Szeroki Kadr – serwis edukacyjny poświęcony fotografii Strona główna

Tekst Łukasz Kacperczyk

Zdjęcia Krystian Bielatowicz

Zobacz dyskusje o tym temacie

Wraz z popularyzacją fotografii cyfrowej każdy użytkownik aparatu fotograficznego – czy to kompaktu, czy też lustrzanki – zyskał  sposobność   dokonywania  łatwej obróbki  komputerowej
i szybkiej nauki robienia zdjęć, które przedtem wymagały dużego doświadczenia i były bardzo   pracochłonne. Zmiany   te wynikają
z możliwości natychmiastowego obejrzenia rezultatów, co pozwala na wprowadzanie ewentualnych korekt już w trakcie fotografowania. Dominacja fotografii cyfrowej spowodowała też dynamiczny rozwój elektronicznych środków przekazu, przede wszystkim Internetu. Ten z kolei zamienił świat w globalną wioskę – nigdy wcześniej nawiązywanie kontaktów na odległość nie było tak łatwe.

Rozwinął się nowy rodzaj rynku wtórnego, czyli aukcje internetowe. Prawie wszyscy mamy w szafie przedmioty, których nie używamy, a które mogłyby uszczęśliwić kogoś innego. Dzięki portalom takim jak Allegro.pl czy eBay.pl można kupić z drugiej ręki niemal wszystko, choćby od sprzedawcy mieszkającego na drugim końcu świata. Dla powodzenia internetowej transakcji niezbędne jest wzbudzenie w kontrahencie zaufania. Służą do tego dwa narzędzia: po pierwsze – dokładny opis sprzedawanego przedmiotu, po drugie – dobre zdjęcia. Dziś zajmiemy się tym drugim aspektem.

Zrównoważone oświetlenie pozwoli ukazać sprzedawany przedmiot neutralnie. Tutaj skorzystaliśmy z komory bezcieniowej i dwóch źródeł światła stałego, ale podobne efekty da okno zasłonięte firanką i arkusz białego kartonu trzymany z drugiej strony przedmiotu.

Cel

Zdjęcie przedmiotu sprzedawanego na aukcji internetowej powinno z jednej strony wiernie oddać jego wygląd (nabywca nie ma przecież okazji obejrzeć towaru na żywo), a z drugiej – pokazać go w sposób atrakcyjny. Wbrew pozorom jedno nie szkodzi drugiemu. Oczywiście chcemy sprzedać przedmiot po satysfakcjonującej cenie, ale uczciwość wymaga, by dzięki zdjęciom kupujący zobaczył wierny obraz licytowanego przedmiotu i sam wstępnie ocenił jego stan.

Narzędzia

Najłatwiej będzie skorzystać z oświe- tlenia naturalnego, modyfikowanego odbłyśnikiem (więcej na ten temat za chwilę). Jeśli jednak zechcemy użyć oświetlenia sztucznego (co zazwyczaj oznacza lampę błyskową), niech będzie to flesz zewnętrzny, który umożliwia oddalenie go od aparatu. Pierwszym krokiem przygotowań do fotografowania przedmiotów z bliska jest wyłączenie wbudowanej lampy błyskowej (patrz ramka). Nie- zależnie od rodzaju oświetlenia warto zdecydować się na wyko- rzystanie powierzchni odbijającej (tzw. blendy, którą z po- wodzeniem może zastąpić duży karton czy choćby ściana). Pomoże ona rozjaśnić cienie i tym samym zrównoważyć oświetlenie. Na pewno przyda się też statyw, który zapewni nie tylko stabilne oparcie dla aparatu (jeśli zdecydujemy się na oświetlenie naturalne, niezbędne będą długie czasy ekspozycji), ale także ułatwi precyzyjne kadrowanie. Kompletując narzędzia, nie zapomnijmy oczywiście o aparacie...

Co i jak

Niezależnie od tego, czy fotografujemy aparatem kompaktowym, czy lustrzanką, podejście sprzętowe i wykorzystywane funkcje się nie zmieniają. Różnić się może tylko sposób egzekucji konkretnych wymagań. Niewymienna optyka kompaktów może być ograniczeniem, ale pod niektórymi względami daje użytkownikowi większe możliwości niż obiektywy lustrzanek. Chodzi oczywiście o zdolność do fotografowania z minimalnych odległości (już od kilku centymetrów od przedniej soczewki!), co przydaje się zwłaszcza wtedy, gdy chcemy wyodrębnić detale fotografowanego przedmiotu. Kadrujemy na ekranie LCD, ponieważ pokazuje on 100% kompozycji. Nawet jeśli aparat ma optyczny wizjer lunetkowy, zapomnijmy o nim na chwilę, ponieważ utrudnia precyzyjne kadrowanie, a przy zbliżeniach większość fotografowanego przedmiotu i tak zasłoni wysunięty obiektyw.

