04.1 Narracyjnie czy impresyjnie?
Jeżeli od początku nie mamy jasności co do ostatecznego kształtu projektu, będziemy poruszali się po omacku. Oczywiście można czasem spróbować ułożyć zdjęcia bez gotowego pomysłu, za to ze świeżą głową. Wyniki mogą być ciekawe, jednak lepiej przed rozpoczęciem pracy odpowiedzieć sobie na dwa pytania:
– Czy opowiadamy historię?
Wtedy kolejne klatki powinny rozwijać opowieść.
– Czy może nasza seria ma być impresją?
Może to być np. seria pejzaży.
Dopiero potem zastanawiamy się, jak rozpocząć i czym zakończyć serię, lub wybieramy zdjęcia, które będą stanowić szkielet, do którego dodamy kolejne elementy. Starajmy się jednak nie przeładowywać serii. Jeżeli układamy historię, lepiej jest nie dopowiedzieć, niż powiedzieć zbyt wiele. Zwłaszcza jeżeli zbiór nie jest narracyjny, dbajmy o różnorodność wizualną.
04.2 Spójnie w myśli
Seria zdjęć powinna być spójna. Znaczenie ma zarówno temat, jak i konstrukcja (czyli dobór i kolejność zdjęć). Podobnie technika, w której wykonano zdjęcia, przygotowano odbitki lub po prostu obrobiono pliki, nie powinny zmieniać się w obrębie serii, chyba że przyjęliśmy konwencję, która łamie tę zasadę.
Po pierwsze, o ile nie planujemy eksperymentować na widzach – zdjęcia powinna łączyć wspólna idea, niezależnie od tego, czy są to zdjęcia z wakacji, czy np. sesja portretowa. Jeżeli nie chcemy wprowadzić w konsternację osób zaproszonych na pokaz zdjęć z wakacji nad morzem, nie przeplatajmy ich nawet najbardziej udanymi widokami ośnieżonych szczytów Tatr.
Drugim problemem – ważniejszym może w przypadku zdjęć autorskich niż amatorskich – jest technika wykonania i reprodukcji fotografii. Skrajnym przykładem jest mieszanie zdjęć kolorowych z czarno-białymi, co bez wyraźnego uzasadnienia może wyglądać strawnie tylko za sprawą niesłychanego zbiegu okoliczności.
Niewskazane jest też mieszanie typów kolorystyki. Przykładem może być sytuacja, kiedy w połowie fotografowania decydujemy się zmienić balans bieli lub kiedy polegamy na zawodnych ustawieniach automatycznych (które nie potrafią na przykład skorygować temperatury barwowej światła żarowego, przez co zdjęcia mają żółtą dominantę). Warto o tym pamiętać, bo późniejsze ujednolicanie kolorów wielu różnych zdjęć w postedycji może się okazać zbyt poważnym wyzwaniem.
04.3 Konsekwentnie w oku
Ważne jest nie tylko, „co” chcemy pokazać, lecz również „jak”. Zdjęcia w serii powinny być w miarę możliwości jednorodne wizualnie. Idealna sytuacja z punktu widzenia homogeniczności zdjęć w projekcie ma miejsce, gdy pracujemy konkretnym aparatem i obiektywem, na tym samym materiale światłoczułym i/lub z zastosowaniem podobnych ustawień w programie, w którym wywołujemy i obrabiamy zdjęcia. Wprawdzie ze świecą szukać sytuacji idealnych, ale warto o nich pamiętać, traktując jako punkt odniesienia podczas fotografowania.
Duże znaczenie dla spójności serii ma ogniskowa obiektywu, przy której wykonano zdjęcia. Muszą na to zwrócić uwagę w szczególności osoby fotografujące zoomem. Wpływ ogniskowej obiektywu na odwzorowanie fotografowanej sceny opisaliśmy w artykule „Jak skutecznie wykorzystać ogniskową”. Przypomnę tylko, że jest to sprawa zasadnicza.
Czasem przyjmuje się, że seria powinna być fotografowana jedną ogniskową, a w miarę możliwości jednym obiektywem. To zasada, o której warto raczej pamiętać, niż przestrzegać jej za wszelką cenę. Polegajmy na zdrowym rozsądku. Nie ma najmniejszego sensu ograniczanie się do jednej ogniskowej, jeżeli jedziemy na wakacje i zamierzamy fotografować zarówno scenki rodzinne, widoki miejskie, jak i krajobrazy. Wtedy jedna ogniskowa będzie nas ograniczała i zmusi do niepotrzebnego dodatkowego wysiłku, a nie przysłuży się sprawie. Podobnie będzie w przypadku zdjęć reporterskich, kiedy na serię powinny się składać różne ujęcia – szerokie plany, zbliżenia, portrety.