Szeroki Kadr – serwis edukacyjny poświęcony fotografii Strona główna

01 Wstęp

Fotografia, choć jest najpiękniejszą ze sztuk, ma jednak pewne ograniczenia. Po pierwsze – jest dwuwymiarowa. Na płaskich, ze swej natury, zdjęciach widać tylko wysokość i szerokość fotografowanych obiektów. Pokazanie głębi wymaga już umiejętności stricte artystycznych. Choć muszą one oczywiście mieć oparcie w podstawach techniki. Jeszcze gorzej jest z czasem – trudno po prostu sfotografować, jak mija.

Z czasem kojarzy się pojęcie ruchu – jedynym sposobem na jego pokazanie jest twórcze podejście do czasu ekspozycji, o czym już wielokrotnie pisaliśmy. Generalnie jednak zdjęcia to raczej obrazy statyczne. Istnieje jednak sposób fotografowania, który pozwala wprowadzić do nich nieco dynamiki – fotografowanie z jednoczesną zmianą ogniskowej, określane czasem angielskim terminem zoom burst.

Bezprzewodowe sterowanie fleszem - wprowadzenie

 

Obrazek Szeroki Kadr

Technika zoom burst nie musi być oczywiście stosowana wyłącznie podczas fotografowania obiektów statycznych. Tutaj podkreśla dodatkowo dynamiczny ruch samochodu rajdowego. Zdjęcie wykonane z czasem 1/10 s.

02 Podstawy teoretyczno-praktyczne

Szczerze mówiąc, nie przepadam za tzw. efektami specjalnymi. Wszelkiego rodzaju filtry czy triki stosowane na poziomie Photoshopa dość szybko się nudzą i zazwyczaj nie wprowadzają do zdjęć nowej jakości. Mówią raczej: „nie umiałem zrobić ciekawej fotografii, więc postanowiłem to zamaskować za pomocą »ciekawego« efektu”. Jedyną techniką specjalną, którą akceptuję, jest właśnie zmiana ogniskowej w trakcie fotografowania. Dlaczego? Po pierwsze – jej efekt jest niepowtarzalny i trudny do przewidzenia. Po drugie – jest ściśle związana z samym momentem naciśnięcia spustu migawki. Trudno więc nie traktować jej jako techniki bardzo, ale to bardzo fotograficznej.

Idea jest prosta. Fotografujemy, wykorzystując stosunkowo długi czas otwarcia migawki, jednocześnie zmieniając ogniskową obiektywu. Tyle że – jak to zwykle bywa z prostymi sprawami – diabeł tkwi w szczegółach. Po pierwsze, musimy mieć aparat, który umożliwia takie postępowanie. Odpadają kompakty, które mają dźwignie i przyciski do zmiany ogniskowej. Po naciśnięciu spustu migawki owe przyciski nie działają. Wybór jest więc, w zasadzie, ograniczony do lustrzanek cyfrowych (choć wciąż jest na rynku kilka modeli zaawansowanych kompaktów wyposażonych w pierścień zmiany ogniskowej).

Poza zoomem musimy mieć możliwość wpływu na czas ekspozycji – klasyczny tryb preselekcji czasu otwarcia migawki to najlepsze rozwiązanie.

03 Nieskończona liczba możliwości

Fotografowanie z jednoczesną zmianą ogniskowej to technika, którą można wykorzystać na wiele sposobów i na każdym etapie rozwoju fotograficznego. Doskonale sprawdza się podczas fotografowania na wakacjach. Jeśli trafimy na popularny motyw, widziany już na milionie zdjęć, warto go trochę „podkręcić”, fotografując z dłuższym czasem. Dynamiczne smugi na zdjęciu w pewien sposób maskują obecność setek turystów, którzy wraz z nami oglądają zabytki Paryża czy wylegują się na plaży. Poza tym za pomocą omawianej techniki możemy zrobić interesujące zdjęcia w całkowicie płaskim świetle. Kiedy niebo jest zachmurzone, kolory przyblakłe, a wkoło nie ma na czym zawiesić oka – wystarczy kilka prób, a z pewnością zrobimy zdjęcie ciekawsze niż oglądana rzeczywistość.

Zmiana ogniskowej sprawdza się również doskonale podczas robienia zdjęć obiektów znajdujących się w ruchu. Nie ma lepszego sposobu, by podkreślić zgiełk zatłoczonej ulicy lub szybkość samochodów pędzących po autostradzie. Ba, nawet zwykła dziecięca karuzela sfotografowana ze zmianą ogniskowej zmienia się w diabelski młyn. Co więcej, za pomocą tego prostego triku możemy „poruszać” obiektami nieruchomymi. Aby się o tym przekonać, spróbujmy zrobić dwa zdjęcia dziecka siedzącego na trójkołowym rowerku – zwykłe ujęcie pozbawione jest jakiegokolwiek napięcia, na rozmytym ów rowerek zmienia się w pędzącą maszynę. Nawet spokojna parkowa alejka sfotografowana ze zmianą ogniskowej wygląda jak puszcza szarpana strasznymi wiatrami.

Lista motywów, które możemy fotografować z jednoczesną zmianą ogniskowej, jest praktycznie nieograniczona – szczególnie dobrze technika ta sprawdza się na przykład podczas fotografowania zawodów sportowych czy dziecięcych zabaw. Jednak nie zapominajmy o niej również w trakcie spokojnych spacerów za miasto. Portrety – pojedynczych osób i całych grup – także mogą zyskać na niewielkim rozmyciu.