Ustawiając ostrość, korzystamy z trybu punktowego. Użytkownik samodzielnie wybiera wtedy obszar kadru, na który ma być ustawiona ostrość. Dzięki temu unikniemy konieczności przekomponowywania, które jest dość trudne, kiedy korzysta się ze statywu. Wiele aparatów pozwala powiązać punkt AF z pun- ktem pomiaru światła, co może być bardzo przydatne w osią- gnięciu naszego celu. Ewentualnie, jeśli fotografowany przedmiot jest bardzo kontrastowy i może zmylić system pomiaru światła, pamiętajmy o możliwości skorzystania z funkcji kompensacji ekspozycji.

Najważniejsza jest otwarta głowa, dlatego niekoniecznie trzeba fotografować z bliska. Zbyt duże zbliżenie sprzyja zniekształceniom obrazu – to, co znajduje się najbliżej obiektywu, wygląda na zdjęciu na nienaturalnie większe od pozostałych elementów. A ostatnią rzeczą, której byśmy chcieli, jest nieprawdziwy obraz fotografowanego przedmiotu. Dlatego cofnijmy się kilka kroków i wydłużmy ogniskową obiektywu. Dzięki temu będziemy mogli pokazać fotografowany przedmiot neutralnie, bez zniekształceń. Niestety poważnym ograniczeniem mogą się okazać możliwości sprzętu, czyli minimalna odległość ostrzenia obiektywu przy ogniskowej dłuższej niż szeroki kąt. Ponieważ do publikacji zdjęć w Internecie niepotrzebne są duże pliki, łatwo możemy obejść niemożność zbliżenia się do obiektu, fotografując przy najwyższej możliwej rozdzielczości i od- powiednio kadrując potem zdjęcie w komputerze. Użytkownicy lustrzanek mogą skorzystać z krótkiego teleobiektywu makro, który zapewni zarówno odpowiednie powiększenie, jak i wygodną odległość przedmiotową.

Tło nie musi być gładkie, jednolite (patrz ramka), ale nie może rywalizować o uwagę widza z głównym obiektem zdjęcia. Dlatego należy raczej zrezygnować z jaskrawych wzorów. Kompozycja powinna być prosta, bo taki też jest przekaz; tym razem nie będę więc zniechęcał do kadrów centralnych. Nadal jednak obowiązuje zasada wypełniania kadru, zwłaszcza że na zdjęciu nie będzie niczego poza głównym obiektem. Zbyt dużo wolnego miejsca na obrzeżach   będzie zatem razić   jeszcze bardziej   niż zazwyczaj.
I tak jak z kompozycją lepiej nie kombinować, tak jeśli chodzi o liczbę zdjęć, nie warto się ograniczać. Zróbmy ich więcej, niż wydaje nam się potrzebnych. Łatwiej potem dobrać coś z bo- gatego zestawu, niż robić zdjęcia od nowa. Przygotujmy najróżniejsze punkty widzenia,zbiór zbliżeń poszczególnych elementów i całość. Jeśli sprzedawany przedmiot to zestaw, nie zapomnijmy zrobić zdjęcia pokazującego wszystkie jego elementy jednocześnie.

Żeby ładnie sfotografować przedmiot, który zamierzamy sprzedać na internetowej aukcji, nie trzeba ani drogiego sprzętu, ani w pełni wyposażonego studia. Tradycyjnie, jak w wielu innych przypadkach, wystarczy otwarta głowa i twórcze podejście do tematu.

Pamiętajmy, że zbliżenia to nie wszystko, a efektownie zaaranżowana i sfotografowana „scenka rodzajowa” może skuteczniej zachęcić do zakupu niż nawet najbardziej neutralne ujęcie poglądowe. Ale dla pewności najlepiej zrobić i załączyć do aukcji jedno i drugie.

Pułapka nr 1

Wspomniałem, że pierwszym etapem przygotowań powinno być wyłączenie wbudowanej lampy błyskowej. Niezależnie od tego, czy będziemy fotografować aparatem kompaktowym, czy lustrzanką cyfrową, przy małych odległościach ogniskowania wbudowany flesz prawie zawsze będzie rzucał na przedmiot cień obiektywu. Dlatego lepiej skorzystać z lampy zewnętrznej (zdjętej z aparatu) lub oświetlenia naturalnego.

