Szeroki Kadr
Poradnik: Zagadnienia techniczne | 31.07.2008 | Początkujący

Fotografia dla początkujących – kompozycja i kadrowanie

Łukasz Kacperczyk

Dlaczego nie wszystko powinno być na środku.

Dodaj do schowka Komentarze: 15

Wstęp

Niezależnie od tego, czy fotografujemy żonę/męża, psa czy zabytek, na zdjęciu będzie się liczyło światło i kompozycja. Skomplikowane systemy pomiaru światła, automatyka ekspozycji i technologie takie jak nikonowy D-Lighting sprawiają, że coraz częściej rola fotografa amatora sprowadza się do naciśnięcia spustu migawki w odpowiedniej chwili i skadrowania zdjęcia. Tak dziś wygląda fotografia dla początkujących.

I o ile aparaty potrafią już same odnaleźć w fotografowanej scenie twarze modeli i wyzwolić migawkę w momencie, kiedy wszyscy się uśmiechną, o tyle za kompozycję odpowiada wyłącznie fotograf. Aparat tego za nas nie zrobi. Dlatego warto przed wykonaniem zdjęcia poświęcić chwilę na zastanowienie się, jak najlepiej skadrować daną sytuację. Docenią to na pewno nasi znajomi, którzy nie będą potem zmuszeni do oglądania setek zdjęć-klonów. W końcu nie chodzi o to, jak robić zdjęcia, lecz jak robić dobre zdjęcia.

01 02 03 04 05 06 07 08 09 Kadr za szeroki.




Nie wszystko na środku

Najczęstszym sposobem kadrowania zdjęć przez początkujących jest kompozycja centralna. Ustawiamy fotografowaną osobę (zabytek, kwiatek itp.) w samym środku klatki i naciskamy spust migawki. Kompozycja centralna ma niewątpliwie zalety – zwraca uwagę na fotografowany obiekt i wywołuje wrażenie równowagi. Jednak symetria jest statyczna, potrafi nudzić i nie najlepiej oddaje emocje.

Rozwiązanie jest niezwykle proste – wystarczy przekomponować zdjęcie tak, by umieścić główny obiekt nieco z boku. Dzięki temu zwrócimy uwagę również na pozostałe elementy fotografii. Kadrując centralnie, praktycznie odwracamy uwagę oglądającego od wszystkiego, co dzieje się poza środkiem zdjęcia. W ten sposób uniemożliwiamy realizację podstawowego założenia pamiątkowych fotografii, czyli uwiecznienia naszych bliskich na tle pięknego zabytku czy efektownego krajobrazu. Kiedy fotografowany obiekt jest lekko odsunięty od centrum, wolna część fotografii nabiera większego znaczenia i tym samym jesteśmy w stanie na jednym zdjęciu pokazać więcej niż przy kompozycji centralnej. Przede wszystkim jednak ujęcie nabiera dynamiki, która liczy się nie tylko w fotografii ruchu (który sam w sobie jest dynamiczny), ale też przy zdjęciach obiektów statycznych – właśnie dlatego, że warto je nieco ożywić, by zdjęcie nie było nudne.

Pamiętajmy jednak, by nie przesadzić, umieszczając główny obiekt zbyt blisko bocznej krawędzi – wystarczy mniej więcej jedna trzecia szerokości zdjęcia.

Wypełnij kadr

Kolejnym minusem wielu amatorskich zdjęć jest zbyt szerokie kadrowanie. Fotografia powinna zawierać tylko te elementy, które są niezbędne do przekazania myśli fotografa, nawet jeśli jest to proste przesłanie: „jest ładna pogoda, świetnie się bawimy na plaży”. Zdjęcia pamiątkowe mają za zadanie przywoływać miłe wspomnienia, dokumentować ważne dla nas wydarzenia. Nic tak nie psuje chwili, w której dzielimy się z bliskimi naszymi zdjęciami, jak konieczność pokazywania palcem, gdzie dokładnie w kadrze znajduje się nasza pociecha, lub tłumaczenia, że tatuś to ten czwarty pan od lewej pod wieżą Eiffla. Dlatego tak ważne jest, by główny obiekt wypełniał kadr.

Wbrew pozorom nie jest to takie trudne, nawet kiedy chcemy zmieścić w kadrze pojedynczą osobę i duży obiekt jednocześnie. Nie wysyłajmy rodziny pod sam Łuk Triumfalny, oddalając się od niego jednocześnie, żeby cały zmieścił się na zdjęciu. Wykorzystajmy złudzenie, że to, co znajduje się bliżej aparatu, wydaje się większe niż obiekty w tle. Dlatego najlepiej wybrać takie miejsce, z którego dobrze widać całą atrakcję turystyczną, której zaliczeniem chcemy się później pochwalić. Następnie ustawiamy rodzinkę dość blisko aparatu, tak by wypełniała sporą część kadru – najlepiej nie na środku, żeby zrobić miejsce dla zabytku (patrz wyżej).

