Przeczytaj post pomimo niskich ocen
Ocena: +1

Marcin Kydryński (ur. 1968) Radiowiec, syn legendy polskiego radia Lucjana Kydryńskiego – od 20 lat prowadzi autorskie programy w „Trójce“. Przez ostatnich lat osiem popularną, niedzielną „Siestę“. Tej audycji towarzyszą także produkowane przez niego płyty. Ich kolejne cztery odsłony stawały się zawsze bestsellerami. Kolejna, piąta już jesienią tego roku.
Partner Anny Marii Jopek, współtwórca wielu jej piosenek jako autor i kompozytor, często też jako gitarzysta. Producent wielu płyt z których najważniejsze (obie Platynowe) to „Upojenie“ z Patem Metheny oraz „ID“, gdzie pojawili się m.in. Branford Marsalis, Richard Bona, Christian McBride, Manu Katche, Oscar Castro-Neves, Tord Gustavsen, Dhafer Youssef, Kayah, Leszek Możdżer i wielu innych.
Fotograf, współpracujący niegdyś z National Geographic (pierwsza w 100 letniej historii Magazynu okładka lokalnej edycji, Nagroda Towarzystwa w Waszyngtonie w 2001 roku). Wiele z produkowanych płyt Marcin Kydryński ilustruje własnymi fotografiami, m.in. wszystkie „Siesty“. Jego ostatni największy projekt to dokument „Dwa Serduszka Cztery Oczy“ – fotograficzny komentarz do trzech lat niezwykłej muzycznej pracy z Anną Marią Jopek na wielu kontynentach.
W latach 1995-1998 szef artystyczny festiwalu Jazz Jamboree. Autor kilku książek. M.in. „Chwila Przed Zmierzchem (1995) i wyróżnione nagrodą Arkadego Fiedlera „Pod Słońce“ (1998).
W 2008 roku odznaczony orderem Ordem do Merito przez Prezydenta Portugalii za popularyzację kultury tego kraju.
Więcej o fotografie: http://www.kydrynski.com/
W tym miesiącu w konkursie na najlepszą pracę domową zwyciężył użytkownik karcho w nagrodę otrzymując aparat kompaktowy Coolpix S3000
Zwycięska praca na temat ”Zdjęcie przez okno”.
Dziękuję za pracę domową! Nie "odrobioną" a prawdziwie wykreowaną.
Zadanie brzmiało: widok z okna.
Dość to pojemne, pozornie łatwe, ale tak wiele pułapek czyha na śmiałka.
Okno jako "kadr", kompozycja. Wyczekanie decydującego momentu, żeby nikt z nas nie miał wątpliwości dlaczego właśnie teraz fotograf zatrzymał rzeczywistość. Umiejętność dostrzeżenia tego, co niezwykłe w oswojonym od lat widoku z okna.
A zatem: moim ulubieńcem spośród Wielkiej Trójki jest... Fortepian. ( fotografia byla bez tytułu, na szczęście, każdy widzi, co chce zobaczyć!)
Wielu z nas miało tej zimy podobny pejzaż za oknem. Ale jak niewielu umiało dostrzec w nim coś prawdziwie niezwykłego. I wyczekać moment olśniewającego światła. Harmonia, kompozycja tego zdjęcia przywodzi na myśl doskonałą strukturę utworow Bacha, który na zawsze uporządkował świat dźwięku. Piękna fota. Gratuluję.
Oczywiście... gdyby jeszcze przechodził po śnieżnych klawiszach czarny kot, z profilu, z jedną uniesioną wysoko, zmarzniętą łapką! Ba!
pozdrawiam,
Marcin
Zobacz regulamin serwisu
Created by Endorfine / Babilon Inc.