Zarchiwizowana dyskusja: "
Fotografowanie w świetle zastanym"
2008.08.21 00:11 oscar1967
To prawda, że w samo południe źle się fotografuje, ale co z następującą sytuacją - krajobraz, łany zboża, pojedyncze chmury na niebie i filtr polaryzacyjny na obiektywie - szczerze mówiąc, do tego typu zdjęć najczęściej wybieram właśnie południe, ze względu na fakt, że padające niemal pionowo światło słońca pozwala mi na pełne wykorzystanie możliwości filtru polaryzacyjnego
2008.08.21 10:54 medic
Myślę, że przydała by się odrobina szerszego myślenia.
Są obiekty które najlepiej złapać wczesnym rankiem, bo światło nie mocne, a są też takie, gdzie mocne cienie w samo południe będą idealnie dodawały zdjęciu wyrazu.
Ken Rockwell to ciekawie opisał, polecam lekturę
http://www.kenrockwell.com/tech/timing.htm 2008.08.22 22:50 Thorn
I są też sytuacje gdzie jesteśmy zmuszeni niejako do fotografowania np w ostrym słońcu w południe - taka sytuacja to np fotografia motyli... są one wtedy najaktywniejsze :) Po za tym nie zawsze przecież mamy sposobność udać się w jakieś miejsce o wymarzonej przez nas porze - dlatego czasem sobie trzeba radzić innymi sposobami ;)
2008.08.25 20:48 Pepito
Ja za to uwielbiam robic zdjęcia bez lampy byłyskowej ;) - wychodzą swietnie nawet te robione noca, gdy jest malo swiatla albo dy jest ono minimalne, tylko te szumy na gladkich i jednokolorowych powierzchniach :(
2008.09.02 23:40 everyman
moim zdaniem południowe słońce też można kreatywnie wykorzystać:
- zawsze znajdziemy trochę cienia do portretu
- łatwo pracuje się wtedy blendą, np eliminacja cieni w pełnym słońcu, czy też przerzucenie odrobiny światła w stronę cienia, aby wydobyć dodatkowo fotografowany obiekt (naprawdę świetne narzędzie w swojej prostocie i daje ładne bliki w oczach)
- można delikatnie dopalać błyskiem na minus lub na plus gdy robimy pod słońce
- przy makrofotografii mamy sporo światła, aby uzyskać jasne tło, przy czym sam obiekt możemy schować pod daszkiem z jasnego materiału zmiękczającego ostre światło
...możliwości uporania się z problemami naprawdę jest wiele, a na przykład w przypadku plenerów ślubnych większość odbywa się z powodu ograniczeń czasowych w okolicach południa i trzeba z tym żyć
...zawsze się śmieję, że każda pora i pogoda jest dobra do fotografowania, bo każda sytuacja daje inne możliwości
2008.09.04 22:34 dziemian05
Faktycznie są metody żeby sobie z tym poradzić ale z tego co zauważyłem to chyba rozmówcy nie zrwócili uwagi, że temat miał zieloną ramkę co oznacza poziom podstawowy czy amatorski :)
2008.09.08 19:33 mszucki
W wielu przypadkach nie mam wpływu zarówno na pogodę jak i porę dnia. Mamy dwa wyjścia, możemy albo pstryknąć zdjęcie tu i teraz albo zrezygnować z ujęcia. Dzieję się tak zarówno w profesjonalnej fotografii reportażowej (raczej nie przesuniemy w czasie danego wydarzenia) jak i amatorskiej (będąc pod wieżą Eiffla w trakcie wycieczki objazdowej musimy robić zdjęcia w istniejących warunkach chyba, że ktoś woli zrezygnować z pamiątkowej fotki). Warto jest więc poćwiczyć trochę fotografowanie w ostrym, kontrastowym świetle aby z czasem nauczyć się go to twórczo wykorzystywać.
