Zarchiwizowana dyskusja: "
GO w aparatach o niewielkich fizycznie matrycach- sens??"
2008.10.16 16:36 bartek.drazczyk
Spotkałem się z wieloma opiniami dotyczącymi nie tylko mojego aparatu (fuji s6500), że przymykanie przysłony ma bardzo niewielki wpływ na GO (z uwagi na matrycę 1/1.7), zaś zdjęcia przy f/8-11 stają się mydlane. Że lepiej ustawiać na ok. f/5,6, gdzie aparat rzekomo najlepiej rysuje (dla innych modeli pewnie podobne wartości).
Chciałbym aby ktoś z osób bardziej zaawansowanych wypowiedział się na ten temat. W końcu nie po to dali chyba zakres przesłon f/2,8-11 żeby to nic nie dawało;)
2008.10.26 11:29 chyzio
Mi się wydaję że najbardziej ostry obraz uzyskasz przy przesłonie ok f/8 a rozmyty więc mydlany obraz przy tej najniższej więc f/2,8 zdaje się że to Ty powinieneś dobrze znać swój sprzęt
2008.11.04 15:04 janpa
Zdaje się, że trochę mylisz pojęcia: głębia ostrości to coś innego jak ostrość. Głębia ostrości to inaczej wielkość ("grubość") obszaru zdjęcia przed i za płaszczyzną ostrości , w której obraz jest ostry (patrz rysunek w artykule). Ostrość natomiast to, w uproszczeniu, "rozdzielczość" tego ostrego obszaru. Można więc wskazać zdjęcia o małej głębi ostrości a zarazem wysokiej ostrości (tam, gdzie ona ma być, tzn. w płaszczyźnie ostrości).
To, dlaczego na małej matrycy trudno jest uzyskać małą GO wytłumaczono w artykule (bo małe matryce wymagają małych ogniskowych, a te z kolei charakteryzują się dużą GO).
Z kolei ostrość ("rozdzielczość") większości obiektywów, więc przypuszczam, że i Twojego Fuji, jest najlepsza w okolicach f=5,6, spadając dość znacznie dla wartości mniejszych i większych (zdjęcia robią się "mydlane", czyli nie ma ostrości nawet w płaszczyźnie ostrości - oczywiście jest to nieostrość o wiele mniejsza niż ta, o której mówimy w przypadku nieostrości poza głębią ostrości, czyli tzw.bokeh).
Pamiętaj ponadto, że zakres przesłon dostępny w aparatach jest dany nie tylko z uwagi na możliwość kontroli GO ale także (a raczej przede wszystkim) dla kontroli ekspozycji.
2008.11.09 14:46 wi24wi
Cześć!
Tak się składa że również mam fuji s6500. Chodzę na kursy z fotografii i ostatnio miałam plener na którym ćwiczyliśmy głębię ostrości na schodach.
Niestety po tych zajęciach zauważyłam jaka jest różnica między matrycą w hybrydzie a lustrzance. Nawet przy tych samych ogniskowych i najniższej liczbie przysłony GO moja i koleżanki, która ma Nikona D80, znacznie się różniła.
Ja robie zdjęcia przy najniższej liczbie przysłony z dużą ogniskową i jak najbliżej fotografowanego obiektu i wychodzi w miarę (chociaż czasami nie da rady bez statywu).
Czasami jednak "przerabiam" GO w Photoshopie.
2008.11.18 06:34 mysz
W przypadku Fuji s6500fd, jak i w wielu innych kompaktach, dla małej głębi ostrości warto pstrykać z włączonym 'macro' - oczywiście tylko dla odległości w których aparat będzie umiał ustawić focus ;) Ale generalnie daje to całkiem niezłe efekty :)
2008.12.05 22:28 Sentiel
Problem z glebia ostrosci na aparatach kompaktowych to roznice w wielkosci matrycy oraz jej odleglosci od obiektywu. Przeklada sie to zatem na na wartosci okreslane standardowo dla kategorii aparatow 35mm, w kompakcie srednia przelicznikowa obiektywu np. 7-21 to odpowiednio 38-155 dla aparatu 35mm, podobnie jest z przeslona np. f/2,8 kompaktu to ok. f/11 lustrzanki 35 mm, tego typu aparaty bardzo fajnie oddaja glebie ostrosci w fotografii architektury np. glebia ulicy, oddajac ostrosc na calym kadrze. W lustrzance moge pomarzyc o przeslonie f/64, a na kompakcie spokojnie wyciagam podobne wartosci przy f/11. Reasumujac "kompaktowa" f/5,6 i czas 1/500, to lustrzankowe f/22 i czas ok 1/30, ja bede musial uzyc statywu, wy zas robicie zdjecie ostre z reki. No coz cos za cos.