Przeczytaj post pomimo niskich ocen
Ocena: 0
Fotografowanie poruszających się obiektów to nie tylko stosowanie krótkich czasów migawki w celu zamrożenia ruchu. Do oddania dynamiki doskonale nadaje się podkreślenie tempa ruchu przez rozmycie pewnych partii obrazu. Bardzo ciekawe efekty daje technika panoramowania, zwana też z angielska panningiem. Rezultaty jej stosowania zdają się sugerować, że główny obiekt zdjęcia jest statyczny, podczas gdy tło rozmywa się w ruchu. Panoramowanie wymaga wprawy i nie zawsze kończy się sukcesem, ale efekty rekompensują frustrację z nieudanych ujęć, a odrobina cierpliwości pomoże zredukować liczbę chybionych klatek do minimum.


Rozmyte tło i obiekt w ruchu uchwycony ostro to
cechy zdjęcia wykonanego techniką panoramowania.
W największym skrócie: pa- noramowanie polega na śledzeniu aparatem ruchu fotografowanego obiektu. Wodzimy za nim obiektywem przy dość długim czasie otwarcia migawki (długim w stosunku do czasu, który w danej sytuacji byłby niezbędny do zamrożenia ruchu), dzięki czemu główny obiekt zostaje zarejestrowany ostro, a tło jest rozmyte.
Z punktu widzenia eks- pozycji najlepiej pra- cować w trybie manu- alnym, który daje użytkownikowi wpływ na podstawowe para- metry zdjęciowe, czyli czas otwarcia migawki i przysłonę. Ponie- waż zależy nam na relatywnie długim czasie migawki, to przysłonę dobieramy do czasu. Dlatego równie dobrze sprawdzi się tryb preselekcji czasu, w którym aparat sam dobierze przy- słonę. W związku z tymi wymaganiami najlepiej korzystać z lu- strzanki lub kompaktu wyposażonego w zaawansowane tryby ekspozycji.Czas otwarcia migawki, na który się zdecydujemy, za- leży od odległości od fotografowanego obiektu oraz szybkości,
z jaką się porusza. Im dalej od aparatu, tym prędkość wydaje się mniejsza (łatwiej utrzymać obiekt w kadrze).
A im mniejsza prędkość, tym dłuższy czas będzie niezbędny do rozmazania tła. Oznacza to, że wolno poruszające się obiekty (biegacz, rower) trudniej sfotografować bez dodatkowego poruszenia, ponieważ ruch śledzenia trwa dłużej. Dlatego najbez- pieczniej korzystać ze statywu lub monopodu (rodzaj jedno- nogiego statywu) – ten drugi sprawdzi się lepiej, ponieważ umo- żliwia szybszą i wygodniejszą zmianę punktu widzenia (łatwiej go przenieść). Dzięki niemu będziemy mieli pewność, że poruszone będzie tylko tło, a nie główny obiekt przy czasach rzędu 1/8 s może nam zadrżeć ręka. Na początek najlepiej wybrać czas 1/30 s i dopiero potem eksperymentować z dłuższymi.
W czasach fotografii analogowej panoramowanie było techniką trudną do opanowania, ponieważ wiązało się z długotrwałymi ćwiczeniami, co zazwyczaj owocowało mnóstwem straconych filmów oraz wymagało notowania ustawień aparatu, żeby później można było na ich podstawie ustalić, co sprawdziło się w danej sytuacji. Fotografia cyfrowa ma tutaj ogromną zaletę, ponieważ możemy zobaczyć rezultaty zaraz po wykonaniu zdjęcia i na bieżąco korygować ustawienia.
Tym razem technika nie oznacza ustawień aparatu i skomplikowa- nych reguł fotografii, tylko sposób wykonania najważniejszego elementu panoramowania – ruchu śledzącego fotografowany obiekt. Czas otwarcia migawki i wybór odpowiedniego motywu dość łatwo opanować dzięki podstawowym zasadom, ale sam moment naświetlania zdjęcia wymaga praktyki. „Łapiemy” obiekt w kadr i wodzimy za nim aparatem już na chwilę przed naciśnięciem spustu migawki. Następnie delikatnie naciskamy spust, tak by uniknąć poruszenia.


Zdjęcie wykonane z krotkim czasem migawki zamraża ruch i nie oddaje tempa życia nowojorskiej Piątej Alei. Panoramowanie ożywia kompozycję i nadaje jej dynamiki.
Kończymy ruch śledzący chwilę po zamknięciu migawki. Zaczy- nając ruch przed otwarciem migawki i kończąc go już po zakoń- czeniu naświetlania zdjęcia, osiągniemy płynny efekt rozmycia. Najłatwiej uniknąć nerwowych, szarpanych ruchów, kiedy śledzimy fotografowany obiekt całym ciałem, przekręcając płynnie tułów. Chodzi o to, by ruch odbywał się wyłącznie w jednej płaszczyźnie. Jeśli śledzimy obiekt poruszający się w poziomie, przyda się wspomniany już statyw (lub monopod), który wyeliminuje ryzyko poruszenia zdjęcia w inny niż planowany sposób. Jeśli utrwalamy ruch pionowy lub po skosie, musimy polegać na pewnej ręce fotografa.
