrzejewska. Jestem kim jestem2018-12-11 14:54:18 bogdanw

Wspaniale, że pracuje Pani na analogu!…

mondey

Anna Kawala Konik2018-12-10 16:13:39 mondey

pasja + miłość do psów = piękne zdjęcia :) Gratuluje Pani Aniu :)…