Innym sposobem na wypełnienie kadru jest wykorzystanie dłuższej ogniskowej obiektywu, czyli w większości przypadków (zarówno w aparatach kompaktowych, jak i w lustrzankach) zoomowania. Zanim naciśniemy spust migawki, warto sprawdzić, jak będzie wyglądało dane ujęcie w większym zbliżeniu, lub po prostu wykonać dwie wersje – jedną przy ustawieniu szerokokątnym, drugą z dłuższą ogniskową. Dzięki podglądowi na żywo (kompakty) i możliwości obejrzenia zdjęcia od razu po wykonaniu (kompakty i lustrzanki cyfrowe) w razie potrzeby będziemy mogli powtórzyć ujęcie.

Ujęcie złe 01 Ujęcie dobre 02 Na pierwszym zdjęciu fotografowana osoba jest nierozpoznawalna, zajmuje zbyt małą część kompozycji. Wystarczy poprosić modela, żeby stanął bliżej aparatu, a proporcje między wielkością obiektów na pierwszym i drugim planie się wyrównają (zdjęcie drugie).

Za każdym razem, kiedy komponujemy zdjęcie, zastanówmy się, czy wszystkie elementy dookoła głównego obiektu są rzeczywiście niezbędne. Czasem w pierwszym odruchu uwzględnimy w kadrze po prostu za dużo niepotrzebnego tła lub pierwszego planu (np. nieba czy chodnika), a kiedy indziej nie zauważymy, że na zdjęciu pojawia się element, który odciąga uwagę widza od głównego motywu (np. ktoś w bardzo jaskrawym ubraniu, przyciągającym wzrok oglądającego).

Starajmy się tego uniknąć. Po jakimś czasie taka strategia wejdzie nam w krew i będziemy działali instynktownie. Wypełnienie kadru znakomicie sprawdza się przy kompozycji centralnej, ponieważ przez pozbycie się zbędnych elementów podkreśla znaczenie głównego (lub wręcz jedynego) obiektu, wprowadzając dodatkowo wrażenie porządku i równowagi. Kadrujmy najciaśniej jak się da, ale oczywiście bez obcinania rąk i głów.

W pionie i poziomie

Częstym błędem popełnianym podczas beztroskiego pstrykania jest kurczowe trzymanie się „domyślnej”, czyli poziomej pozycji aparatu. Przekręcenie cyfrówki do pionu nie kosztuje zbyt wiele wysiłku, a w niektórych sytuacjach daje znacznie lepsze rezultaty niż kompozycja pozioma. Pionowy kadr najlepiej sprawdza się przy portretach lub zdjęciach całej sylwetki pojedynczej osoby (ułatwia wypełnienie kadru). Umożliwia też ujęcie na fotografii całości pionowego obiektu (jak np. wysokiego budynku, wieży, drzewa) bez konieczności zadzierania obiektywu do góry.

Nie zawsze warto trzymać się poziomej orientacji aparatu. Na kadrowanie w pionie warto zdecydować się choćby kiedy fotografujemy pionowe obiekty.

Punkt widzenia

Kolejnym sposobem na poprawienie kompozycji i zadbanie o to, by była ona ciekawa, jest cierpliwe szukanie najlepszego punktu widzenia. Fotografowie, którzy preferują obiektywy stałoogniskowe (o jednym polu widzenia, w przeciwieństwie do najpopularniejszych obiektywów zmiennoogniskowych, czyli zoomów), mawiają, że „zoom mają w nogach”. I rzeczywiście – w wielu przypadkach zoomowanie nie jest potrzebne, wystarczy podejść lub cofnąć się kilka kroków. Oczywiście czasem nie możemy podejść do fotografowanego obiektu, bo musiałoby się to wiązać np. z umiejętnością chodzenia po wodzie. Jednak warto przed naciśnięciem migawki zastanowić się, czy nie dobrze by było zbliżyć się do fotografowanej sceny – nie tylko po to, żeby bardziej wypełnić kadr, do czego tak zachęcam.

