01 Wstęp
Jednym z pierwszych celów, które obierają sobie początkujący fotoamatorzy, jest dążenie do jak największej ostrości zdjęcia. Stąd częste pytania o to, który obiektyw „jest najostrzejszy” i nadużywanie małych otworów przysłony (im mniejszy otwór, tym większa głębia ostrości). Wszystko ma być ostre. Najczęściej polecane akcesorium fotograficzne, czyli statyw, i systemy sprzętowej stabilizacji obrazu również mają za zadanie pomóc w uzyskaniu ostrych zdjęć, ponieważ pozwalają uniknąć poruszenia wynikającego z drgania ręki fotografa.

Żeby udało się zatrzymać w ruchu kroplę wody, niezbędny był czas otwarcia migawki wynoszący zaledwie 1/2000 sekundy.
Romantycznie i przy świecach
- Tekst: Łukasz Kacperczyk O autorze
- Zdjęcia: Krystian Bielatowicz O autorze
- Zobacz: Dyskusje o tym temacie
Jest jednak jeden aspekt związany z ostrością, na który nie mamy wpływu – ruch fotografowanego obiektu, którego żadna nowinka techniczna nie potrafi zatrzymać. A zdjęcie superostre to dla wielu osób jednocześnie zdjęcie przedstawiające dynamiczną akcję dosłownie zatrzymaną w kadrze. Fotografia ukazuje obraz, który często umyka podczas obserwacji gołym okiem. Nie zawsze takie podejście najlepiej oddaje nastrój chwili (wielokrotnie zachęcaliśmy na łamach „Szerokiego Kadru” do robienia zdjęć lekko poruszonych, które często znacznie wierniej ukazują ruch), ale warto wiedzieć, jak wykonać takie zdjęcie.
02 Krótka piłka
Założenie jest proste. Żeby zatrzymać w kadrze dynamiczną sytuację, należy sfotografować ją przy odpowiednim czasie otwarcia migawki. W tym wypadku otwór przysłony ma małe znaczenie – wpływa na pozostałe aspekty zdjęcia, ale nie na sukces lub porażkę w „zamrażaniu” rzeczywistości.
Dzięki zastosowaniu krótkiego czasu ekspozycji możemy korzystać z trybu zdjęć seryjnych. Fotografując dynamicznie zmieniającą się akcję, łatwo stracić ciekawe ujęcie. Dlatego dla pewności warto wykonać od razu całą serię – niewykluczone, że znajdą się w niej kompozycje, których nie zauważyliśmy w trakcie fotografowania, a które są warte zachowania.
Ze względu na to, że fotograf musi mieć pełną kontrolę nad czasem otwarcia migawki, niezbędny będzie aparat oferujący manualne tryby ekspozycji – w tym wypadku przyda się tryb w pełni manualny lub preselekcja czasu. W tym pierwszym, na podstawie wskazań światłomierza (czy to wbudowanego w aparat, czy też zewnętrznego), sami wybieramy kombinację czas-przysłona. Preselekcja czasu, jak sama nazwa wskazuje, pozwala wybrać czas otwarcia migawki, do którego aparat sam dobiera najlepszą (zdaniem jego systemów pomiarowych) wartość przysłony.
Właściciele amatorskich kompaktów nie mają zazwyczaj dostępu do manualnych trybów ekspozycji. Pewnym substytutem może być program tematyczny przeznaczony do fotografowania sportu, w którym aparat wybiera takie ustawienia, by jak najbardziej skrócić czas otwarcia migawki.
Jeśli zależy nam na zamrożeniu ruchu, czasem niezbędne będzie podniesienie czułości – w niektórych sytuacjach tylko w ten sposób będziemy w stanie osiągnąć odpowiednio krótki czas otwarcia migawki.

Mimo dużej odległości dzielącej surfera i fotografa, wykorzystanie długoogniskowego obiektywu wymusiło użycie czasu 1/1000 sekundy.

