Jestem autorem zdjęć prezentowanych w tym temacie. Rzadko tu zaglądam, zatem dopiero teraz zobaczyłem Twoje zapytanie.
Po pierwsze, masz jeden z najlepszych obiektywów macro, jaki został wyprodukowany. Po drugie, robienie zdjęć macro lustrzanką jest trudniejsze niż aparatem kompakowym.
Uważam, że z wielu powodów tak dla początkującego, jak i bardzo zaawansowanego amatora odpowiednio dobrany kompakt jest lepszy nawet od profesjonalnej lustrzanki. Dlaczego? Zapraszam do poczytania mojego tekstu na ten temat na stronie http://naturephotocloseup.eu/main.php?g2_itemId=1007 oraz do obejrzenia niezwykle pouczającej lekcji Marka #Wyszomirskiego na http://www.fototv.pl/wideo/wywiady/marek-wyszomirski-macro.html. Poczytaj artykuł Marka na http://www.fotografia-przyrodnicza.art.pl/porady.php?p=1. Marek i ja uprawiamy przyrodniczą fotografię zbliżeniową kompaktami. Są tam kropelki rosy i obrazy w nich, np. mojego wiejskiego domu. Zobacz jego zdjęcia kropelek (arcydzieła) na:
http://www.fotografia-przyrodnicza.art.pl/galeria.php?autor=35&zdjecie=417 (to i dalsze) robione staruszkiem kompaktem Nikon Coolpix 995 (3,2 MP)+ makrokonwerter Raynox MSN-500. Lustrzanką tego tak się nie zrobi.
Świat zwariował na punkcie megapikseli i wykorzystywania lustrzanek do wszystkiego. My robimy powiększenia wystawowe 30x45 i 40x60 macro z aparatów kompaktowych. Największą zaletą kompaktów jest możliwa do uzyskania większa głębia ostrości, której jest mi przy malutkich obiektach zawsze za mało. Łatwiej te obiekty również znaleźć. Kompakty maja oczywiście swoje wady i ograniczenia, ale tutaj akurat wygrywają.
A teraz do rzeczy. Masz dobrą lustrzankę z niesamowicie dobrym obiektywem. Postaraj się poćwiczyć na małych obiektach w inny sposób niż to robiłaś. Wspaniała pora do ćwiczeń. Poćwicz na soplach lodu i szukaj w nich obrazów graficznych. Łap sopel z dalszej odległości np. 20 cm i zrób zdjęcie tego co w środku. Zejdź do 10 cm (od frontu obiektywu, maksymalna skala odwzorowania 1:2) i zobacz jaka jest różnica. Większego zbliżenia Twoim obiektywem nie zrobisz, chyba że dopniesz jakiś dobry makrokonwerter. Poćwicz technikę na takim nieruchomym modelu używając statywu lub monopodu. Jak złapiesz o co chodzi, poćwicz zdjęcia z ręki. Na wiosnę będziesz fotografować wszystko co małe.
Powodzenia,
Aleksander Chmiel