Zmiana punktu widzenia to bowiem nie tylko przybliżanie i oddalanie – pamiętajmy, że wybrane przez nas ujęcie może wyglądać zupełnie inaczej (lepiej lub gorzej) z miejsca oddalonego zaledwie o kilka metrów. Czasem wystarczy zrobić kilka kroków w bok, by kompozycja lub światło diametralnie się zmieniły. Dlatego kiedy zobaczymy coś ciekawego, nie zatrzymujmy się od razu, robiąc fotkę w biegu. Harmonogram wycieczki nie ucierpi zbytnio, jeśli sprawdzimy, jak dana atrakcja prezentuje się z różnych punktów widzenia. Niewykluczone, że pierwsze ujęcie, które zrobiliśmy w pośpiechu, okaże się tym najmniej ciekawym. Zachęcając do wykorzystywania różnych punktów widzenia, nie mam na myśli wyłącznie obchodzenia fotografowanego obiektu dookoła. Zwłaszcza modelom o skali podobnej do naszej (np. dzieci, zwierzęta) warto zrobić kilka zdjęć z różnych wysokości: z góry (tzw. ptasia perspektywa), z poziomiu wzroku i z dołu (tzw. żabia perspektywa).

Jak widać, niewiele trzeba, żeby uatrakcyjnić nawet zwyczajne pamiątkowe fotki z wakacji. Najwięcej zależy od użytkownika aparatu i jego chęci dostosowania ujęcia do fotografowanego motywu. Nawet najdroższy i najlepszy sprzęt nie pomoże, kiedy zdjęcie będzie nieciekawie skomponowane. Wystarczy odrobina wysiłku i nasze zdjęcia nabiorą nowej jakości. A wszystko to całkowicie za darmo. Aż szkoda nie wykorzystać takiej możliwości.

Ćwiczenia

  • Ćwiczenie 1
    Wykonaj zdjęcia porównawcze tego samego motywu – jedno z kompozycją centralną, drugie z głównym obiektem przesuniętym poza środek kadru. Porównaj rezultaty. Które zdjęcie jest bardziej statyczne? Które bardziej nadaje się do kompozycji wieloplanowej, w której pierwszy plan nie dominuje tak bardzo nad?
  • Ćwiczenie 2
    Wykonaj zdjęcia porównawcze tego samego pionowego obiektu – może to być postać, pomnik, wazon z kwiatami. Jedno ujęcie skomponuj w poziomie, drugie w pionie. Porównaj rezultaty. Która pozycja pozwala na lepsze wypełnienie kadru? Która kompozycja uwzględnia na zdjęciu zbędne elementy?
  • Ćwiczenie 3
    Sfotografuj ten sam niewielki motyw (dziecko, psa) z różnych wysokości: z góry, z poziomu wzroku modela, z dołu (jak najniżej, najlepiej z ziemi). Porównaj rezultaty. Które ujęcie wygląda najbardziej naturalnie? Które jest najbardziej dynamiczne? Na którym obiekt wydaje się mniejszy, a na którym większy niż w rzeczywistości?

Warto wiedzieć

  • Kiedy fotografujemy obiekty w ruchu – piechura na szlaku, biegacza na trasie czy samochód na ulicy – starajmy się zostawić w kadrze trochę miejsca od strony, w kierunku której zmierza ruch. Najlepiej około jedną trzecią klatki. Unikniemy w ten sposób wrażenia, że fotografowany obiekt ucieka nam ze zdjęcia.
  • Fotografując obiekty w ruchu, zadbajmy o to, by nie uciekały z kadru.
Masz propozycję na temat poradnika?: Napisz do nas
Oceń :

Zobacz podobne poradniki

rozwiń

Komentarze

admin
oceń+17

admin 2008-08-10 21:47:23

Zarchiwizowana dyskusja: "Kompozycja dla początkujących"


2008.08.20 07:07   mussak
Rzeczywiście - kompozycja to bardzo ważny element w fotografii. To od niej zależy czy zdjęcia będzie się rzucać w oczy i czy będzie ciekawe. Na razie jestem amatorem fotografii i zapominam o niektórych zasadach. No dobra - zapominam o większości zasad ;D . Staram się jednak często powracać do wielu artykułów w internecie, żeby nauczyć się i nie zapominać już o tych najważniejszych zasadach. Przez jakiś czas będę jednak robił jeszcze zdjęcia "na oko" - czy dobrze wyglądają, bez reguł, no chyba że czasem uda mi się je złapać ;)

2008.08.20 10:20   Kanzo
"Na oko" nie ma co robić.
Jak na pewno w niejednym miejscu przeczytałeś, zasad kompozycji należy się nauczyć, a potem zapomnieć.
I taka prawda.
Po intensywnych ćwiczeniach, nawet fotografując zabałaganioną kąt w mieszkaniu, czy cokolwiek innego, z czasem podstawy kompozycji wejdą w krew i nie będzie trzeba o nich pamiętać.

2008.08.20 10:35   myemotion
Mam takie pytanie: czy zdjęcia oglądamy od lewej do prawej strony? Jeśli tak to czy można umieścić jakiś wyrazisty akcent w rogu po prawej stronie zdjęcia? Czy nie będzie ono wtedy sprawiać wrażenia zbyt ciężkiego?