Dynamicznie zmieniająca się sytuacja na boisku wymaga krótkich czasów otwarcia migawki (tutaj: 1/2000 sekundy). W tym przypadku jednak znacznie ważniejszy jest moment wyzwolenia migawki. Fotograf musi nauczyć się przewidywać rozwój wypadków.
03 Ruch ruchowi nierówny,
czyli im szybciej, tym krócej
Co to znaczy „czas odpowiedni do sytuacji”? To znaczy taki czas, jaki pozwoli zatrzymać w kadrze fotografowaną sytuację. Każdy ruch wymaga innego czasu otwarcia migawki. Najprościej da się to wytłumaczyć tak, że im szybszy ruch, tym krótszy czas otwarcia migawki jest niezbędny do „zamrożenia” sytuacji.
Innego ustawienia użyjemy, fotografując biegacza; innego, kiedy będziemy robili zdjęcia rowerzyście, a jeszcze innego, uwieczniając samochody uczestniczące w rajdzie samochodowym. Pozornie wydaje się, że do zatrzymania akcji w kadrze niezbędny jest czas otwarcia migawki na poziomie przynajmniej 1/1000 sekundy. Tymczasem w niektórych sytuacjach wystarczy np. 1/30 sekundy – choćby wtedy, kiedy robimy zdjęcia komuś uprawiającemu jogging. Prostej recepty (np. w formie wygodnej tabelki) nie ma, nie obędzie się bez eksperymentów. A wszystko dlatego, że nie tylko szybkość ruchu jest tu kluczowa. Duże znaczenie ma też jego kierunek i odległość, jaka nas dzieli od fotografowanego obiektu. Zacznijmy od kierunku.
Wszystkie powyższe wskazówki dotyczą obiektów poruszających się mniej więcej prostopadle do osi optycznej obiektywu, czyli równolegle do płaszczyzny materiału światłoczułego. Zupełnie inaczej jest, gdy fotografowany obiekt zbliża się do aparatu (lub się od niego oddala). Wtedy niezależnie od szybkości ruchu do zamrożenia akcji nie jest niezbędny tak krótki czas otwarcia migawki jak wtedy, gdy ruch odbywa się prostopadle do osi optycznej obiektywu. Zawdzięczamy to m.in. głębi ostrości, która ratuje fotografa, jeśli między momentem ustawienia ostrości (czy to automatycznym, czy też manualnym) a chwilą wyzwolenia migawki fotografowany obiekt się do nas zbliży. Poza tym zakres ruchu (oczywiście mowa o ruchu na powierzchni planowanego kadru, a nie w rzeczywistości), jaki ma miejsce w tym samym czasie, jest znacznie mniejszy, jeśli ruch odbywa się prostopadle do płaszczyzny materiału światłoczułego, niż gdy jest do niej równoległy.

Ruch prostopadły do płaszczyzny materiału światłoczułego nie wymaga użycia tak krótkich czasów, jak ruch przebiegający równolegle do powierzchni matrycy.
Drugim aspektem, który ma bardzo duży wpływ na długość czasu otwarcia migawki niezbędną do zamrożenia ruchu, jest odległość, jaka dzieli nas od fotografowanego obiektu. Właściwie nie chodzi o odległość, a o stopień wypełnienia kadru. Im mniejszą część klatki zajmuje fotografowany obiekt, tym dłuższy będzie czas, który pozwoli zamrozić jego ruch na zdjęciu. Dlatego duża odległość odpowiada użyciu obiektywu szerokokątnego (wtedy obiekt będzie na zdjęciu dość mały), a mała odległość odpowiada wykorzystaniu teleobiektywu. Niezależnie od tego, czy wypełnimy kadr poruszającą się postacią, fotografując ją z bardzo bliska szerokim kątem, czy z daleka przy użyciu teleobiektywu, niezbędny będzie krótki czas migawki.
Jak widać, tradycyjnie, wymagania niezbędne do skutecznego zastosowania jakiejś techniki fotograficznej nie są zbyt skomplikowane. Jak zwykle też nic nie zastąpi samodzielnych eksperymentów, do których oczywiście gorąco zachęcam. Ćwiczenie czyni mistrza – również w „zamrażaniu” rzeczywistości.
