Przeczytaj post pomimo niskich ocen
Ocena: 0
Photo ©Keri Pickett
Lori Grinker zaczęła karierę fotografki w 1981 roku. Była studentką Parsons School of Design, gdy magazyn „Inside Sports” opublikował jej fotoesej o pewnym młodym bokserze jako temat numeru. W tym samym czasie poznała innego początkującego boksera, 13-letniego Mike’a Tysona. Przez kolejnych dziesięć lat dokumentowała jego rozwój. Od tamtej pory, oprócz tworzenia reportaży o wydarzeniach takich jak zniszczenie World Trade Center w zamachu 11 września 2001 roku, poświęcała się różnym projektom długoterminowym. Opublikowała też dwie książki: The Invisible Thread: A Portrait of Jewish American Women [Niewidzialna nić: portret amerykańskich Żydówek], wyd. Jewish Publication Society 1989, 6 wydań, i Afterwar: Veterans from a World in Conflict [Powojnie: weterani ze świata w stanie wojny], wyd. de.MO 2005.
Dzięki publikacjom w największych czasopismach Grinker stała się artystką rozpoznawalną na całym świecie, co pozwoliło jej zdobyć nagrodę World Press Photo Foundation, stypendium W. Eugene Smith Memorial Fund oraz wiele grantów, m.in. nagrodę im. Ernsta Hassa, nagrodę Project Competition przyznawaną przez Santa Fe Center for Photography oraz nagrodę Fundacji Erny i Victora Hasselbladów.
Zdjęcia Grinker prezentowano na wystawach monograficznych i zbiorowych na całym świecie, trafiły też do wielu kolekcji prywatnych i muzealnych, np. Międzynarodowego Centrum Fotografii (ICP), nowojorskiego Muzeum Żydowskiego, Muzeum Sztuk Pięknych w Houston czy Muzeum Sztuki Współczesnej w San Francisco.
Poza wykonywaniem zleceń i realizacją własnych projektów Grinker wykłada, prowadzi warsztaty i uczy w International Center of Photography w Nowym Jorku. Reprezentuje ją nowojorska galeria Nailyi Alexander. Grinker od 1988 roku należy do agencji fotograficznej Contact Press Images.
Strona fotografki: http://www.lorigrinker.com/.
W tym miesiącu w konkursie na najlepszą pracę domową zwyciężył użytkownik anikal w nagrodę otrzymując aparat kompaktowy Coolpix S5100
Zwycięska praca na temat ”Historia zamknięta w portrecie”.
Prace nadesłane na grudniowy konkurs zaskoczyły nas wysokim poziomem. Nie dość, że przyszło ich bardzo dużo, to jeszcze wiele z nich zasługiwało na wyróżnienie. Wygląda na to, że portret to temat, który czytelnicy Szerokiego Kadru upodobali sobie szczególnie.
Ostatecznie zdecydowaliśmy się nagrodzić prezentowaną fotografię. To proste zdjęcie o bardzo trafnie dobranych środkach wyrazu – nie zawsze trzeba się silić na fajerwerki. Czarno-biała tonacja obrazu sugeruje pewną dalszą perspektywę czasową (mimo że zdjęcie nie wygląda na pamiątkę sprzed lat), daje też fotografowi większą kontrolę nad ogniskowaniem uwagi widza (nierzadko kolory rozpraszają, odciągają wzrok od najważniejszych elementów kadru). Mała głębia ostrości wydobywa chłopca z tła, a okrągłe plamki rozmytych blików z drugiego planu kreują nastrój bajkowego odrealnienia. Spojrzenie chłopca skierowane wprost w obiektyw (i tym samym na widza) nawiązuje do tradycji pozowanych portretów, na których model miał „wyjść” jak najlepiej. Tyle że tutaj chłopak jest bardzo fachowo umorusany (to miłe odstępstwo od cukierkowego spojrzenia na dzieci, które spotyka się najczęściej), a łopata, o którą się opiera, sugeruje, że fotograf oderwał go od ciężkiej pracy. Łatwo się domyślić, że najchętniej wróciłby do niej jak najszybciej. Oto nagrodzona historia zamknięta w portrecie. Gratulujemy!
Zespół Szerokiego Kadru
Zobacz regulamin serwisu
Created by Endorfine / Babilon Inc.