2011.08.20 23:24
IP: ***.254.159.47
Przeczytaj post pomimo niskich ocen
Ocena: +3
Kolejny niezły film pana Tomasza Tomaszewskiego, choć - mam wrażenie - nieco opozycyjny w stosunku do poprzedniego. W ostatnim była mowa raczej o pokorze, grzecznym fotografowaniu i powrocie do źródeł, a tutaj o eksperymentowaniu, odwadze, zaufaniu własnej intuicji i zachęcie do robienia nowych, oryginalnych kadrów. Postęp a tradycja. Obie części łączy wskazówka do zachowania równowagi i spójności treści z formą. A najważniejszy moim zdaniem: zdrowy rozsądek i praktyka, bo to przecież ona czyni mistrza ;)