Pułapka nr 2

Kiedy fotografujemy małe przedmioty (np. biżuterię), stosujemy duże powiększenia. Zmniejsza się wtedy głębia ostrości, przez co na zdjęciu tylko część przedmiotu jest ostra. Dlatego tak kluczowym akcesorium jest statyw umożliwiający wykonanie nieporuszonych zdjęć z dużą głębią ostrości nawet przy długich czasach ekspozycji (niezbędnych ze względu na konieczność ustawienia małego otworu przysłony, co jak wiemy, ogranicza ilość światła docierającego do matrycy).

Pułapka nr 3

Zbyt mocne, bezpośrednie światło potrafi zepsuć każde zdjęcie i na- wet najpiękniejszy przedmiot pokazać w... złym świetle. Najgorszy jest zbyt mocny błysk flesza, który podkreśla najmniejszą niedo- skonałość, sprawiając, że drobinka kurzu staje się kłującym w oczy paprochem. Właśnie dlatego, jeśli nie chcemy potem ślęczeć nad zdjęciem przy komputerze i retuszować je bez końca, zmiękczajmy światło. Kiedy korzystamy ze światła naturalnego wpadającego przez okno, zasuńmy firankę. Jeśli świecimy fleszem, użyjmy dyfuzora (nie musi być z tych drogich ze sklepu, wystarczy kawałek kalki technicznej) lub odbijmy światło od jakiejś powierzchni (np. ściany). To samo dotyczy oświetlenia stałego.

Pamiętajmy, że zasady są po to, żeby je łamać. Dlatego do zdjęć czysto informacyjnych, klarownych w utylitarnym przekazie warto dodać czasem jedno zdjęcie „lifestyle’owe”. Będzie ono nie tyleneutralnie pokazywało sprzedawany przedmiot, co stworzy atmosferę i zachęci kupujących. W odstawkę idzie gładkie, nieinwazyjne tło, pojawia się scenografia, dzięki której przedmiot nabiera życia. Srebrne sztućce fotografujemy
w towarzystwie porcelanowej zastawy, zabytkowy zegarek na tle innych efektownych akcesoriów z epoki. Jako element dekoracji świetnie sprawdzają się książki, wszelkiego rodzaju starodruki, drewno. Liczy się nastrój i efektowna kompozycja, a nie jak najbardziej wyraźne pokazanie przedmiotu. Dlatego możemy postawić na mocne, kontrastowe oświetlenie i dramatyczne cienie pozbawione szczegółów. Robiąc to zdjęcie, zapomnijmy, że będzie ilustracją do aukcji internetowej. Jeśli to nasze pierwsze kroki w inscenizowanej fotografii studyjnej martwej natury (nawet gdy „studio” to nasze mieszkanie), przekonamy się, jak ciężki jest to kawałek chleba. Oczywiście wszystko musi mieć sens i być spójne – nie wszystkie przedmioty nadają się do takiego przedstawienia.

Białe tło nadaje się do neutralnej fotografii większości przedmiotów przeznaczonych na aukcję. Jednak kiedy nasz obiekt jest przezroczysty, warto pomyśleć o tle ciemnym, a nawet czarnym. Kryształowy wazon czy kieliszki podświetlone od tyłu (a w zasadzie z obu boków pod kątem 45 stopni – wszak z tyłu jest tło) zaprezentują się znakomicie.

Użytkownicy lustrzanek cyfrowych i zaawansowanych aparatów kompaktowych, którzy zechcą spróbować swoich sił w fotografii z niewielkich odległości (np. biżuterii lub innych małych przedmiotów), mają dostęp do wielu ciekawych narzędzi. W systemie Nikona na szczególną uwagę zasługuje zestaw zewnętrznego oświetlenia błyskowego Nikon Close-up Speedlighting Kit R1C1 składający się m.in. z bezprzewodowego kontrolera SU-800 i dwóch lamp SB-R200. Zestaw ten umożliwia nie tylko równomierne oświetlenie przedmiotu z bliska (po zamontowaniu na obiektywie), ale też kreatywną pracę z kilkoma źródłami światła, dzięki Creative Lighting System (po rozłączeniu palników). Dodatkową korzyścią jest dobrodziejstwo bezprzewodowego sterowania błyskiem Advanced Wireless Lighting i precyzją pomiaru i-TTL.

Jeżeli zapoznałeś się z tym tematem oznacz go jako poznany

Twoje postępy możesz monitorować tutaj

Dyskusje o tym temaciePorozmawiaj z innymi

[Przyklejony] Zdjęcia przedmiotów na aukcje internetowe 15 postów, ostatni dodany 01.03.2010, 14:55 przezsiwinski
Zdjęcia monet 1 postów, ostatni dodany 18.02.2010, 19:38 przezpetrus
Zdjęcia chromowanych przedmiotów 4 postów, ostatni dodany 28.09.2008, 01:19 przezfot.Karol

Zobacz regulamin serwisu

Created by Endorfine

Nikon