2008.08.20 11:14   Art1000
My oglądamy od lewej do prawej, na wschodzie i w krajach arabskich, niekoniecznie.
To co dla nas będzie "biegnącym przed siebie maratończykiem", dla kogoś wywodzącego sie z innej kultury może być "przybywającym maratończykiem" Wartość tych kompozycji zmieni się. Waga kompozycji moim zdaniem zależy od relacji innych elementów w kadrze, nie tylko umiejscowienia jednego obiektu "w rogu".

2008.08.22 13:54   Kanzo
No i tutaj należało by poczytać troszkę o zasadach kompozycji.
Można umieścić taki obiekt w rogu, ale należało by pamiętać (przynajmniej póki co) o kilku zasadach, żeby dobrze kadr wyszedł. Jest kilka zabiegów żeby podkreślić główny temat i automatycznie sprowadzić oko na właściwe miejsce.
Wiadomo że oko skupia się na obiektach ostrych, więc fajnie by było pobawić się głębią ostrości i tak wyizolować temat od tła, żeby nic innego uwagi nie rozpraszało. Można również podkreślić jasnością.
Kolejny zabieg, to linie utworzone z innych obiektów na zdjęciu, które przebiegając przez główne punkty trójpodziału lub złotego podziału (to nie jest to samo) doprowadzą wzrok oglądającego do interesującego nas obiektu.
Fajnie się w to można pobawić i na 1000 sposobów.

2008.08.22 22:45   Thorn
Wg mnie kompozycja kadru to chyba najważniejsza rzecz (o ile nie na pewno) - foto może mieć dobre kolory, dobrą GO ale jak jest źle wykadrowane to cały efekt leży - natomiast dobry kadr potrafi mocno uratować zdjęcie nawet jeśli niektóre inne rzeczy nie do końca nam wyszły ;) Uważam że mocne punkty + GO to jest to :)

2008.08.24 13:01   PMateo
Thorn całkowicie się z tobą zgadzam poprawna kompozycja to jest to co decyduje o atrakcyjności zdjęcie i może je całkowicie zepsuć albo spowodować że nawet zdjęcie nie ostre, ruszone itp. możne być ciekawe. Tylko ze czasem zastanawianie się nad ciekawym kadrem może kosztować utratę ciekawego ujęcia, ale wtedy z pomocą przychodzi photoshop!!! i zastanawiać się możemy w domu.
Ja jako amator możne nie mam zbyt dużego doświadczenia ale mam na to sposób robić mnóstwo zdjęć tyle na ile pamięć pozwala a na pewno jakieś wyjdzie.

Pozdrawiam

2008.08.24 22:15   Thorn
PMateo - dokładnie :) zresztą przyznam się że jednym z moich ulubionych zdjęć jest pewne plenerowe zdjęcie pewnej dziewczyny, które jest bardzo mocno ruszone i to nieświadomie (po prostu chwilowe trudności w zrobieniu zdjęcia z miejsca w którym stałem) - co więc sprawia że tak je lubię? Kadr, niesamowite zatrzymanie chwili które doskonale na nim wyszło, uśmiech, radość - no wszystko :) i nawet poruszenie mu nie przeszkadza, a wręcz tam pasuje - ale wpisanie sylwetki w kadr jest tak proporcjonalne że wielokrotnie do niego powracam :)

2008.08.24 22:35   jahus
Wracając do pytania myemotion to wg. mnie oko nie ogląda zdjęcia od prawej, czy lewej, lecz podąża ku mocnym punktom zdjęcia.
Inną sprawą jest, że tak powiem atrakcyjność wizualna. Widziałem kiedyś prosty test. Składał się z 2 zdjęć krajobrazu [klifu chyba]. Właściwie było to jedno zdjęcia i jego lustrzane odbicie. Test polegał na określeniu, które zdjęcie ci się bardziej podoba. I co się okazało? Otóż u osób praworęcznych istnieje preferencja kadrów gdzie ciężar kompozycji znajduje sie po lewej stronie a u mańkutów odwrotnie. W moim przypadku to się potwierdziło; zdjęcie takie bardziej "wciąga". Ale to taki mały off topic.
Inna uwaga na uzupełniająca artykuł. Czytałem, że istnieje zasada, iż fotografując obiekty w ruchu należy zostawiać więcej przestrzeni przed nimi niż za, tak by ukazać kierunek, jakąś celowość ruchu. Zazwyczaj się to sprawdza. Ale w fotografii nie ma zasad których nie można a czasami nie należałoby złamać. :) . Tak uważam. Pozdrawiam

2008.08.25 15:07   tabedzki
Moim zdaniem czytamy od lewej do prawej podazajac po mocnych punktach fotografii. Inaczej mowiac przywiazujemy najwieksza wage do mocnych punktow ale czytajac je w kolejnosci od lewej do prawej

2008.08.28 15:32   moniaszs
Proszę mi objasnić skrót GO:)