Najlepiej ustawić się tak, by fotografowany obiekt poruszał się prostopadle do osi obiektywu. Dzięki temu możemy ustawić os- trość na punkt, w którym zamierzamy złapać ruchomy obiekt i po- tem nie być zdanym na łaskę autofocusa. Gdyby jednak foto- grafowany obiekt poruszał się np. w naszym kierunku, warto sko- rzystać z funkcji śledzącego automatycznego pomiaru ostrości, który dokonuje pomiaru na bieżąco (naciśnięcie spustu migawki do połowy nie powoduje zablokowania pomiaru). W trakcie naświetlania zdjęcia staramy się utrzymać fotografowany obiekt
w tym samym miejscu kadru. Łatwiej kontrolować jego położenie, kiedy robimy zdjęcia aparatem kompaktowym – ze względu na stały podgląd fotografowanej sceny na żywo i możliwość kontrolowania tego, co dzieje się dookoła obiektu. Kiedy przyciskamy oko do okularu wizjera lustrzanki, jesteśmy ograniczeni do tego, co widzi aparat.
Wybieramy taki punkt widzenia, by nic nie zasłaniało nam fotografowanego obiektu na całej szerokości zakresu ruchu śledzącego, który będziemy wykonywali. Należy zwrócić na to uwagę, zwłaszcza kiedy fotografujemy z daleka, bo łatwo przeoczyć krzaki, drzewo czy latarnię, które zepsują kompozycję.
Ponieważ na zdjęciach wykonanych techniką panoramowania tło jest rozmazane, mogłoby się wydawać, że jest zupełnie nie- ważne. Tymczasem jest wręcz odwrotnie – pamiętajmy bowiem, że to właśnie nieostre tło wywołuje wrażenie ruchu. Efektowne smugi powstają z rozmazania detali, barwnych plam, kontrastów. Dlatego najlepiej sprawdza się drugi plan, który jest wielobarwny i bogaty w szczegóły – np. mur upstrzony plakatami i graffiti lub miasto o zmierzchu kuszące kolorowymi neonami i punktowymi światłami latarni ulicznych.
Wyobraźmy sobie, że fotografujemy rowerzystę. Jeśli będzie akurat przejeżdżał przez park oświetlony mocnym światłem słonecznym, tworzącym migoczące plamki światła, odbijając się na liściach, technika panoramowania da znakomite rezultaty. Ostry rowerzysta będzie się wyróżniał na tle pokrytego smugami rozmazanego tła. Gdybyśmy natomiast złapali naszego rowerzystę, kiedy mija gładką ścianę budynku, efekt panoramowania będzie niezauważalny, ponieważ zabraknie punktu odniesienia, elementu, który podkreśli ruch fotografowanego obiektu.
Kiedy fotografujemy ruch, warto zostawić w kadrze trochę miejsca od strony, w kierunku której zmierza fotografowany obiekt, dzięki czemu unikniemy wrażenia, że ten „ucieka” nam ze zdjęcia. Zgodnie z zasadą trójpodziału najlepiej, żeby było to około jednej trzeciej klatki. Co prawda, panoramowanie najłatwiej przeprowadzić skutecznie w poziomie (i od tego proponuję zacząć eksperymenty z tą techniką), ale równie efektownie prezentuje się ruch pionowy (np. windy panoramicznej). Warto też spróbować dodatkowo zdynamizować kompozycję, panoramując po skosie (czy to śledząc obiekt poruszający się ten sposób, czy przekręcając aparat w jedną stronę wokół osi obiektywu).
Często techniki wykorzystywane do wykonania efektownych zdjęć okazują się dziecinnie proste i wystarczy poznać kilka za- sad, by z powodzeniem samemu osiągać profesjonalne rezultaty.
Podstawy panoramowania również nie należą do skompli- kowanych, ale w tym wypadku niezwykle ważna jest praktyka.
Nie należy się zrażać jeśli pierwsze próby będą nieudane – dzięki natychmiastowości fotografii cyfrowej osoby uczące się tej techniki dziś robią postępy znacznie szybciej niż ich poprzednicy w czasach analoga. Zatem – aparaty w dłoń i do dzieła!
Zrób dwa zdjęcia techniką panoramowania, oba szerokim kątem i z ręki. Jedno obiektu poruszającego się szybko w oddali (np. samochodu), drugie z bliska – np. biegacza lub wolno jadącego rowerzysty. Którą sytuację łatwiej było sfotografować z ręki bez poruszenia? Jak odległość od fotografowanego obiektu wpływa na wrażenie szybkości ruchu? W której sytuacji wykonywany przez fotografa ruch śledzący musiał być większy?
Wiemy już, że im wolniej porusza się fotografowany obiekt, tym dłuższy czas otwarcia migawki będzie niezbędny do skutecznego rozmazania tła. Pamiętajmy jednak, że wraz ze wzrostem odległości od obiektu wrażenie prędkości maleje. Nawet jeśli fotografowany samochód jedzie bardzo szybko, a my jesteśmy od niego daleko, należy wybrać dłuższy czas migawki. Oczywiście jeśli korzystamy z dużego zbliżenia zapewnianego przez teleobiektyw, ustawiamy krótki czas migawki. Samochód wypełni dużą część kadru, co w przy- padku panoramowania jest równoznaczne fizycznemu zbliżeniu.
Jeśli nasz aparat nie został wyposażony w manualny tryb ekspozycji lub preselekcję czasu, możemy spróbować wymusić długi czas ekspozycji, wybierając najniższą dostępną czułość. W uzy- skaniu efektu panoramowania pomoże też ustawienie długiej ogniskowej, która „zbliży” fotografowany obiekt i tym samym skróci czas otwarcia migawki niezbędny do rozmazania tła.
Zobacz regulamin serwisu
Created by Endorfine