Refleks
Żeby zatrzymać w kadrze ruchome obiekty, nie wystarczą odpowiednie ustawienia aparatu. Musimy też we właściwym momencie wyzwolić migawkę. Tu również niezbędne są pewne możliwości sprzętu (niewielkie opóźnienie wyzwolenia migawki po naciśnięciu spustu – pod tym względem zdecydowanie najlepiej wypadają lustrzanki), ale najważniejszy jest fotograf. Stara zasada, aktualna od początków fotoreportażu, mówi, że jeśli fotograf zobaczy w wizjerze aparatu idealny kadr i dopiero pod wpływem tego obrazu naciśnie spust migawki, na pewno nie uda mu się zarejestrować go na zdjęciu. Należy działać instynktownie, przewidywać rozwój wypadków i starać się je uprzedzać.
Ćwiczenie
Wykonaj serię zdjęć znajomego jadącego na rowerze. Kilkakrotnie zmień odległość między tobą a nim, zbliżając się i oddalając. Użyj kilku ogniskowych. Obejrzyj dokładnie wykonane fotografie, sprawdzając w komputerze, przy jakim czasie otwarcia migawki zostały wykonane i z jaką ogniskową. Które ujęcia najlepiej zamroziły ruch fotografowanej postaci? Jakie ustawienia były niezbędne do osiągnięcia sukcesu?
Dyskusje o tym temaciePorozmawiaj z innymi
brajan napisał:2009-07-27 11:16 | Zgłoś moderatorowiHmm, nie bardzo rozumiem co masz an myśli mówiąc "wygodny". Jeśli masz na myśli "uniwersalny" to nie ma czegoś takiego bo tak naprawdę jest kilka czynników na niego wpływają. 2 najważniejsze to prędkość obiektu i światło. Im szybciej porusza się obiekt tym czas krótszy. Im ciemniej tym czas dłuższy żeby odpowiedni doświetlić, itd. Temat wbrew pozorom nie jest łatwy i zdecydowanie polecam dużo eksperymentów. Co do "śledzenia" samego obiektu to robisz to dobrze o ile twój aparat obsługuje opcję AF-C czyli ciągłego ustawiania focusa. Nie znam tego aparatu więc musisz sprawdzić sam i jeśli taką możliwość masz to upewnij się że jest włączona podczas robienia takich "śledzonych" fotek.threetrees napisał:2009-09-26 22:35 | Zgłoś moderatorowirafil13. Czytałem specyfikację podanego przez ciebie aparatu (L100) i wygląda na to, że nie ma w nim trybu automatycznego/półautomatycznego - jest to całkowity automat. Nie powinieneś głowić się nad czasem migawki (nawet jeśli jest podany na wyświetlaczu), tylko ustawić tryb 'sport' albo 'ruch'. Wtedy aparat tak dobierze parametry ekspozycji (m.in. ISO, czas migawki, przysłonę), żeby czas migawki, w danych warunkach, był jak najkrótszy.Twój 'sposób' ustalania czasu migawki jest raczej niewłaściwy, bo w ten sposób (wciskając spust do połowy), blokujesz tylko wspomniane parametry ekspozycji. A co jeśli warunki (pogoda) się zmienią? Co robisz by uzyskać czas np. 1/1000? Jeśli miałbyś do dyspozycji tryb manualny to przygotowanie do zrobienia fotografii wyglądałoby w następujący sposób. Powiedzmy, że fotografujesz biegacza i wiesz, że jego sylwetka wyjdzie wyraźnie przy czasie 1/200 lub krótszym. Ustawiasz go sobie i kompensujesz liczbę przysłony tak, by zdjęcie było poprawnie naświetlone. Jeśli dobranie przysłony do czasu nie jest możliwe (ujęcia nie da się poprawnie naświetlić) to musisz zmienić ISO i dalej regulować przysłonę. Mam nadzieję, że pomogłem. Pozdrawiam. |
|||||||||
| Problem z krótkim otwarciem migawki | 6 postów, ostatni dodany 28.07.2010, 17:41 przezhaemoglobin | ||||||||