2008.08.28 16:55   tabedzki
GO - Glebia Ostrosci

2008.09.03 00:31   everyman
zasady kompozycji są dobre, jednak moim zdaniem nie należy się trzymać ich zbyt kurczowo - czasami lepiej zrobić zdjęcie na oko, tak aby uwypuklić (lub celowo ukryć) temat ...w fotografii piękne jest to, że wszystko jest dozwolone jeżeli jest uzasadnione ...mocne punkty w kompozycji nie wynikają tylko z mechanicznego poprowadzenia linii, ale również z rozkładu kolorów w kadrze (stopień nasycenia, zimne / ciepłe barwy) i rozkładu światła (jasne / ciemne plany), sama głębia ostrości również może spowodować ich przesunięcie ...jednym zdaniem: w moim odczuciu zasady są dobre, aby wyrobić sobie oko na początku - kiedy już wiemy co i jak najlepiej jest eksperymentować i szukać ciekawszej drogi, a nie powielać podręcznikowe schematy

pozdrawiam

2008.09.14 14:55   marcinkusek
święta racja - EKSPERYMENTOWAĆ. wiedza książkowa na pewno nas ukierunkuje ale własne widzenie tego co fotografujemy jest też bardzo ważne. Czym dalej brniemy w fotografię tym częściej widzimy jakie błędy popełnialiśmy wcześniej. Najbardziej mnie drażni jak przyjadę do domu z aparatem i wrzucam na kompa zdjęcia żeby zobaczyć ile zrobiłem super zdjęć i nagle się okazuje że prawie wszystkie to POPRAWNE ZDJĘCIA i tylko dwa - trzy są wpadające w oko :)
No cóż - życie :)
też jestem zwolennikiem "wpakuj na kartę ile się da później coś z tego wybierzesz"
POZDRAWIAM :)

2008.09.15 19:59   Robert_Jedliński
marcinkusek ja też byłem zwolennikiem tej metody, ale podczas tych wielu prób, gdzie tak jak piszesz przynosiłem "super fotki" zrzucałem na komputer i niestety ale okazały się tylko i wyłącznie do kosza, stwierdziłem że tak być nie może. Teraz kiedy robię sesje portretową nie pstrykam 300 zdjęć tak jak kiedyś. Robię 100, ale za to dłużej myślę nad każdym zrobionym. Oczywiście liczba zdjęć palnięta ;) Uwierz mi że efekt widzę i to na plus.

2008.09.15 20:48   marcinkusek
Robert - może trochę przesadziłem z tym strzelaniem fotek na maxa :) bawię się dopiero w fotografię jakieś trzy lata i z biegiem czasu zaczynam zauważać postępy :) tak jak napisałeś już nie 300 ale sto i mocno myślę nad tym co robię...i powiem jedno - efekty są ale....heh..mój brat mnie w to wciągnął i nie wiem jak to jest ale on (pewnie przez to że dłużej się już w to bawi) potrafi świetnie uchwycić "momenty" i ma niezłą rękę do udanych kompozycji. No i ma lepszy sprzęcik ja narazie skromne FZ-20
Ale przyszła pora na zmianę :) d90 lub d80 - raczej d90+16-85 s później dokupić jakieś szkło jak kasa pozwoli :)
pozdrawiam :)

2008.09.16 00:12   Robert_Jedliński
Nie da się ukryć, że trening czyni mistrza. Skoro robi to dłużej ma prawo mieć bardziej wprawione oko. Ja zauważyłem sam po sobie, że jeżeli nie mam aparatu w ręce przez dłuższy czas, to efekty widać na zdjęciach. Wypada się z wprawy i traci formę. Kiedy pstryka się ciągle, pomysły same wpadają do głowy ;)

2008.09.23 14:56   burmio
czyli to nie jest tak jak z jazdą na rowerze?

2008.09.23 19:57   Glavo
proporcje kadru fotograficznego moim skromnym zdaniem to podstawa szkoda że tu o tym skromnie

2008.09.27 04:57   jacek1
wszystko to prawda tylko potrzebny jest ktos obiektywny aby ocenic nasze postepy,bo my chyba sami ulegamy za bardzo i widzimy "lpostepy " gdzie ich moze nie byc.Bawie sie w fotografie dopiro 3 lata ale nie wiem sam czy robie postepy.

2008.09.30 22:35   greywolf1
Ja zajmuję się fotografią od 1992 roku. Moje początki nie były łatwe ale nie poddawałem się i wyciskałem poty z mojego Zenita ET. Obecnie, w cyfrowym świecie, łatwiej jest nauczyć się fotografii. Nie trzeba czekać na wywołanie zdjęć by zobaczyć czy dana fotka wyszła czy nie. Wystarczy pstryknąć i już widać wstępnie skomponowany obraz. Naturalnie sam sprzęt nie wystarczy. Trzeba jeszcze fantazji i pomysłów by zdjęcie miało to coś w sobie.