Za pomocą zmiany ogniskowej można też tworzyć fotografie zupełnie abstrakcyjne. Kto powiedział, że główny motyw musi być rozpoznawalny? Zamiast zmieniać zdjęcia w Photoshopie, zacznijmy od prób naświetlania trwających kilkanaście sekund. Na tak rozmazanych zdjęciach widać jedynie zarysy rzeczywistości. Przede wszystkim zaś działają one na widza za pomocą kolorów i samego układu plam. Jeśli chcemy na fotografiach odtworzyć nastrój snów i marzeń, trudno o lepsze rozwiązanie.

Dobre zdjęcie to nie zawsze musi być ostra i nieporuszona fotografia „poprawnie” pokazująca rzeczywistość. Odrobina szaleństwa jeszcze nikomu nie zaszkodziła, a zmiana ogniskowej podczas ekspozycji to jedna z metod, które wprowadzają do zdjęć nieco nieprzewidywalności i tajemnicy. Warto spróbować.

Ćwiczenie

Zupełnie inaczej wyglądają zdjęcia ze zmianą ogniskowej robione w nocy lub o zmierzchu. Widoczne na nich źródła światła rejestrowane są jako rozmyte smugi. Noc pozwala też na zastosowanie o wiele dłuższych czasów naświetlania. Spróbuj wyjść wieczorem na ulicę przed domem i zrobić kilka zdjęć z czasami sięgającymi 8, 16 lub 32 sekund. Jeśli cały czas obracamy pierścieniem ogniskowej, efekt będzie nie do przewidzenia

Obrazek Szeroki Kadr

Efektownie oświetlony nocą diabelski młyn to bardzo wdzięczny temat. Zdjęcie wykonane z czasem 1/2 s.

 

Ćwiczenie

Obrazek Szeroki Kadr

W pogodny dzień znajdź motyw, który dobrze nadaje się na typową wakacyjną fotografię: pomnik, kwiatek, charakterystyczny budynek, zatłoczoną ulicę. Zrób jedno zdjęcie „normalne”. Następnie spróbuj zmiany ogniskowej w trakcie robienia serii zdjęć – stopniowo wydłużając czas ekspozycji. Od około 1/30 do 1/2 sekundy. Kierujemy aparat w stronę naszego motywu, lewą ręką zaczynamy obracać pierścień zooma, prawą zaś naciskamy spust migawki. Zdjęcia robione z krótszymi czasami dobrze pokazują rzeczywistość, główny motyw daje się rozpoznać. Zmieniając ogniskową, wprowadzamy w kadr nieco dynamiki. Zdjęcia wykonane z dłuższymi czasami są już dość nierzeczywiste. Rozmycie brzegów kadru wokół głównego motywu sprawia wrażenie sennych majaków. Ćwiczenie to można rozszerzyć o kolejne warianty – stosowanie czasów otwarcia migawki sięgających kilku sekund ze statywem i bez niego. Poza tym, naświetlając kilka sekund, można spróbować dzielić ekspozycję, np. przez dwie sekundy nie zmieniać ogniskowej, a potem przez kolejne dwie sekundy obracać pierścień zooma.

Jeżeli zapoznałeś się z tym tematem oznacz go jako poznany

Twoje postępy możesz monitorować tutaj

Dyskusje o tym temaciePorozmawiaj z innymi

Efekt 6 postów, dyskusję rozpoczął
napisał:2009-09-23 23:44      |      Zgłoś moderatorowi
Efekt może ciekawy i można poekperymentować z czasami etc. ,ale praktycznie patrząc, po co komu takie zdjęcie ... no chyba,że się uda osiągnąć naprawdę ciekawy efekt bez totalnej mazi lub efektu takiego jak przy poruszonym zdjęciu.
napisał:2009-09-26 00:42      |      Zgłoś moderatorowi
Efekt uzyskany na zdjęciu diabelskiego młyna dla mnie jest godny uwagi ze względu na walory które są trudne do uzyskania korzystając ze środków i możliwości jakie oferują inne dziedziny sztuki. Zbajkowiony  świat, czy taki obraz jak młyn, pełen róznorodności kolorów i ich przejść w inne barwy,ekspresyjnych lini,gry między nimi mnie daje przyjemność  nie tylko patrzenia na całość ale głównie z wpatrywania się w te wszystkie niuanse zawarte w każdym  wycinku zdjęcia. To przyjemne i rozwijające.
napisał:2009-10-16 13:19      |      Zgłoś moderatorowi

Zdjęcie z takim efektem jest ciekawym urozmaiceniem np reportażu. Ciekawie wygląda połączenie zoom bursta z przekręceniem  aparatu podczas naświetlania z pkt centralnym np twarzą.

napisał:2009-10-23 21:18      |      Zgłoś moderatorowi
szkoda gadać, lepiej pobawić się zoomem:
http://www.fmix.pl/zdjecie/864878/makowy-zawrot-glowy-bez-ps
http://www.fmix.pl/zdjecie/864898/makowy-zawrot-glowy-bez-ps
napisał:2010-02-07 12:28      |      Zgłoś moderatorowi
No niby ladny efekt z tymi makiami. Ale ogolnie to mysle ze szalo to nie ma. Chyba ze ktos ma jeszcze lepsze foty. Pozdrawiam
napisał:2010-02-10 20:40      |      Zgłoś moderatorowi
Powiem tak - ucieszyłem się widząc ten artykuł, gdyż na samym początku mojej znajomości z lustrzanką sam od siebie zacząłem robić takie zdjęcia, i powiem, że czasem efekty są świetne, czasami są beznadziejne, ale jak to już jest z fotografią (i z innymi rzeczami) trening czyni mistrza, więc nie poddawajcie się i próbujcie aż wam się uda.
Śledź ten wątek:

Zobacz regulamin serwisu

Created by Endorfine

Nikon