2008.09.08 20:59 Robert_Jedliński
Poradnik nie mówi o zakazie robienia zdjęć w samo południe. Wiadomo, że nieraz jest się w danym miejscu jeden i być może ostatni raz, więc wiadome jest, że chce się uwiecznić tą chwilę. Mowa jest o sesji na którą macie wpływ. Np. umawianie się na sesje z modelami, modelkami, sesje ślubne itp. W takich przypadkach po prostu nie wybierać samego południa a raczej kiedy słonko jest już niżej.
2008.10.14 20:54 Samo_Zuo
Ale co ma wspólnego poziom amatorski z prowadzoną rozmową? :-) Poza tym światło tak ostre jak słońce w południe może nie jest najlepszym światłem do zrobienia fotografii, ale faktem jest, że polar pomaga. Sama bowiem z niego korzystam. Jednak osobiście wolę te dni kiedy jest pochmurniej. Oscar1967 - ma rację, że w ten sposób można wykorzystać właściwości filtru. Pamiętać jednak należy o tym, że filtr taki ma też wady :)
2009.01.21 14:52 Rob
Cześć. Na początek chciałem się przywitać, bo pierwszy raz wezmę aktywny udział w dyskusji.
Co do samej stony, to gratulacje dla twórców bo jest przejrzysta i ciekawa, a przede wszystkim otwarta dla każdego kto chce się czegoś dowiedzieć albo nauczyć. W gruncie rzeczy nie ma wiele poradników polskojezycznych w internecie (i nie mam tu na myśli tylko fotografii). Po przeczytaniu artukułu lubie zapoznać się z waszymi przemyśleniami i spostrzeżeniami, gdyż każdy z nas ma indywidualne doświadczenia z aparatem a fotografia jest tak młodą sztuką artystyczną, że każdy może wnieść coś innowacyjnego.
Co do tematu rozmowy, to do włączenia się w nią sprowokowało mnie kilka niezrozumiałych dla mnie wypowiedzi a szczególnie post medic'a. Medic, nie wiem które zdanie w całym artykule zawęziło Twoje myślenie (bez urazy). Może "przeleciałeś" tekst po nagłówkach... a nie przepraszam, tak też nie, bo przecież nagłówki to wszystkie poranki świata, w samo połódnie, gorączka sobotniej nocy czy czasem słońce, czasem deszcz a więc mowa o różnych porach dnia i nocy. W tekscie artykułu nie padło stwierdzenie, żeby robić tylko i wyłącznie zdięcia o poranku!, albo że jest to recepta na udane zdięcie - Moje miasto nocą(?). Więc nie wiem skąd takie opinie.
Myślę, że powyższy artykuł (na poziomie dla początkujących) dobrze wyjaśnia rodzaje światła zastanego jakie możemy spotkać i jakie zdięcia wtedy najlepiej "wychodzą".
Przepraszam za tak długi post ale może dlatego, że pierwszy :)
2009.01.22 16:53 bocian
Przy fotografii czano-białej, w południowym słońcu uzyska się ostrzejsze kontrasty.
2010.05.21 22:32 sebalas
Artykuł dla mnie bardzo ciekawy. Z resztą cały serwis bardzo mi się podoba. Tematy przedstawione w sposób prosty do zrozumienia dla niefachowców, bardzo dobrze zilustrowane przykładowymi zdjęciami. Jestem pod dużym wrażeniem profesjonalizmu twórców portalu. Brawo! :)
Acha i jeszcze jedno: medic - dzięki za linka :) Świetne uzupełnienie tego artykułu.
2010.07.31 12:24 crazzymilka
Witam!
Tak jak sebalas podłączam się do pochwał dotyczących strony i jej zawartości. Rozpoczynam dopiero swoją przygodę z fotografią. gdyż do tej pory ograniczałam się jedynie do projektów składanych tzw photoshopowych "wycinanek" i już z czystym sumieniem mogę powiedzieć, że dzięki tej stronie poczyniłam spore postępy. Chociażby zauważyłam różnorodność pór dnia na fotografi, o czym mówi ten artykół. Porównywałam moje pierwsze nieudolne prace z obecnymi... Aż czlowiek jest dumny z zamego siebie :-)