2008.11.03 05:11   Skaner1
Przeczytałem artykuł i Wasze posty, które sprowokowały mnie również do zabranie głosu w tej kwestii. Fotografowanie to „malowanie” światłem i dlatego podawane przez niektórych piszących liczby zdjęć, które wykonują, by później „coś” wybrać, przyprawiły mnie o zawrót głowy. Jeszcze raz powtarzam, że malujemy światłem fotografując, więc może lepiej by było sfotografować dany motyw (np. pejzaż) przy różnym naświetleniu. To impresjoniści wyszli z pracowni by malować o różnych porach dnia, bo różne oświetlenie daje różne efekty. Ten sam krajobraz o poranku, czy wieczorem, to dwa różne zdjęcia. Warto czasem poświęcić więcej czasu dla jednego ujęcia, niż robić setki, które później ocenimy negatywnie, albo ocenimy pozytywnie nie mając możliwości porównania.
W naszej kulturze człowiek idący na zdjęciu w lewą stronę to „gdzieś idzie”, a idący w lewą stronę zdjęcia, to skądś wraca.
Chciałem zwrócić na jeszcze jeden ważny aspekt kompozycji zdjęcia a mianowicie na sztafaż. Ten zabieg pozwala na wzbogacenie zdjęcia (każdego artystycznego dzieła) bez zachwiania jego głównej treści. To działanie musi być świadome i wyrafinowane, nie może burzyć ogólną kompozycję, a jedynie ją wzbogacić o element, który „poprawi” odbiór. Najprostszym przykładem sztafażu w fotografii jest rzucona czerwona apaszka na zieloną trawę, która na zdjęciu (trawa), ze względu na monotonię zieleni, byłaby płytka i nie oddawałaby tego nastroju, który widzimy w naturze. Kolor tej apaszki „rozświetli” zdjęcie a kolor zielony będzie wydawał się „głębszy”. Również te zestawienie kolorystyczne pozwala domniemywać, że nie ma złych zestawów kolorów a jedynie potrzebna jest do tego odpowiednia kompozycja i to, co chcemy przez to przekazać. Również sztafażem będzie sylwetka człowieka gdzieś w tle jakiegoś np. górskiego pejzażu. Ten mały detal ożywi zdjęcie, doda mu wyrazistości.
Pozdrawiam Autora ciekawego artykułu i Dyskutantów.

2008.11.03 05:19   Skaner1
Sprostowanie: przez pomyłkę napisałem, że człowiek dwa razy idzie w lewo. Powinno być pierwsze w prawą stronę kadru a drugi raz w lewo. Już jedno sprostowanie napisałem, ale na ekranie nie pojawił się poprzedni post.

2008.11.05 17:46   esmo0808
Tutaj wpisz treść posta.

2008.11.05 17:53   esmo0808
Przeczytałam większość wypowiedzi i to, co piszecie jest bardzo interesujące. Ja, jako amatorka mogę dużo wynieść nawet i z paru zdań ludzi doświadczonych. Na temat dyskusji się nie wypowiem, bo nie mam zielonego pojęcia, patrząc na wypowiedz poprzedniej osoby :D
Pozdrawiam serdecznie ;)

2008.11.10 02:43   Skaner1
I jeszcze do mojej poprzedniej wypowiedzi mały dodatek. Autor artykułu twierdzi, że są zasady w kompozycji, które można łamać. Aby coś „łamać” należy przedtem wiedzieć jak wygląda ta „zasada” i ją rozumieć, bo trudno jest coś tworzyć nowatorskiego bez możliwości udowodnienia, że zasadę, którą znam, celowo złamałem dla podniesienia ekspresji dzieła. Zawsze był spór między „akademikami” a „nowatorami” w każdej dziedzinie sztuki! Faktem jednak jest również to, że wcześniej ci nowatorzy poznawali akademickie zasady, które później burzyli.
Zasadą kompozycji są mocne punkty dzieła, które uwypuklają to, co chcemy pokazać. To jest klasyka tworzenia! Kompozycja to wzorzec dający podwaliny do poprawnego wyeksponowania swego przesłania do odbiorcy. Musimy poznać te podstawowe pojęcia, jakimi są: złoty podział odcinka czy płaszczyzny, trójpodział, podział diagonalny czy słynną złotą spiralę. Znając te podstawowe kanony kompozycji możemy eksperymentować z naszym poczuciem piękna i naszym nowatorskim podejściem do akademizmu. Ale to dopiero po poznaniu zasad możemy je próbować łamać. Inaczej podchodząc do tego, to będziemy jedynie, jak ślepcy, błądzili po omacku.
Pozdrawiam

2008.12.12 14:09   poison
witam!
jestem, nawet nie wiem czy można powiedzieć, że amatorem, bo bez sprzętu, "latam" póki co z cyfrówką i staram się poznać tajniki fotografii. Dlatego kompozycja, w moim przypadku, jest bardzo ważna, narazie poznawać "szablonowe" zasady, uczyć się ich tak, aby, mam nadzieję, w późniejszym czasie mieć je "w sobie", jak również Wasze wypowiedzi są bardzo ciekawe i dla takich osób jak ja, dużo wnoszące do mojej wiedzy. Miło, że są osoby które swoje doświadczenie, jakoś przekazują dalej.
Mam pytanie. Jeśli chodzi o mocne punkty zdjęcia. Wiem, że to napewno zalezy od motywu jaki chcę uchwycić i wogóle, ale czy któryś w tych mocnych punktów, jest wg Was punktem "najmocniejszym"? Można któryś określić takim mianem?
pozdrawiam

2009.01.06 19:24   ekarol
Jako uzupełnienie artykułu polecam książkę [b]„Kompozycja obrazu fotograficznego „ autorstwa Pawła Wójcika[/b]. Można się z niej naprawdę sporo nauczyć. Opisane chyba wszystkie techniki komponowania obrazu fotograficznego, wraz z przykładowymi zdjęciami.

2009.01.23 19:04   LioneeS
Muszę przyznać, że same posty mi wiele dały.
Artykuł jest bardzo ciekawy i pomocny. Pozdrawiam autora i wszystkich postowiczów;)

2009.01.25 17:53   sky100
A czy sam kolor może być mocnym punktem?

2009.01.28 11:36   Mina
myślę, że wyróżńiający sie kolor całkiem smialo moze stanowic podstawe dla kompozycji zdjecia :)

2009.05.27 21:13   yogi123
Witam, dziękuję za porady z artykułu i wypowiedzi użytkowników, ostatnio dużo eksperymentuję z kompozycją, robiłem portret syna, który chętnie pozuje - pił kompot przy stole w kuchni - poszalałem trochę z przodu, z boku, z tyłu, z ukosa, z góry i od spodu kadry w pionie i poziomie a także ukośnie, - dało mi to wiele do myślenia - ujęcia tej samej sytuacji z różnych punktów, a te skośne [i]sprawiały wrażenie bardziej dynamicznych[/i], ta sama scena ale różne punkty widzenia, i inne spojrzenie dawały inny charakter inny wyraz, myślę że eksperymentowanie i nie trzymanie się sztywno reguł a raczej poszukiwanie nowych rozwiązań, daje wolność w twórczym wypowiadaniu się.

2009.08.11 16:15   orgon
czytam z zainteresowaniem, ale ponieważ jestem jeszcze zielony jak szczypior na tym poprzestanę....

2009.08.11 16:18   orgon
widzę że dawno nikt tu nie pisał, pozdrawiam idę studiowac teorię

2009.08.27 19:09   mikaael
Puentując na ten moment,można by rzec: uczmy się zasad by świadomie je łamać.

admin

admin 2008-11-03 05:15:37

Zarchiwizowana dyskusja: "Tutaj wpisz temat rozpoczynanej dyskusji."


2008.11.03 05:15   Skaner1
Sprostowanie: człowiek idący w prawą stronę kadru to "gdzieś idzie", a idący w lewą stronę kadru to "skądś wraca".

admin

admin 2009-02-24 13:45:14

Zarchiwizowana dyskusja: "Tutaj wpisz temat rozpoczynanej dyskusji."


2009.02.24 13:45   HardCore84
Tutaj wpisz treść posta.

admin

admin 2009-06-18 03:32:33

Zarchiwizowana dyskusja: "pochylone zdjecia"


2009.06.18 03:32   deda
witam
Zauwazylam ze moje zdjecia choc staram sie robic w poziomie zawsze sa lekko pochylone najczescie a lewo.......zracam bardzo na to uwage i staram sie trzymac aparat idealnie......pstryk zdjecie i okazuje sie ze wierza prawie upada.Czekam na sygestie i zprzyjemnoscia je przeczytam.
dziekuje

2009.09.07 20:52   veryluckyluke
Witam. Jezeli Twoj aparat obsluguje cos takiego jak "linie kadrowania" lub "Wyswietlanie linii w wizjerze" to mozesz sprobowac wlaczyc te funkcje. Powinno byc Ci latwiej odpowiednio ustawic aparat.

2009.09.21 02:18   machina
z czasem na pewno to minie. a póki co: jeśli ustawiasz zdjęcie wg ciebie w poziomie, a mimo tego wychodzą przechylone w jedną stronę, to wyginaj śmiało ciało w drugą. większość aparatów ma opcję włączania linii pomocniczych poziomych i pionowych (jak wspomniał przedmówca) i nimi powinieneś się wspomagać. ostatecznie nie zapominaj, że żyjemy w erze cyfrowej obróbki i nie jest grzechem, ani ujmą przerabianie zdjęć, w tym również korekta horyzontu. a ostatnie co mi przychodzi do głowy to ruch w czasie robienia zdjęcia. przed samym pstryknięciem spróbuj wstrzymać oddech. wyeliminuje to zbędny ruch. tylko nie zastanawiaj się zbyt długo przed naciśnięciem migawki, bo stracisz przytomność :D

admin

admin 2010-02-02 21:56:57

Zarchiwizowana dyskusja: "Amatorskie fotografowanie Coolpixem L100"


2010.02.02 21:56   ulinek
jestem świeżo upieczoną właścicielką nikona Coolpix L100. Ogólnie jestem zadowolona. Lecz chciałabym polubić bardziej fotografowanie. Początki są trudne. Więc potrzebuję pomocy. Fotografując życie codzienne zauważyłam iż zdjęcia często "wychodzą" rozmazane - potrzebowałabym poradnika Video gdie będzie dokładny opis wspomnianego aparatu. Ponadto chciałam dodac swój aparat i nie ma go na liście sprzętów!
JEśli ktoś może mi pomóc - będę zobowiązana.
jestem ambitnym uczniem, proszęo pomoc i wsparcie

admin

admin 2010-03-14 11:07:02

Zarchiwizowana dyskusja: "Nie wiem jak ."


2010.03.14 11:07   jurekt111
Witajcie . Ja kupiłem okazyjnie lustrzanke SONY &230 . Instrukcja po angielsku , Naprawdę nie wiem jak się zabrać do robienia zdjęć . Najgorzej mi zdjęcia wychodzą na słoncu . Może byłby ktoś tak miły i wyjaśnił kilka taktyk robienia zdjęć . Może w końcu nauczę się robić . Pozdrawiam wszystkich .

sczarnecki

Drogi jurekt11 napisz coś więcej cóż takiego ci nie wychodzi na tych zdjęciach sa niedoświetlone , przeswietlone jaki efekt otrzymujesz na zdjęciach , który tobie nie odpowiada. Podaj równiez maila to postaram się Tobie wysłac instrukcjię po polsku.Pozdrawiam

Bukolcik

Poradnik bardzo dobry i jak dla mnie fotografa amatora który dopiero wybiera się na kurs fotografi i dopiero zaczyna bardzo przydatny.

fotte

fotte 2011-08-16 11:04:16

Ciekawe, i szybko wchodzi do głowy. Zastosowałam w praktyce i przyznam że zdjecia wychodzą o wiele lepiej.  ;)

Narado

Po kadym arykule czytam posty i powiem tak...przynajmniej 20-30% dodatkowej wiedzy dają posty, a co najwazniejsze jest to wiedza wynikająca z codziennych problemów fotografa amatora z którymi i ja się borykam:)
Stronka- REWELACJA
Pozdrowienia

Miiisiiiek

Bardzo pomocny poradnik :)
Strona jest zaskakująca i z każdym nowym artykułem poznaję jakie błędy popełniam prawie codziennie :D

jurzet46

Witam!
Mimo, że aparat w ręku trzymam już dobrych parę lat, dobrych rad nie jest nigdy za dużo. Jeżeli ja wyciągam dla siebie pozytywne wnioski, uważam, że początkujący amator znajdzie tutaj elementarz. Solidnie i bardzo przystępnie podana wiedza. Pozdrawiam

cornell88

Dla mnie jako początkującego fotografa wszystkie rady zawarte w artykule były bardzo przydatne i na pewno pomogą robić ciekawsze zdjęcia, nie tylko dla mnie, ale i dla oglądających je osób.

Dodaj komentarz

Ponieważ nie jesteś zalogowany, Twój wpis będzie musiał zostać zaakceptowany przez moderatora.

Dodaj swój post

Redakcja-SK

Ogrodu serce2014-07-24 22:19:42 Redakcja-SK

prosimy wysłąć zdjęcie na adres support@szerokikadr.pl - sprawdzimy w czym tkwi problem…

biohay

Robimy efektowne zdjęcia2014-07-24 20:38:38 biohay

Artykuł bardzo przydatny. Czytam, uczę się. Portal "SZk" to mistrzostwo świata…

grahamka

Ogrodu serce2014-07-24 20:35:53 grahamka

Ja również nie mogę dodać zdjęcia, mimo iż spełnia wszystkie wymagania.. wyświetla mi się…

Redakcja-SK

Ogrodu serce2014-07-24 09:43:46 Redakcja-SK

Proszę sprawdzić czy jest widoczna w swoim profilu.…